Większość z nas, przynajmniej raz w życiu, wykonywało profesjonalne badanie wzroku. Nadal jednak istnieje grupa, licząca 16 proc. Polaków, którzy nigdy nie odwiedzili specjalisty. I choć eksperci rekomendują, by nie pomijać takich kontroli i wykonywać je najlepiej co roku, to widzą oni też duży potencjał w badaniach wzroku wykonywanych w dowolnym miejscu i czasie, przy pomocy Internetu. Badania online zalecane są w przypadkach, gdy pojawiają się pierwsze niepokojące objawy pogorszenia widzenia, a w krótkim terminie brakuje nam czasu na umówienie wizyty stacjonarnej.
W dobie wszechobecnych urządzeń elektronicznych jesteśmy znacznie bardziej narażeni na występowanie dolegliwości związanych ze wzrokiem takich jak: zmęczenie, zaczerwienienie czy pieczenie oczu, uczucie suchości czy niewyraźne widzenie. Według danych Vision Express z tegorocznego „Wielkiego Badania Wzroku” obecnie blisko 55 proc. populacji w Polsce ma stwierdzoną wadę lub chorobę oczu.
Kluczowym momentem jest zauważanie różnic w jakości widzenia, zarówno przez osoby stosujące korekcję wzroku jak i tych niestosujących.
Zanim jednak zdecydujemy się na wizytę kontrolną u okulisty lub optometrysty możemy zweryfikować stan zdrowia swoich oczu, korzystając z badania online takiego jak to przeprowadzane przez spółkę Easee B.V. z siedzibą w Holandii, które jest dostępne w ramach bezpłatnego programu lojalnościowego marki Vision Express – tzw. Programu Vision Care. Pod pewnymi warunkami pozwala ono ocenić, czy mamy wadę wzroku, czy ta stwierdzona wcześniej uległa zmianie, a także czy konieczna jest wizyta stacjonarna u specjalisty.
Kategoria: Zdrowie
Dawkuj dziecku urządzenia cyfrowe – mogą powodować krótkowzroczność!
Krótkowzroczność z dzieciństwa zazwyczaj pozostaje na całe życie. Rozwój wady można i należy spowolnić, ale ważne jest jej wychwycenie na wczesnym etapie. Sprawdź, kiedy można podejrzewać krótkowzroczność u dziecka i jakie są dostępne opcje leczenia.
Szacuje się, że na świecie do 2050 roku problem krótkowzroczności może dotyczyć nawet połowy populacji. Wraz z wiekiem i wzrostem dziecka wada najczęściej pogłębia się i stabilizuje około 20. roku życia, kiedy gałki oczne przestają rosnąć. Część dzieci ma genetyczne predyspozycje do rozwoju krótkowzroczności lub wady wrodzone narządu wzroku.
Jeśli pacjent ma predyspozycje genetyczne, to tak naprawdę krótkowzroczność rozwija się zwykle wcześniej i jest wysoka. Korygujemy wadę okularami, ale jej wielkości nie jesteśmy w stanie kontrolować ze względu na specyficzną budowę włókien kolagenowych ścianek gałki ocznej. Mówiąc obrazowo, gałka jest zbyt duża, rozciąga się, rozdyma, co powoduje jej wydłużenie osiowe, a więc powstaje krótkowzroczność – tłumaczy dr hab. n. med. Wojciech Hautz, kierownik Kliniki Okulistyki w Instytucie – „Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie.
Ale jest też druga duża grupa małych i młodych pacjentów – z tzw. krótkowzrocznością szkolną związaną z przewlekłą pracą z bliska.
To jest krótkowzroczność tzw. akomodacyjna, związana z napięciem akomodacyjnym. Odpowiada za nią mięsień wewnątrzgałkowy, rzęskowy, umożliwiający akomodację, czyli widzenie dali i bliży. Przewlekłe napięcie tego mięśnia, wydłuża gałkę oczną i rozwija krótkowzroczność. Pacjent, który bardzo dużo pracuje z bliska, napina przewlekle ten mięsień i u niego prawdopodobieństwo rozwoju krótkowzroczności jest wysokie – dodaje Wojciech Hautz.
