poniedziałek (24 lipca), Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o świadczeniu wspierającym.
Ustawa o świadczeniu wspierającym dokonuje częściowej przebudowy dotychczasowego systemu świadczeń skierowanych do osób z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunów poprzez wprowadzenie od 1 stycznia 2024 r. do systemu prawnego nowego świadczenia – świadczenia wspierającego, kierowanego bezpośrednio do osoby z niepełnosprawnością oraz modyfikację warunków przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego.
Celem świadczenia wspierającego jest udzielenie osobom niepełnosprawnym mającym potrzebę wsparcia, pomocy służącej częściowemu pokryciu wydatków związanych z zaspokojeniem szczególnych potrzeb życiowych tych osób. Ustawa określa warunki nabywania prawa do świadczenia wspierającego oraz zasady przyznawania i wypłacania tego świadczenia. Świadczenie wspierające będzie świadczeniem kierowanym bezpośrednio do osoby z niepełnosprawnością. Uprawnionymi do świadczenia wspierającego będą osoby w wieku od ukończenia 18. roku życia, posiadające decyzję ustalającą poziom potrzeby wsparcia, w której potrzebę wsparcia określono na poziomie od 70 do 100 punktów w skali, o której mowa w ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.
Świadczenie wspierające będzie przysługiwało miesięcznie w wysokości:
Kategoria: Artykuły
Program „Profilaktyka 40 Plus” wydłużony do końca czerwca 2024 roku. Co jeszcze się zmieniło?
Z programu „Profilaktyka 40 Plus” skorzystało dotychczas 2,7 mln osób – to zaledwie 10 proc. z uprawnionych. Dobra wiadomość jest taka, że Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o wydłużeniu programu do końca czerwca 2024 roku – tak więc ci, którzy jeszcze z niego nie skorzystali, mają czas, aby się przebadać. Kolejną nowością jest możliwość ponownego wykonania badania.
Program Ministerstwa Zdrowia „Profilaktyka 40 Plus” ruszył w lipcu 2021 roku. Do tej pory wzięło w nim udział ponad 2,7 mln osób – w tej grupie są ci, którzy wypełnili ankietę, ale jeszcze nie zgłosili się na badania oraz osoby, które zrealizowały swój pakiet badań. Nie jest to najlepszy wynik, biorąc pod uwagę, że osób w wieku 40 plus jest w Polsce ok. 16 mln. Na badania często decydują się osoby bardziej świadome, a wiec może po prostu należałoby go jeszcze mocniej wypromować w innych grupach pacjentów.
„Z drugiej strony spójrzmy na inne programy profilaktyczne, zakrojone na dużo większą skalę, skierowane na określone choroby, gdzie wysyłane są specjalne listy, zaproszenia, jak np. na badania mammograficzne czy cytologię. Pomimo takich zabiegów zainteresowanie nimi jest jeszcze mniejsze – zwraca uwagę dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.
Wygląda na to, że program „Profilaktyka 40 plus” jest jednym z wyjątków, bo pacjenci wbrew pozorom chętnie z niego korzystają.
„Wolą uniknąć kontaktu z lekarzem, wejść na stronę i wszystko załatwić online, zwłaszcza ci, którzy nie mają zacofania technologicznego. Choć na początku to kulało, teraz zaczyna się rozkręcać – ponad 2,7 mln osób to już całkiem sporo” – uważa dr Jacek Krajewski, prezes Federacji Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie.
„Daleki jestem od zachwalania poziomu profilaktyki w naszym kraju – wciąż jest na bardzo niskim poziomie, ale takie programy mają też walor edukacyjny – to ich dodatkowa wartość” – zauważa dr Sutkowski.
Lekarze doceniają przede wszystkim możliwość wczesnego ruchu ze strony pacjenta – każde badanie daje szansę na wcześniejszą diagnozę i rozpoczęcie leczenia.
„A im szybciej zaczniemy leczyć, tym większe mamy szanse na wyleczenie lub uniknięcie poważnych problemów” – dodaje dr Krajewski.
Lekarze Program 40 plus oceniają nieźle.
„Ten program jest dobrze sformułowany: jest bezpłatny, funkcjonują ułatwienia w postaci dostępu online, infolinia, ankiety dostosowane do wieku. Zrobiono sporo, by zachęcić pacjentów” – uważa dr Krajewski.
