Wózek inwalidzki na górskim szlaku czy nawigowanie osób niewidomych przez smartfona, to już nie tylko pomysły, ale funkcjonujące rozwiązania. To osiągnięcia, które wpisują się w założenia programu Dostępność Plus i są jego urzeczywistnieniem. 25 września Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju podpisało kolejne umowy, dzięki którym takie projekty otrzymają wsparcie funduszy europejskich. Na ten cel zostanie przeznaczonych 20 milionów złotych.
Kategoria: Artykuły
Chicago: Niewidomi wnieśli pozew przeciwko miastu za brak sygnalizatorów akustycznych na skrzyżowaniach
Wyobraźcie sobie trzecie pod względem wielkości i zaludnienia miasto w Stanach Zjednoczonych po Nowym Jorku i Los Angeles. Tak, mowa tu o Chicago, mieście, w którym znajdują się 2672 skrzyżowania, a tylko na jedenastu z nich są zamontowane akustyczne sygnalizatory, które mają za zadanie informować osoby niewidome i słabowidzące o tym, czy można bezpiecznie przejść przez jezdnię.
W poniedziałek organizacja non-profit American Council of the Blind of Metropolitan Chicago, działająca na rzecz osób niewidomych i słabowidzących, wniosła do sądu pozew przeciwko Departamentowi transportu w Chicago (CDOT), w którym stwierdziła, iż miasto pomija osoby niewidome w procesie planowania infrastruktury miejskiej i robi to świadomie i celowo.
Przyczyną wniesienia pozwu nie są pieniądze, lecz jedynie dążenie do wyegzekwowania złożonych przez władze miasta obietnic dotyczących budowy bezpiecznych przejść przez skrzyżowania.
W listopadzie 2018 r., jedynie 10 skrzyżowań było wyposażonych w sygnalizatory i już wtedy władze miasta obiecały, że w 2019 r. zainstalowanych zostanie kolejnych 50. W lipcu br. burmistrz Lori Lightfoot zadeklarował, że w ciągu dwóch lat, zostanie zamontowanych aż sto takich urządzeń, a Chicago dzięki temu stanie się najbardziej przyjaznym i dostępnym miastem w kraju. Mimo obietnic, tylko 11 z 2672 skrzyżowań posiada te urządzenia. Już w 2015 r. Miasto otrzymało od Regionalnego Urzędu Tranzytowego dotację na zainstalowanie dostępnych sygnałów dla pieszych na Clinton Street, Canal Street, Washington Street i Madison Street in the Loop, zgodnie z procedurami. Sygnały te jednak nie zostały dodane do tych skrzyżowań.
Dla porównania, jak wynika z danych opublikowanych przez portal trojmiasto.pl w czerwcu 2017 roku, w Gdyni na tamtą chwilę sygnalizatory były zamontowane na 94 skrzyżowaniach i było ich w mieście razem 784, zaś w Sopocie na 14 skrzyżowaniach, a łącznie na przejściach dla pieszych 102.
Na koniec należy dodać, iż Gdynia jest ponad trzy razy mniejsza od Chicago jeśli chodzi o powierzchnię, a liczba ludności w Gdyni jest 10 razy mniejsza od liczby ludności zamieszkującej Amerykańską metropolię.
Po raz szósty pomagamy „Zobaczyć morze”
DPD Polska kontynuuje współpracę sponsorską z Fundacją Zobaczyć Morze im. Tomka Opoki przy organizacji projektu integracyjnego dla osób z dysfunkcją wzroku. 8 września 2019 r. zakończyła się tegoroczna edycja rejsu żaglowcami na pełnym morzu. Jak zawsze połowę załogi stanowiły osoby niewidome i niedowidzące, które na równi z pozostałą częścią załogi uczestniczyły w zadaniach żeglarskich.
Celem projektu jest umożliwienie udziału w pełnomorskim rejsie na Bałtyku osobom, które z racji swej niepełnosprawności nie mogłyby uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. Dzięki tej wyjątkowej imprezie mają szansę zyskać wyjątkowe kompetencje życiowe i pewność, że poradzą sobie na lądzie w każdej sytuacji.
W asyście pozostałej części załogi osoby z niepełnosprawnościami w pełni udzielają się w pracach na żaglowcu, także tych związanych z nawigacją. Integracyjna formuła wyprawy pozwala im przeżyć wyjątkowe chwile w otoczeniu doświadczonych żeglarzy, a także innych uczestników rejsu.