Tym wadom można w dużym stopniu zapobiegać, ale współcześnie to trudne. To właśnie z powodu zmiany sposobu życia dzieci i młodzieży, nieustannego kontaktu z urządzeniami mobilnymi, mamy na całym świecie epidemię krótkowzroczności. Nadmierne korzystanie z telefonów komórkowych, ciągłe przebywanie w domu zamiast biegania nie służy zdrowiu dzieci. Jeszcze 100 czy 200 lat temu szkoła była przywilejem wąskiej grupy społecznej. Na domiar złego ostatnio dzieci mierzyły się z nauczaniem zdalnym, spędzały czas przy monitorze komputera, narażając oczy na długotrwałe napięcie akomodacyjne, co sprzyja rozwojowi krótkowzroczności.
Dziś dzieci za wcześnie dostają do ręki urządzenia cyfrowe. Tymczasem zgodnie z wytycznymi towarzystw pediatrycznych do drugiego roku życia w ogóle nie powinny mieć kontaktu z cyfrowym światem! Trzymają ekrany za blisko oczu w ultrabliży, gdy prawidłowa odległość to 40-70 cm. Ważna jest odpowiednia jasność monitora, kontrast, jego wielkość, im większy tym lepiej – wyjaśnia dr Anna Ambroziak, okulistka, dyrektor ds. naukowych w Centrum Okulistycznym Świat Oka.
O opiece nad pacjentami ze schorzeniami narządu wzroku w Senacie
System opieki nad pacjentami ze schorzeniami narządu wzroku był tematem posiedzenia Senackiej Komisji Zdrowia, które odbyło się we wtorek (26 kwietnia). Jak poinformowała przewodnicząca komisji senator Beata Małecka-Libera, jego wybór poprzedziło spotkanie z chorymi i organizacjami pacjenckimi skupiającymi osoby mające ciężkie schorzenia oczu.
Prezes stowarzyszenia pacjentów Retina AMD Polska (AMD – zwyrodnienie plamki żółtej) Małgorzata Pacholec mówiła o problemach osób, które tracą wzrok z powodu genetycznych schorzeń wzroku. Jak poinformowała, stowarzyszenie zorganizowało projekt „Wszystko dla ratowania wzroku”, w ramach którego wykonano audyt sytuacji osób tracących wzrok. Jego wyniki pokazały, że większości pacjentów trudno znaleźć lekarza, który rozumie ich problem, są odsyłani, nie ma miejsc, gdzie otrzymaliby kompleksową wiedzę i diagnozę. Prezes Małgorzata Pacholec podkreśliła, że najważniejsza jest edukacja społeczeństwa i szukanie nowych możliwości leczenia, a także dostęp pacjentów do diagnoz genetycznych, planów leczenia i rehabilitacji. Z kolei Teresa Kłys, reprezentująca Centralną Przychodnię Rehabilitacyjno-Leczniczą Polskiego Związku Niewidomych w Warszawie, przedstawiła informację, jaką pomoc w tym ośrodku mogą uzyskać chorzy tracący wzrok. Wskazywała też na potrzebę zwiększenia liczby tego typu placówek, które wielu chorym pomagają odzyskać radość życia.
Stan opieki nad pacjentami z chorobami narządu wzroku omówił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Jak mówił, resort stara się oferować jak najszerszą i nowoczesną dostępną formę opieki medycznej dla takich chorych, w tym o podłożu genetycznym. Poinformował, że dostępna w Polsce terapia genowa w leczeniu dystrofii siatkówki, niestety, została zarzucona. Resort, wspólnie z Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, pracuje nad zmianami systemu finansowania organizacji systemu ochrony zdrowia w zakresie narządu wzroku, umożliwieniem leczenia w trybie nagłym, ambulatoryjnym.