Jego uniwersalność docenia też dr Sutkowski, który zwraca jednak uwagę, że niektórzy krytykują, że program jest za mało charakterystyczny.
„Może i lepiej byłoby gdyby pacjent najpierw trafił do lekarza, który dopiero po wizycie zlecałby zindywiduwalizowane badania dla tego konkretnego pacjenta. To jednak byłoby zbyt skomplikowane, a obsługa takiego programu zbyt droga” – zauważa dr Sutkowski.
Jego zdaniem, warto mimo wszystko docenić wiedzę, jaką te badania dają – szczególnie, że zweryfikowanie wyników z lekarzem (co należy od inicjatywy pacjenta) wcale nie jest takie trudne, jak na początku mówiono.
„Lekarz rodzinny jest w Polsce naprawdę łatwo dostępny w porównaniu z innymi specjalistami. A ma bardzo dobre kompetencje, by ocenić takie wyniki i jeśli jest potrzeba – zlecić wykonywanie kolejnych badań” – mówi dr Sutkowski.
40 plus czyli kto?
Przypomnijmy, że z badań może skorzystać każdy, kto skończył 40. rok życia, nie ma górnej granicy wieku.
„Warto pamiętać, że z programu >>Profilaktyka 40 Plus<< mogą skorzystać nie tylko czterdziestolatkowie, ale też osoby, które ukończyły pięćdziesiąt, sześćdziesiąt, siedemdziesiąt i więcej lat. Nie ma górnej granicy wieku. Najstarsi pacjenci, którzy zrobili badania mieli ponad 100 lat” – podkreśla Beata Kopczyńska, rzeczniczka prasowa Narodowego Funduszu Zdrowia, który finansuje program.
Jak informuje NFZ, najchętniej badaniom poddają się osoby w wieku 40-49 lat. W tej grupie wiekowej wystawione skierowanie oraz zrealizowane badanie ma już ponad 1 mln 21 tys. osób. Drugą dość liczną grupę stanowią osoby w wieku od 60. do 69. roku życia – zgłosiło się do badań 650 tys. osób. Natomiast wśród 50-59 latków było 620 tys. osób.
Z danych przekazanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia wynika, że z programu „Profilaktyka 40 Plus” najchętniej korzystają mieszkańcy województwa wielkopolskiego, mazowieckiego i lubelskiego. Częściej badają się panie niż panowie, z przewagą z 60 proc. dla pań. To zresztą nie zaskakuje – od lat statystycznie więcej kobiet dba o swoje zdrowie niż mężczyzn.
Sony wprowadza Retina Projection Camera Kit – rewolucyjny aparat dla osób z ograniczeniem widzenia
Sony zrewolucjonizowało świat cyfrowego obrazowania, wprowadzając na rynek innowacyjny aparat kompaktowy stworzony specjalnie dla osób z ograniczonym wzrokiem. Zestaw DSC-HX99 RNV to przełomowy aparat projekcyjny na siatkówkę, który umożliwia użytkownikom z trudnościami w korzystaniu z tradycyjnego wizjera lub ekranu robienie i oglądanie fotografii, projekcyjnie wyświetlając obraz na tyle oka.
Ta innowacyjna koncepcja jest wynikiem współpracy giganta technologicznego, Sony, oraz japońskiej firmy QD Laser, która jest pionierem w dziedzinie urządzeń projekcyjnych na siatkówkę. Retissa Neoviewer, przyłączana do tego kompaktowego aparatu z zoomem, otwiera nowe możliwości dla osób z problemami wzrokowymi.
Oprócz niezwykłej funkcji projekcji, nowy aparat zachowuje pełen zestaw funkcji aparatu DSC-HX99 superzoom, który został wprowadzony na rynek w 2018 roku. Jego największym atutem jest być może to, że pomimo kompaktowych rozmiarów oferuje on niespotykaną wcześniej 30-krotną zoomowalność, dzięki efektywnej 24-720mm soczewce. Wnętrze aparatu zawiera 18-megapikselowy czujnik o rozmiarze 1/2.3 cala, co pozwala na rejestrowanie wideo w jakości 4K. Co więcej, DSC-HX99 RNV waży zaledwie 243g w pierwotnej formie, co sprawia, że jest to idealny towarzysz podróży.