– Fundacja Zobaczyć Morze im. Tomka Opoki postawiła sobie za cel m.in. aktywizację zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych, a także eliminowanie dyskryminacji i wykluczenia społecznego. Konieczność prowadzenia żaglowca wymusza wykształcenie odpowiednich metod współpracy, co integruje i rozwija uczestników rejsu. Cieszymy się, że DPD Polska już po raz 6. przyczyniła się do organizacji tej bogatej w emocje, wrażenia i doznania wyprawy z udziałem osób niewidomych i niedowidzących – komentuje Robert Krzemiński, prezes Fundacji Zobaczyć Morze.
Jednym z członków załogi był kurier DPD Polska. Grzegorz Brandt został zaproszony do udziału w wyprawie ze względu na swoje wyjątkowe społeczne zaangażowanie. Kurier działa na rzecz Fundacji DKMS – jest twarzą i ambasadorem jednego z programów DKMS adresowanego do uczniów szkół średnich. Grzegorz sam jest zarejestrowany w bazie potencjalnych dawców i kilka lat temu oddał szpik.
– Ważnym elementem rehabilitacji osób z niepełnosprawnościami jest ich integracja z otoczeniem. Rejs „Zobaczyć morze” to coś znacznie więcej. To unikalna możliwość uczestniczenia w zespołowym zadaniu nawigowania żaglowcem, a także wspaniała morska przygoda – komentuje Rafał Nawłoka, Prezes Zarządu DPD Polska.
Zaangażowanie w integrację społeczności osób z dysfunkcją wzroku jest spójna z postulatem „Bliżej społeczności”, stanowiącym jeden z priorytetów „DrivingChange”TM, strategii CSR realizowanej przez DPDgroup.
Niepełnosprawność jako element bioróżnorodności w społeczeństwie i kulturze
Niepełnosprawność nie jest gorszą, ułomną formą bycia w świecie, bo przyczyną niepełnosprawności nie są dysfunkcje człowieka, ale otoczenie niedostosowane do jego potrzeb – mówi w rozmowie z PAP dr Katarzyna Ojrzyńska.
Badaczka zajmie się dorobkiem artystów, którzy uważają niepełnosprawność za ważny element swojej twórczości i tożsamości.
„Osoba niepełnosprawna to nie ktoś, kto po prostu ma pewne dysfunkcje – tylko ktoś, kogo otoczenie nie pozwala z tymi dysfunkcjami normalnie żyć” – to punkt wyjścia badań, które na Uniwersytecie Łódzkim poprowadzi dr Katarzyna Ojrzyńska z Wydziału Filologicznego UŁ. Kierowniczka projektu postara się zdjąć z artystów stygmat niepełnosprawności i uznać ją za cenny element spektrum ludzkiej bioróżnorodności. Chce odejść od definiowania niepełnosprawności w odniesieniu do medycznej normy, czyli postrzegania jej w kategoriach patologii czy też defektu, który wymaga naprawy.
Dr Katarzyna Ojrzyńska zajmie się m.in. performansem ruchowym i filmem „Gatunki chronione” z 2014 r., opracowanym przez Rafała Urbackiego. Omówi niepublikowany projekt fotograficzny szkockiej tancerki Clair Cunningham, w którym artystka wykorzystuje swoje kule. Przeanalizuje też współczesne malarskie autoportrety amerykańskiej artystki z artrogrypozą, Sunaury Taylor.
Badaczka podkreśla, że wybrane przez nią teksty kultury wkomponowują cielesną niepełnosprawność w świat natury i przedstawiają ją jako cenną formę bioróżnorodności. Jednocześnie teksty te zachęcają do refleksji nad łączeniem studiów o niepełnosprawności z ekokrytyką.
Dr Ojrzyńska zaznacza, że dotychczas w tym obszarze inspiracją były głównie studia kobiece i genderowe, studia queerowe (opisujące społeczność LGBT – PAP) i postkolonialne (równościowe). Związki pomiędzy studiami o niepełnosprawności i ekokrytyką dopiero niedawno przyciągnęły uwagę kilku zachodnich badaczy. Zdaniem filolog stanowią one interesujące i produktywne pole rozważań akademickich w humanistyce.
„Mam zamiar uporządkować istniejące teorie (…) Planuję ponadto wkomponować owe teorie w szerszy kontekst bioetyczny tego, co Rosemarie Garland-Thomson nazywa +ochroną niepełnosprawności+ (ang. disability conservation). Polega ona na tworzeniu dostępnego świata, który będzie przyjazny dla różnych form ludzkiej bioróżnorodności, a nie tylko dla ciał sprawnych. Pierwszym krokiem w kierunku tworzenia takiego świata jest zmiana sposobów myślenia o niepełnosprawności” – podsumowuje dr Ojrzyńska.