Wiceminister Maciej Miłkowski zwrócił też uwagę na konieczność rehabilitacji osób z chorobami wzroku i przygotowania ich do życia z niedowidzeniem albo ze ślepotą oraz zwiększenia dostępności do wyrobów medycznych na zlecenie. Zapowiedział przygotowanie do końca czerwca 2022 r. projektu rozporządzenia, pozwalającego zmniejszyć dopłatę pacjenta do okularów i lunet dla osób bardzo słabo widzących.
Przewodnicząca komisji senator Beata Małecka-Libera podkreśliła, że dla chorych z genetycznymi schorzeniami wzroku, grożącymi jego utratą, warto byłoby stworzyć odrębną ścieżkę opieki od etapu wczesnej diagnostyki poprzez profilaktykę, leczenie i rehabilitację.
Konferencja: „Wszystko dla ratowania wzroku – połączmy siły”
Stowarzyszenie Retina AMD Polska przeprowadziło wieloaspektowe badanie, którego efektem jest pierwszy w Polsce raport: „Społeczny audyt sytuacji osób z genetycznymi schorzeniami wzroku” opisujący niezwykle trudną sytuację osób dotkniętych genetycznymi schorzeniami wzroku. Dokument ten stał się źródłem inspiracji dla pacjentów do podejmowania działań rzeczniczych i rozpoczęcia dialogu obywatelskiego z przedstawicielami instytucji odpowiedzialnymi za ochronę zdrowia i politykę społeczną. Podczas konferencji omówione zostały zrealizowane działania i przedstawione najważniejsze wnioski.
Warszawa: Studenci optometryści z UW badają wzrok ukraińskich uchodźców i zaopatrują ich w okulary
Akcję bezpłatnego badania wzroku ukraińskich uchodźców i zaopatrywania ich w okulary prowadzą studenci optometrystyki z Uniwersytetu Warszawskiego. W ciągu pierwszych dwóch tygodni akcji przebadano ponad trzydziestu pacjentów.
Akcja „Badania wzroku i okulary dla Ukrainy” odbywa się w Akademickim Centrum Kształcenia Optometrystów Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, przy ul. Pasteura 7 w Warszawie. Badanie trwa około godziny. Zapisy odbywają się elektronicznie: http://acko.asysto.pl oraz drogą mailową: acko@uw.edu.pl.
„Zdarza się, że osoby uciekające przed wojną w Ukrainie docierają do Polski bez okularów. Zapomniały je zabrać lub te zniszczyły się w czasie długiej podróży. Część trafiających do nas osób nie ma aktualnych badań albo zostały one wykonane nieprecyzyjnie” – powiedział cytowany w komunikacie przesłanym PAP dr hab. Jacek Pniewski, kierownik kierunków Europejskie Studia Optyki Okularowej i Optometrii (ESOOiO) oraz Optometria, który koordynuje działania wolontariuszy. Na badania trafiają osoby w różnym wieku – od dzieci i nastolatków po osoby starsze.
Na potrzeby akcji magistrantki i magistranci wykonują badania wzroku, natomiast ich młodsi koledzy i koleżanki, studiujący na studiach licencjackich, zajmują się oprawieniem soczewek w ramach zajęć w pracowni optyki okularowej. Po wykonaniu badania optometrystka wystawia receptę na okulary i zamawia potrzebne do ich wykonania soczewki.
„Soczewki, użyte do produkcji okularów dla uchodźców, otrzymujemy od zaprzyjaźnionych firm za symboliczną złotówkę, nie płacimy też za oprawki – są to zwykle modele wycofane z ekspozycji” – dodał dr Pniewski. Akcję wspierają m.in. firmy HOYA oraz OPTIBLOK.
W ciągu pierwszych dwóch tygodni akcji przebadano ponad trzydziestu pacjentów, a liczba chętnych rośnie. Studenci przygotowali ulotki w języku ukraińskim, które dystrybuują w różnych miejscach, np. urzędach dzielnic.