Aparat Retina Projection Camera Kit został po raz pierwszy zaprezentowany w marcu tego roku, ale dopiero teraz trafia na rynek w cenie 600 dolarów amerykańskich – praktycznie za tę samą cenę, co standardowy aparat. Sony postanowiło znacznie zredukować cenę zestawu, ponieważ ważne jest dla nich wspieranie dostępności swoich produktów dla wszystkich użytkowników.
Yang Cheng, wiceprezes ds. Rozwiązań obrazowania w Sony Electronics Inc., wyjaśnia: „Kontynuujemy wykorzystywanie kreatywności i technologii, aby zwiększać dostępność naszych produktów, usług i doświadczeń. Zestaw Retina Projection Camera jest kolejnym krokiem w naszym zaangażowaniu w przyszłość, która umożliwia działanie twórcze wszystkim rodzajom użytkowników.”
Potencjalni użytkownicy zostaną zaproszeni do udziału w wydarzeniu „dotknij i spróbuj” przed zakupem, aby samodzielnie przetestować urządzenie. Każda osoba będzie mogła zakupić tylko jeden zestaw. Osoby zainteresowane powinny skontaktować się z Sony Digital Production Center pod numerem +1 (323) 352-5007 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej pod adresem DMPC@sony.com, aby umówić się na spotkanie.
Aparat Retina Projection Camera Kit to bez wątpienia przełom w dziedzinie fotografii dla osób z problemami wzrokowymi. Dzięki tej innowacji, osoby z ograniczeniami w widzeniu będą miały możliwość cieszenia się sztuką fotografii i odkrywania piękna świata w zupełnie nowy sposób.
Innowacyjne urządzenie profesora Mercer University umożliwia uczniom niewidomym współpracę z NASA
Profesor fizyki z Uniwersytetu Mercer, Dr. Matt Marone, opracował urządzenie, które umożliwia uczniom z wadami wzroku współdzielenie danych naukowych w ramach międzynarodowego programu. Współpraca z Georgia Academy for the Blind zaowocowała rewolucyjnym narzędziem, które przetwarza pomiary na mowę. Studenci mieli okazję wykorzystać je w maju do przeprowadzenia pomiarów temperatury i wilgotności dla Globalnego Programu Nauczania i Obserwacji Środowiska (GLOBE) NASA.
To nie pierwszy projekt, w którym Dr. Marone angażuje się w pomoc dla uczniów z Georgia Academy for the Blind. W ubiegłym roku, we współpracy z Museum of Arts and Sciences, stworzył wystawę dotykową na temat atmosfery oraz zaprezentował planetarium z wydrukowanymi w technologii 3D modelami układu Orion. Te działania pozwoliły niewidomym uczniom na bardziej interaktywne i rzeczywiste zrozumienie nauki.
Kimberly Novak, certyfikowany trener GLOBE i była dyrektor programów i usług edukacyjnych w Museum of Arts and Sciences, zainspirowała Dr. Marone’a do stworzenia nowego urządzenia. Chciała, aby studenci z Georgia Academy for the Blind mogli również włączyć się w badania naukowe, przyczyniając się do programu GLOBE.
Dr. Marone stworzył prototyp, który pozwala na pomiar temperatury i wilgotności, wyświetlając dane dużym fontem i odtwarzając je na głos. Planuje on również rozwinięcie urządzenia, aby umożliwić pomiary innych elementów pogodowych, takich jak opady i ciśnienie atmosferyczne. Co najważniejsze, urządzenie jest znacznie bardziej dostępne cenowo w porównaniu z innymi podobnymi na rynku, kosztując zaledwie około 140 dolarów w przeciwieństwie do droższych modeli o wartości nawet 3000 dolarów.
Uczniowie Georgia Academy for the Blind, którzy zostali przeszkoleni przez Novak, użyli tego urządzenia w maju, zbierając dane i uczestnicząc w projekcie GLOBE. Instruktorzy nauk ścisłych, Cheryl Moore i Dr. Neel Bennett, stwierdzili, że uczniowie entuzjastycznie zaangażowali się w badania, co pozwoliło im uczestniczyć na równi z ich widzącymi rówieśnikami.
Marilé Colón Robles, naukowiec projektu NASA GLOBE Clouds Observations, jest zachwycona wynalazkiem dr. Marone’a. Projekt, który ma na celu promowanie włączenia osób niewidomych i niedowidzących w badania naukowe, zyskał w jej oczach ogromne uznanie. Urządzenie jest nie tylko przydatne w programie GLOBE, ale może również otworzyć drzwi dla wielu niewidomych uczniów z całego świata, aby mogli brać udział w badaniach naukowych i wnosili swój wkład w pozyskiwanie wiedzy o świecie.