Jej projekt „Na styku kulturowych studiów o niepełnosprawności i ekokrytyki: niepełnosprawność i bioróżnorodność w wybranych tekstach kultury” otrzymał finansowanie w konkursie „Niepełnosprawność w naukach humanistycznych”, organizowanym przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
MC: Polecony z urzędu przyjdzie elektronicznie
Rząd przyjął projekt ustawy o doręczeniach elektronicznych. Oznacza to, że osoby, które będą chciały, od 2021 r. będą mogły odbierać i wysyłać korespondencję poleconą z urzędu bez konieczności chodzenia na pocztę.
Wszyscy to znamy. Jesteśmy zapracowani i nie ma nas w domu. Za pracą wyjechaliśmy do innego miasta. Dlatego zazwyczaj zamiast listu poleconego trafia do nas awizo – czeka nas wycieczka na pocztę, by odebrać list polecony wysłany przez urząd. Często wiąże się to z koniecznością wcześniejszego wyjścia z pracy, a nierzadko – staniem w kolejce. E-doręczenia rozwiążą ten problem.
Osoby, preferujące kontakt elektroniczny z urzędem, będą mogły skorzystać z możliwości otrzymywania i wysyłania korespondencji drogą elektroniczną. A więc o dogodnej dla nas porze i bez potrzeby wychodzenia z domu.
„To będzie rewolucja w doręczeniach” – mówi Marek Zagórski, minister cyfryzacji. „Osobom, które będą chciały korzystać z tradycyjnej, papierowej korespondencji, pozostawiamy oczywiście taką możliwość. Ale te osoby, które chcą ułatwiać sobie życie, będą mogły skorzystać z e-doręczeń.”
Projekt ustawy, który został przyjęty przez Radę Ministrów wprowadza możliwość wysyłania i odbierania dokumentów drogą elektroniczną z taką samą ważnością jak robiliśmy to do tej pory listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Dla obywatela będzie to darmowe rozwiązanie. Administracja publiczna będzie korzystać z usługi operatora wyznaczonego. Wszyscy pozostali będą mogli wybierać pośród wielu różnych rozwiązań dostępnych na rynku, ale zgodnych z europejskim standardem – podobnie jak to mamy już dziś w podpisach elektronicznych, czy usługach płatniczych.
Dla kogo jest to rozwiązanie i co zrobić, by korzystać z możliwości elektronicznego otrzymywania i wysyłania korespondencji do urzędu? Każdy – obywatel, przedsiębiorca będzie musiał posiadać adres do doręczeń, taki cyfrowy adres zamieszkania. Uzyskamy go na dwa sposoby. Po pierwsze od operatora wyznaczonego, po drugie możemy go kupić od komercyjnego dostawcy usług zaufania. Nasz „adres zamieszkania w świecie cyfrowym” będzie przechowywany w specjalnie na te potrzeby stworzonym nowym rejestrze, tzw. baza adresów elektronicznych. Obywatel czy przedsiębiorca, korzystający z publicznej usługi operatora wyznaczonego będzie miał do niej dostęp ze strony GOV.PL. Dla tych wszystkich, którzy będą chcieli tak jak dotąd odbierać korespondencję w formie papierowej, nic się nie zmieni. Dzięki tzw. usłudze hybrydowej operatora wyznaczonego korespondencja do nich zostanie dostarczona przez listonosza w kopercie.
Warto podkreślić, że publiczna usługa doręczenia elektronicznego będzie dobrowolna, ale i darmowa. Świadczona będzie przez operatora wyznaczonego, którym obecnie jest Poczta Polska. To ona miałaby wyłączność na obsługę urzędowych e-doręczeń do końca 2025 r. Co istotne, e-doręczenie będzie prawnie równe z wysłaniem tradycyjnego listu poleconego ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru lub doręczeniem osobistym. Będzie to więc i szybki, i wygodny sposób komunikowania się obywateli z urzędami. Projekt spowoduje, że skróci się czas potrzebny na doręczenie korespondencji, a stronom da dowód doręczenia. Celem jest też umożliwienie urzędom jak najszerszego wykorzystywania formy elektronicznej w kontaktach z obywatelami, a obywatelom i przedsiębiorcom – umożliwienie spraw urzędowych na odległość bez konieczności wychodzenia z domu, czy miejsca pracy.
Projekt przewiduje, że ustawa zacznie obowiązywać od 1 października 2020 r., z pewnymi wyjątkami takimi jak np. korespondencja sądowa, które zaczną wchodzić w późniejszych terminach.