Do tej pory studenci i studentki Wydziału Fizyki UW w ramach praktyk badali pracowników Uniwersytetu Warszawskiego i ich rodziny.
Europejskie Studia Optyki Okularowej i Optometrii to samodzielny kierunek studiów na Wydziale Fizyki UW. Są to czteroletnie studia I stopnia o profilu praktycznym i jednocześnie pierwsze oraz unikatowe studia licencjackie w Polsce, zaprojektowane zgodnie ze standardami Europejskiej Rady Optometrii i Optyki (ECOO). Ich ukończenie prowadzi do zdobycia pełnych kwalifikacji zarówno optyka okularowego jak i optometrysty – czytamy w komunikacie. Dodano, że optometrysta jest specjalistą wykonującym zawód należący do grupy zawodów paramedycznych i zajmuje się przede wszystkim pomiarem i korygowaniem wad wzroku. Uzupełnieniem studiów licencjackich są studia II stopnia (magisterskie) – Optometria, trwające 1,5 roku.
Wrocław: Zbadaj wzrok i nie tylko! Odwiedź miasteczko zdrowia przy Magnolia Park
Tysiące chętnych i pięć godzin bezpłatnych badań oraz konsultacji z okulistyki, hematologii, dermatologii, onkologii, chirurgii czy dietetyki. Już 28 kwietnia, na placu przed Magnolia Park (od ulicy Legnickiej), rusza Miasteczko Zdrowia.
Sprawdzą wzrok, przeprowadzą badania cytologiczne i doradzą w sprawie leków oraz właściwego odżywiania. W najbliższy czwartek przed Magnolia Park otworzy się Miasteczko Zdrowia organizowane przez Fundację Veritas. Start o godzinie 10.00.
Pierwszy doktorat wdrożeniowy w dziedzinie okulistyki – w Katowicach
W Śląskim Uniwersytecie Medycznym (SUM) w Katowicach powstał pierwszy w Polsce doktorat wdrożeniowy w dziedzinie okulistyki. Płynące z niego wnioski pomogą chorym z retinopatią cukrzycową, która – jeśli nie jest leczona – grozi utratą wzroku.
„Jestem podwójnie szczęśliwy, ponieważ jest to pierwszy obroniony doktorat wdrożeniowy w SUM oraz pierwszy doktorat wdrożeniowy okulistyczny w Polsce. Doktorat został przyjęty z wyróżnieniem i tym samym został doceniony innowacyjny charakter oraz ogrom pracy włożony przez doktorantkę Bogumiłę Sędziak-Marcinek” – powiedział we wtorek współpromotor doktoratu, prorektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Edward Wylęgała.
„Z wyników będą korzystali pacjenci chorujący na cukrzycę z dużą szansą na zachowanie dobrego widzenia. Wyniki mają bezpośredni wpływ na organizację leczenia retinopatii cukrzycowej” – dodał.
Cukrzyca jest chorobą cywilizacyjną, według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) choruje na nią aż 422 mln osób na świecie. Polega na zaburzeniach gospodarki węglowodanowej i przewlekłej hiperglikemii (zbyt wysoki poziom cukru we krwi). Jest to przyczyną powstawania zmian patologicznych w wielu narządach wewnętrznych. Jednym z powikłań cukrzycy jest retinopatia cukrzycowa, czyli zmiany mikronaczyniowe siatkówki, które mogą doprowadzić do ciężkiego upośledzenia widzenia. Oczne powikłania cukrzycy stanowią istotny problem badawczy oraz dotyczą dużej grupy pacjentów. Dochodzi do obrzęku plamki żółtej, co jest przyczyną pogorszenia ostrości widzenia.