Uniwersytet Mercer wyraził pełne wsparcie dla działań dr. Marone’a, pozwalając mu rozwijać innowacyjne projekty na rzecz osób z niepełnosprawnościami wzroku. Dzięki tej wspaniałomyślności, niewidomi naukowcy z całego świata mogą teraz podjąć współpracę z jednym z najważniejszych graczy w dziedzinie badań kosmicznych – NASA.
Zablokowaliśmy Ci dostęp, kliknij na link
Z raportu kontroli krajowego systemu cyberbezpieczeństwa udostępnionego przez NIK wynika, że liczba e-przestępstw rośnie, a ich ofiarą pada coraz więcej obywateli. Niestety przestępcy pozostają bezkarni. Uczestnicy badania zleconego przez NIK wskazali, że aż 85 proc. zgłoszonych przez nich spraw dotyczących cyberataków zostało umorzonych, albo pozostało bez wyjaśnień. Tylko 2 proc. rozwikłano, a sprawców skazano.
– To zatrważające, jak bardzo zwiększyła się liczba ataków hakerskich. Raport NIK pokrywa się z naszymi najnowszymi badaniami ze stycznia, w których 15 procent dorosłych Polaków przyznało, że padło ofiarą wyłudzenia danych osobowych, a wobec 40 procent podjęto taką próbę. Co gorsza, wielu rodaków nie wie, ani jak się przed takimi zagrożeniami chronić, ani co zrobić, gdy już dane trafią w niepowołane ręce. Tylko 17 procent ankietowanych była pewna, że jest w stanie sobie poradzić w takim przypadku – mówi Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl
ZUS rozpoczął wypłatę środków w ramach programu Dobry Start
ZUS – w ramach programu Dobry Start – przelał już na konta rodziców i opiekunów około 60 mln zł. W poniedziałek na konta świadczeniobiorców trafiła kolejna transza.
Od 1 lipca do 30 listopada 2023 r. można składać wnioski o świadczenie z programu Dobry Start na rok szkolny 2023/2024. To 300 zł na wyprawkę szkolną dla każdego uczącego się dziecka. Wsparcie przysługuje raz w roku – na dziecko, które uczy się w szkole, aż do ukończenia przez nie 20 lat lub 24 lat w przypadku ucznia z niepełnosprawnością.
Dokumenty można składać wyłącznie drogą elektroniczną, a świadczenie jest wypłacane wyłącznie na rachunek płatniczy. Złożenie wniosku do końca sierpnia gwarantuje wypłatę świadczenia do 30 września.
– W ramach programu rodzice i opiekunowie – bez względu na dochody – mogą otrzymać jednorazowo 300 zł na zakup np. artykułów szkolnych oraz wszelkiego wyposażenia niezbędnego do nauki w szkołach podstawowych, liceach, szkołach policealnych i innych placówkach edukacyjnych – informuje prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.
Wniosek o świadczenie z programu Dobry Start można złożyć za pośrednictwem:
Na szlaku dostępnej sztuki i rozrywki – Zamek Rabsztyn: Świadek Historii i Miejsce Turyzmu
Na malowniczej skałce, w drugiej połowie XIII wieku, powstała warownia, która później rozrosła się w potężny zamek. To właśnie Zamek Rabsztyn, którego korzenie tkwią w zamierzchłej historii i który do dziś przyciąga turystów swoim urokiem i niezwykłą atmosferą.
Początki zamku sięgają czasów średniowiecza, a pierwsze drewniane budynki wzniesione były na wapiennej skale już w II połowie XIII wieku. Na przestrzeni wieków zamek pełnił różnorodne funkcje – służył jako strażnica graniczna z Czechami, chronił ważne szlaki handlowe z Krakowa do Wrocławia oraz stanowił siedzibę wielu znaczących postaci, takich jak starostowie.
Pochodzenie samego zamku owiane jest tajemnicą, a legendy podają, że to małopolski ród rycerski Toporczyków z Morawicy był jego twórcą. Jednakże, dzięki badaniom archeologicznym, istnieją dowody na to, że murowany obiekt w postaci tzw. „kamienicy” i wieży obronnej został wzniesiony prawdopodobnie za panowania Kazimierza Wielkiego.