PFRON: 280 mln zł na zwiększenie samodzielności osób niepełnosprawnych
Dopłaty do zakupu wózków elektrycznych, mikrobusów czy wind, wsparcie zatrudnienia i rehabilitacji osób niepełnosprawnych, a także pomoc poszkodowanym w wyniku żywiołu – to tylko niektóre kluczowe zadania realizowane w ramach programów Rady Nadzorczej Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Na ten cel w 2019 r. przeznaczono kwotę 280 mln 270 tys. złotych.
Podczas wtorkowego briefingu w siedzibie PFRON zostały podsumowane działania Rady Nadzorczej, której prezesem jest pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz. Wspólnie z Prezes Zarządu PFRON Marleną Maląg przedstawili efekty dobrej współpracy, dzięki której udało się wprowadzić istotne rozwiązania dla osób niepełnosprawnych.
– Poprzez różnorodność programów Rady Nadzorczej realizowanych głównie we współpracy z samorządami i organizacjami pozarządowymi PFRON obejmuje wsparciem finansowym osoby z wszystkimi rodzajami niepełnosprawności we wszystkich dziedzinach życia i służy wzmacnianiu ich aktywności zarówno zawodowej, jak i społecznej. Niezwykle istotne w działaniach Rady Nadzorczej, w skład której wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Finansów, związków zawodowych, przedsiębiorców czy organizacji pozarządowych, były programy prozatrudnieniowe, dzięki którym osoby niepełnosprawne znajdują pracę. Wśród tych programów znalazły się rozwiązania, które mają pomóc osobom niepełnosprawnym zarówno w dobrym przygotowaniu się do wykonywanej pracy jak również w utrzymaniu tego zatrudnienia. Łączny budżet na ten cel wyniósł ponad 19,5 mln zł – mówił minister Krzysztof Michałkiewicz.
Poczta Polska: Dynamiczny wzrost zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami
W Poczcie Polskiej pracuje aktualnie ponad 1750 osób z orzeczeniem o niepełnosprawności. Dynamika zatrudnienia takich pracowników wynosi 20 proc. rok do roku. Najwięcej osób z orzeczeniami o niepełnosprawności pracuje w placówkach pocztowych.
Poczta Polska jest atrakcyjnym pracodawcą dla osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza poza dużymi miastami. – Łamiemy stereotypy związane z oporem przed zatrudnieniem pracowników z niepełnosprawnościami. Zadania na stanowisku pracy można zorganizować tak, aby te ograniczenia respektować. Zazwyczaj nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi kosztami, o których też myślą pracodawcy w kontekście zatrudniania osób niepełnosprawnych – mówi Agnieszka Grzegorczyk, szef HR w Poczcie Polskiej.
Najwięcej osób z orzeczeniami o niepełnosprawności pracuje w województwach lubuskim, pomorskim i świętokrzyskim. Niepełnosprawni stanowią tutaj odpowiednio ok. 4,4%, 3,6% i 3,1% ogółu pracowników zatrudnionych w danym regionie. Najmniej pracowników z niepełnosprawnościami – po ok. 1,4% wszystkich zatrudnionych w danym województwie – pracuje aktualnie w województwie małopolskim i zachodniopomorskim.
W Poczcie Polskiej – spośród ogółu pracowników z orzeczeniem o niepełnosprawności, prawie 28% osób to listonosze, 25% – osoby pracujące na stanowisku obsługi klienta, 18% – osoby zajmujące się obsługą zaplecza urzędów pocztowych oraz opracowywaniem przesyłek i ładunków w sortowniach pocztowych.
– Kolejny stereotyp dotyczy pozyskiwania i ujawniania orzeczeń. Pracodawcy podejmują różnorodne działania, aby zachęcić pracowników do składania orzeczeń o niepełnosprawności, nie tylko ze względu na wymagania stawiane przez PFRON. My budujemy zaufanie do pracodawcy dotyczące stabilności zatrudnienia oraz respektowania wszystkich praw jakie mają osoby z orzeczeniami – mówi Agnieszka Grzegorczyk.
Poczta Polska chce dalej systematycznie zwiększać zatrudnienie osób niepełnosprawnych, również pod kątem równomiernego ich rozmieszczenia w różnych naszych jednostkach i na terenie kraju. Chodzi o uniknięcie sytuacji, że są miejsca w których jest mniej proporcjonalnie osób niepełnosprawnych wśród pracowników.