Autorka doktoratu dr n. med. Bogumiła Sędziak-Marcinek w ramach swojej pracy przeprowadziła badanie na 98 grupie chorych z retinopatią cukrzycową, wdrażając metodę diagnostyki szerokokątnej angiografii jako standard diagnostyki retinopatii cukrzycowej. Pozwoliło to na określenie groźnego dla wzroku powikłania w przebiegu retinopatii cukrzycowej, jakim jest niedokrwienie całkowitej powierzchni siatkówki oka. U części chorych stwierdzono zmiany niedokrwienne, a u części nie, lecz w obu grupach pacjentów występował cukrzycowy obrzęk plamki, który znacznie obniżył ostrość wzroku i komfort życia pacjentów.
Chorobę leczy się głównie poprzez iniekcje doszlistkowe, czyli zastrzyki do oka z lekiem zawierającym inhibitor czynnika wzrostu śródbłonka naczyniowego. Leczenie zastosowane przez dr n.med. Bogumiłę Sędziak–Marcinek nie jest nowością, nowatorski jest jednak jego schemat i diagnostyka przy użyciu najnowocześniejszej szerokokątnej angiografii za pomocą laserowego oftalmoskopu.
Śląski Uniwersytet Medyczny pozyskał to urządzenie w ramach grantu, znajduje się ono na wyposażeniu Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki, działającego w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach. Sprzęt ten umożliwia zbadanie niemal 80 proc. obszaru siatkówki, podczas gdy tradycyjna metoda pozwala na zdiagnozowanie tylko 30-40 proc. jej powierzchni.
„Dzięki nowoczesnej szerokokątnej diagnostyce siatkówki jesteśmy w stanie bardzo dokładnie określić zaawansowanie choroby oraz stwierdzić obszary niedokrwienne siatkówki. Okazało się, że w grupie pacjentów ze zmianami niedokrwiennymi siatkówki zastosowanie leczenia w postaci iniekcji jest skuteczne. Pozwala to zaoferowanie terapii wszystkim grupom pacjentów. Warto podkreślić, że pod względem ekonomicznym terapia jest około 30 razy tańsza niż innymi lekami, dzięki czemu możemy leczyć wydajniej i sprawniej wszystkich chorych” – wyjaśnia dr Bogumiła Sędziak-Marcinek.
„Doświadczenia pochodzące z naszych badań są przydatne pod kątem aktualnie wdrożonego programu lekowego cukrzycowego obrzęku plamki i potwierdzają niewystarczająco dotąd zbadaną skuteczność i bezpieczeństwo bewacyzumabu, a zatem leku podawanego pacjentom. Wybór sztywnego schematu leczenia okazał się użyteczny i będzie stosowany w początkowej terapii dla wszystkich pacjentów leczonych w programie lekowym w Polsce” – poinformował współpromotor doktoratu dr hab. n. med. Sławomir Teper z Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki SUM.
Ponad 224 miliony złotych na dziecięcą okulistykę. Jerzy Owsiak podsumował 30. finał WOŚP
Dokładnie w dwa miesiące po dniu zbiórki, Jerzy Owsiak oficjalnie podsumował 30. Finał WOŚP. Wynik akcji, która dedykowana była dziecięcej okulistyce, to 224 376 706,35 zł, czyli ponad 13,5 miliona złotych więcej niż przed rokiem. W trakcie uroczystej gali Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy symbolicznie podziękowała osobom i instytucjom zaangażowanym w jej działaność na przestrzeni trzech dekad.
Fundacja WOŚP każdorazowo kończąc dzień Finału podaje do wiadomości publicznej kwotę deklarowaną, a ostateczny wynik zbiórki przedstawia po dokładnym przeliczeniu wszystkich środków, kilka tygodni po zakończeniu akcji. Kwota deklarowana to suma kwot szacunkowych od sztabów, wyników zbiórek elektronicznych w momencie zakończenia dnia Finału w studiu oraz darowizn przekazanych przez partnerów.