Warto wspomnieć o losach zamku i jego właścicieli w kolejnych wiekach. W XIV wieku, zamek stał się własnością Spytków II z Melsztyna herbu Leliwa, a po jego śmierci w roku 1399, przeszedł w ręce jego żony Elżbiety Melsztyńskiej. Kolejnymi właścicielami byli Leliwici, zwani też Melsztyńskimi, którzy sprawowali władzę nad zamkiem do połowy XV wieku.
Jednak burzliwe czasy przyniosły nowe wyzwania dla zamku. W 1439 roku, podczas bitwy pod Grotnikami, zamek został zdobyty przez wojska królewskie po pokonaniu właściciela – Spytka III Melsztyńskiego. Później, dzięki wstawiennictwu rycerstwa, zamek został zwrócony wdowie po Spytce – Beatrycze z Szamotuł, ale już w formie starostwa (tenuty).
Z czasem Zamek Rabsztyn przeszedł w ręce rodu Tęczyńskich, a następnie Rabsztyńskich, którzy wzmocnili obronne mury i wieżę, nadając mu charakterystyczny wygląd. Niestety, linia Rabsztyńskich wygasła w 1509 roku, a zamek przeszedł pod kontrolę królewską.
Historia zamku Rabsztyn przetrwała wieki, i dziś jego ruiny stanowią świadka burzliwej przeszłości. Dzięki staraniom Stowarzyszenia Zamek Rabsztyn i Urzędu Miasta i Gminy Olkusz, część założenia doczekała się rekonstrukcji, a zamek przyciąga turystów swoim unikalnym charakterem. Coroczne turnieje rycerskie i Juromania dodają temu miejscu wyjątkowego uroku, a turystom dają szansę na wczucie się w atmosferę dawnych czasów.
Nie tylko miłośników historii przyciąga Zamek Rabsztyn – jego ruiny znalazły się nawet na dużym ekranie w filmie „Karol. Człowiek, który został papieżem” w reżyserii Giacomo Battiato.
Obecnie trwają prace adaptacyjne części pomieszczeń zamkowych, które w przyszłości mogą być kolejnym powodem, dla którego warto odwiedzić to wyjątkowe miejsce.
Zamek Rabsztyn stanowi cenny element polskiego dziedzictwa kulturowego i wciąż przyciąga miłośników historii oraz turystów z kraju i zagranicy. Jego pozostałości pełne są tajemnic i opowieści, które czekają na odkrycie przez kolejne pokolenia odwiedzających to magiczne miejsce.
Marks & Spencer wprowadza rewolucyjne karty podarunkowe z alfabetem Braille’a
Marks & Spencer, brytyjski gigant handlowy, wprowadza na rynek innowacyjne karty z życzeniami wykorzystujące pismo Braille’a, aby uczynić zakupy bardziej dostępnymi i włączającymi dla osób z ograniczeniami wzroku. Nowa seria kart, która zawiera pierwszą w swoim rodzaju brajlowską kartę podarunkową z życzeniami „Wszystkiego najlepszego”, została opracowana we współpracy z Królewskim Narodowym Instytutem dla Osób Niewidomych (RNIB).
Seria kart z braille’em składa się z trzech różnych wzorów odpowiednich na różne okazje, dzięki czemu klienci mogą wyrazić swoje uczucia wobec bliskich w sposób, który jest bardziej dostosowany do ich potrzeb. Karta podarunkowa z życzeniami „Wszystkiego najlepszego” została wyposażona w wyżłobioną na zewnątrz talię, przekazującą wyjątkowe życzenia, a wewnątrz karty znajduje się braille’owska karta podarunkowa, którą można wykorzystać zarówno online, jak i w ponad 700 sklepach M&S.
Wprowadzenie tej unikatowej serii kart zostało przyspieszone dzięki pomysłom pięciu pracowników Marks & Spencer, którzy zgłosili swoje propozycje w ramach programu sugestii CEO firmy. Jeden z pracowników, Elizabeth Abudu, kierownik zespołu w jednym ze sklepów M&S, zainspirowała się podczas pomagania osobom niewidomym i z ograniczonym wzrokiem, które regularnie odwiedzają sklep. To właśnie dzięki takim inicjatywom firma Marks & Spencer utrzymuje swoje zaangażowanie w tworzenie dostępnych i włączających doświadczeń zakupowych dla każdego klienta.