Specyfika funkcjonowania Poczty Polskiej czyli np. placówki pocztowe na terenie całej Polski umożliwia znalezienie zatrudnienia w każdym regionie, zazwyczaj blisko domu i w godzinach pracy umożliwiających korzystanie przez pracownika z orzeczeniem z rehabilitacji i innych zabiegów medycznych usprawniających zdrowie.
W lipcu 2018 roku Poczta Polska przyjęła „Politykę zatrudniania osób z orzeczoną niepełnosprawnością”, która opiera się na kilku założeniach. Chodzi m.in. o to, by w procesie rekrutacji, oprócz wymiaru ekonomicznego, brać pod uwagę czynniki społeczne i środowiskowe.
Co powinieneś wiedzieć o „Asystencie osobistym osoby niepełnosprawnej”?
„Asystent osobisty osoby niepełnosprawnej” to kolejny program Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej adresowany do osób niepełnosprawnych. Pierwsza edycja programu będzie realizowana od 1 października 2019 roku do 31 grudnia 2020 roku. Źródłem jego finansowania są pieniądze z Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, którego główną ideą jest m.in. wsparcie społeczne osób niepełnosprawnych.
Gdynia: Rusza budowa nowego węzła integracyjnego Gdynia Chylonia
Za sprawą prac inwestycyjnych na placu Dworcowym w Chyloni północne dzielnice Gdyni zmienią się nie do poznania. Węzeł integracyjny Gdynia Chylonia pozwoli tysiącom mieszkańców na swobodne przesiadanie się z auta do SKM-ki, trolejbusu lub autobusu i zmniejszy liczbę aut wjeżdżających do centrum miasta. Inwestycja będzie kosztowała prawie 46 milionów złotych.
Nie zapomniano o potrzebach osób z niepełnosprawnościami. Na wszystkich przejściach dla pieszych znajdzie się specjalne fakturowe oznakowanie kierunkowe, na parking będzie można dostać się windą. Osoby z dysfunkcją wzroku będą mogły zorientować się w topografii miejsca za pomocą specjalnych planów dla osób niewidomych.
Warszawa: Warszawska Karta Miejska w alfabecie Braille-a
Warszawskie Karty Miejskie z nazwą w alfabecie Braille’a będą dostępne od 1 października. Osoby niewidome i niedowidzące, które już korzystają z kart z wgranymi uprawnieniami będą mogły wymienić je bezpłatnie na nowe.
Wraz z początkiem października Zarząd Transportu Miejskiego wprowadzi kolejne udogodnienie dla osób z niepełnosprawnościami – Warszawską Kartę Miejską z tłoczeniem w alfabecie Braille’a.
Osoby niewidome i niedowidzące, które obecnie mają wgrane uprawnienia na tradycyjnych WKM-kach będą mogły wymienić je bezpłatnie na nowe karty. Wystarczy zgłosić się z dowodem osobistym i zdjęciem do Punktu Obsługi Pasażerów przy ul. Żelaznej 61, od poniedziałku do piątku w godzinach 8-20.
W Punktach Obsługi Pasażerów osoby z niepełnosprawnością mogą liczyć na wsparcie i pomoc ze strony pracowników ZTM. W przypadku osób niewidomych lub niedowidzących, które zgłoszą się bez osoby towarzyszącej, obsługa POP-u dokładnie wyjaśni, jak będzie przebiegała np. procedura wyrobienia nowej lub wymiany karty. Pracownicy czytają wszystkie dokumenty, których podpisanie jest niezbędne.
Osoby z niepełnosprawnościami, które dotychczas nie korzystały z WKM-ki, a chciałyby ją wyrobić powinny, oprócz dowodu osobistego i zdjęcia mieć przy sobie także orzeczenie o niepełnosprawności albo legitymację osoby niepełnosprawnej. Przypominamy, że od miesiąca można korzystać nie tylko ze zdjęć w formie papierowej, ale także z zapisanych w telefonie, które do systemu ZTM można przesłać za pomocą strony https://foto.wtp.waw.pl.
Obecnie w Warszawie funkcjonują 22 Punkty Obsługi Pasażerów, w których można załatwić wszelkie formalności związane z Warszawskim Transportem Publicznym – m.in. kupić bilety, wgrać odpowiednie uprawnienia na kartę i zgłosić uwagi dotyczące komunikacji miejskiej. Zdecydowana większość punktów jest dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnością ruchową. W sześciu POP-ach (ul. Żelazna 61, Dw. Wileński, Centrum, Świętokrzyska, Młociny, Trocka) osoby głuche mogą skorzystać z tłumacza języka migowego.