Ze względu na trwające kilka tygodni rozliczenie akcji, każdorazowo kwota deklarowana i ostateczny wynik Finału różnią się – dla przykładu 28. Finał WOŚP zakończony został kwotą deklarowaną 115 362 894 zł, a ostatecznie zebrano 186 133 610, 66 zł, z kolei w przypadku 29. Finału było to odpowiednio 127 495 626 zł i 210 813 830,10 zł.
30. Finał, który dedykowany był okulistyce dziecięcej, zakończył się kwotą deklarowaną 136 282 325 zł. Wraz z jej osiągnięciem, 2 marca wstrzymany został licznik na stronie wosp.org.pl, a ostateczny wynik akcji przedstawiony został dopiero wczoraj, w trakcie specjalnej gali w Centrum Praskim Koneser.
W trakcie uroczystości Jurek Owsiak podsumował trzy dekady działalności WOŚP, jak również podziękował osobom i instytucjom zaangażowanym w jej projekty na przestrzeni lat.
Ciężarówka SHAMIR Polska rusza w trasę, by zbadać wzrok nawet 12 tys. uchodźców z Ukrainy
Od 29 marca do 5 kwietnia w Warszawie stanie specjalny mobilny punkt badania wzroku Shamir Polska wraz z laboratorium, w którym będą wykonywane na miejscu soczewki okularowe. Akcja wsparcia osób z Ukrainy jest realizowana w ramach projektu CSR Długie Oczy.
Specjalna ciężarówka Shamir Polska jest wyposażona w profesjonalne urządzenia niezbędne do wykonania badania wzroku zarówno u dzieci, jak i osób dorosłych, a są to między innymi: foroptery, automatyczne refraktometry, cyfrowe tablice do badania wzroku, retinoskopy, pupilometry. Specjaliści ochrony wzroku w mobilnym punkcie będą przeprowadzali badania. Na miejscu będzie również stacjonować mobilne laboratorium, które wyposażone będzie w urządzenia gotowe wyprodukować na miejscu soczewki okularowe, dedykowane do indywidualnych potrzeb wzrokowych.
Leczenie zwyrodnienia plamki żółtej w Wielkopolsce coraz bardziej dostępne
Zwyrodnienie plamki żółtej (AMD), to choroba, która najczęściej pojawia się wraz z wiekiem. Utrudnia widzenie w nocy oraz z bliska, a więc także czytanie i pisanie.
W Wielkopolsce w ramach programu lekowego chorobę tę można leczyć w 18 placówkach. Tylko w ostatnim roku zakontraktowanych zostało 6 nowych.
W 2019 r. programem objętych było 1072 pacjentów, a w ubiegłym roku już niemal 1700. Nakłady finansowe ponoszone przez WOW NFZ wzrosły w tym okresie z 8 do ponad 13 mln złotych rocznie.
Dolegliwości plamki żółtej, to choroba pojawiająca się zwykle po 45. roku życia, ale najczęściej dotyka seniorów. Nazywana jest wówczas zwyrodnieniem plamki żółtej związanym z wiekiem, czyli AMD. Często występuje nagle, a widzenie może się pogorszyć w bardzo krótkim czasie. Chorzy mają wówczas problemy z widzeniem z bliska, więc również z czytaniem i pisaniem oraz widzeniem po zmroku.
Choroba ma dwie postaci – suchą oraz mokrą (czyli wysiękową). Pierwsza rozwija się częściej i niestety nie ma na nią leczenia. Wzrok pogarsza się przy niej stopniowo, ale powoli. Postać mokra zwyrodnienia plamki żółtej rozwija się dynamicznie, ale można ją leczyć wykonując iniekcję, czyli zastrzyk do oka.
Dla pacjentów, którzy kwalifikują się do leczenia AMD, wielkopolski oddział NFZ od 2015 r. finansuje program lekowy: „Leczenie neowaskularnej (wysiękowej) postaci zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem (AMD) na terenie województwa wielkopolskiego”. Do 2020 r. realizowało go 13 ośrodków. Z końcem lutego 2021 r. rozwiązana została jedna umowa, ale później ich liczba wzrosła.