Według szacunków Królewskiego Narodowego Instytutu dla Osób Niewidomych, ponad dwa miliony osób w Wielkiej Brytanii cierpi na dysfunkcję wzroku, a 340 000 z nich jest zarejestrowanych jako niewidomi. Wprowadzenie brajlowskiej serii kart to krok w kierunku zapewnienia, że wszyscy klienci, bez względu na swoje potrzeby, mogą łatwo wyrażać miłość i wdzięczność dla swoich przyjaciół i członków rodziny.
Ali Long, Dyrektor ds. Konsumentów i Usług Biznesowych w RNIB, wyraża radość z współpracy z Marks & Spencer nad tą innowacyjną linią kart z braille’em. Wprowadzenie tych kart uczyni zakupy i obdarowywanie kartami bardziej dostępnymi i przyjaznymi dla osób z ograniczeniami wzroku, przyczyniając się do tworzenia bardziej równościowego społeczeństwa.
Rewolucja w Świecie Sztucznej Inteligencji Głosowej. To szansa na poprawę dostępności treści cyfrowych dla osób niewidomych
ElevenLabs, firma badawcza zajmująca się technologią głosową i światowy lider w dziedzinie oprogramowania do sztucznej inteligencji dźwięku, ogłosiła sukces swojej najnowszej rundy finansowania, podczas której pozyskała aż 19 milionów dolarów w rundzie A. Ta znacząca suma zostanie przeznaczona na dalsze badania nad sztuczną inteligencją głosową oraz wdrażanie nowych produktów, w dążeniu do uczynienia treści audiowizualnych powszechnie dostępnymi dla wszystkich.
W styczniu 2023 roku ElevenLabs zaskoczyło branżę, ujawniając swoją rewolucyjną platformę Beta. Przez cały 2022 rok firma skupiła się na rozwijaniu modeli sztucznej inteligencji dźwięku, aby stworzyć najbardziej wszechstronne i kontekstowo świadome głosy AI. Już od premiery, platforma zdobyła ogromne zainteresowanie, przyciągając ponad milion zarejestrowanych użytkowników, którzy wspólnie wygenerowali treści audioo łącznej długości tak potężnej, by je wszystkie odsłuchać, potrzeba by na to było 10 lat.
ElevenLabs doskonale zdaje sobie sprawę z potencjału technologii głosowych i jak mogą one zmienić sposób, w jaki konsumujemy treści. Dzięki ich narzędziom, dowolny tekst może stać się mową dzięki syntetycznym głosom, sklonowanym głosom, a nawet zupełnie nowym sztucznym głosom, które można dostosować pod względem płci, wieku i akcentu. Co więcej, badacze z ElevenLabs osiągnęli nowy poziom jakości mowy, który jest praktycznie nie do odróżnienia od mowy rzeczywistego człowieka, przy minimalnym opóźnieniu poniżej jednej sekundy.
Efekty ich pracy już zyskały uznanie w wielu branżach kreatywnych i sektorach, od niezależnych autorów tworzących audiobooki, po twórców gier wideo, którzy dzięki tej technologii mogą podkładać unikalne głosy postaciom. Jednak to nie wszystko – ElevenLabs pragnie również wspierać osoby z różnymi niepełnosprawnościami, umożliwiając im łatwiejszy dostęp do treści pisanych online, a także stworzyli pierwszy na świecie kanał radiowy obsługiwany przez sztuczną inteligencję.
Nie tylko innowacyjność ElevenLabs przyciągnęła uwagę, firma nawiązała także wiele cennych partnerstw biznesowych. Współpracują między innymi z czołowym wydawcą audiobooków na świecie – Storytel, wiodącą globalną platformą twórców treści – TheSoul Publishing, a także uznanymi twórcami gier takimi jak Embark Studios i Paradox Interactive, oraz platformą kreatywnych mediów – MNTN.
Sukces rundy A finansowania stanowi kamień milowy w rozwoju tej obiecującej firmy, która zdaje się przewodzić nowej erze technologii głosowych. Dzięki ich zaawansowanym narzędziom i badaniom, wydaje się, że świat sztucznej inteligencji głosowej nieustannie staje się bardziej fascynujący i użyteczny dla szerokiego grona odbiorców.
Wszystko to stawia ElevenLabs w pozycji lidera, którego wpływ na branżę sztucznej inteligencji głosowej wkrótce może okazać się nie do przecenienia. Czekamy z niecierpliwością, co przyniesie przyszłość tej ekscytującej i innowacyjnej firmy oraz w jaki sposób ich technologie zmienią nasze doświadczenia związane z mową i treściami audiowizualnymi.
BegIA, aplikacja mobilna, która wykryje choroby narządu wzroku
Świat Opieki Zdrowotnej Świadczy Usługi na Nowym Poziomie Dzięki Aplikacji Mobilnej „BegIA”
BegIA, mobilna aplikacja opracowana przez dwóch utalentowanych studentów magisterskich z bioinformatyki i biostatystyki na Universitat Oberta de Catalunya (UOC), podbija świat opieki zdrowotnej dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji do rewolucjonizacji wczesnego wykrywania wyniszczających chorób oka, takich jak jaskra, retinopatia cukrzycowa i zaćma. Wystarczy jedno proste selfie, a innowacyjna aplikacja potrafi szybko zdiagnozować te schorzenia i przekierować użytkowników do terminowej interwencji medycznej i specjalistycznej opieki.
BegIA zdobyła uznanie za swoją zdolność do diagnozowania zdrowia oczu na skalę globalną i ostatnio została uhonorowana prestiżową nagrodą Ramón Molinas Foundation Prize for Social Impact na wydarzeniu SpinUOC w 2023 roku.
Aplikacja BegIA wykorzystuje zaawansowany algorytm sztucznej inteligencji z siecią neuronową, który został przeszkolony w technikach głębokiego uczenia. Analizując zrobione za pomocą telefonu komórkowego selfie, aplikacja może precyzyjnie zidentyfikować, czy osoba jest dotknięta chorobą oczu, jednocześnie rozróżniając różne schorzenia. Jednak to, co czyni BegIA naprawdę wyjątkowym, to jego zdolność do zrewolucjonizowania dostępu do opieki okulistycznej w odległych i niedostatecznie obsługiwanych regionach. W krajach rozwijających się i na obszarach wiejskich, gdzie specjaliści od okulistyki i obiekty diagnostyczne są rzadkie, wczesna detekcja za pomocą tej aplikacji może okazać się bezcenna w zapobieganiu utracie wzroku i ślepoty.
Inspiracją dla BegIA był osobisty dramat jednego z twórców, Igora Garcíi Atutxa i Francisca Villanueva. Widząc, jak bliski krewny zmaga się z retinopatią cukrzycową związaną z cukrzycą typu 2, zrozumieli oni, jak pilną potrzebą jest wczesna diagnoza, aby złagodzić wpływ chorób oka na ludzkie życie. Dla poprawy dokładności i niezawodności algorytmu, twórcy wykorzystali obrazy dostarczone przez Meksykański Instytut Technologiczny i Wyższe Studia (Instituto Tecnológico y de Estudios Superiores de Monterrey). Algorytm był ciągle szkolony i ulepszany, a planowane jest dalsze współdziałanie z szpitalami i stowarzyszeniami diabetologicznymi w celu pozyskania bardziej zróżnicowanych zdjęć.
Jednak aplikacja BegIA oferuje znacznie więcej niż tylko diagnozę. Dzięki niej użytkownicy mogą również zdalnie monitorować postępy w leczeniu. Wystarczy robić regularne zdjęcia oczu za pomocą aplikacji, aby śledzić efektywność swojego planu leczenia i monitorować rozwój stanu zdrowia, unikając konieczności częstych podróży i znacznych wydatków na opiekę medyczną.
Twórcy BegIA są pełni optymizmu co do jego potencjalnego wpływu na globalne zdrowie oczu i przewidują, że w ciągu najbliższych dwóch lat aplikacja będzie dostępna na rynku. To skuteczne i dostępne rozwiązanie jest zgodne z założeniami projektu VISION 2020 Światowej Organizacji Zdrowia, którego celem jest zapobieganie rozwoju ślepoty.
BegIA obiecuje zmienić życie milionów osób dotkniętych schorzeniami oczu, zapewniając dostęp do opieki okulistycznej w obszarach niedostatecznie obsługiwanych. Wraz z przyjęciem tej przełomowej technologii, walka z zapobieganiem ślepocie podejmuje wielki krok naprzód, świecąc nowym promykiem nadziei na lepszą przyszłość. BegIA to prawdziwa rewolucja w opiece okulistycznej dzięki sztucznej inteligencji.
