Po trzymiesięcznej przerwie dolnośląskie uzdrowiska od czwartku wznawiają przyjmowanie kuracjuszy. „Każde uzdrowisko jest przygotowane i spełnia najwyższe warunki bezpieczeństwa sanitarnego” – zapewnił dyrektor dolnośląskiego oddziału NFZ.
Dyrektor dolnośląskiego oddziału NFZ Zbigniew Terka poinformował w środę na konferencji prasowej, że na terenie województwa dolnośląskiego działa 41 obiektów uzdrowiskowych. „Jesteśmy jednym z ważniejszych regionów w zakresie leczenia sanatoryjnego” – podkreślił.
Zapewnił, że w dolnośląskich uzdrowiskach wszystkie warunki bezpieczeństwa sanitarnego są spełnione i kuracjusze mogą bez obaw rozpocząć leczenie uzdrowiskowe.
„Odbyliśmy spotkania z przedstawicielami wszystkich uzdrowisk w naszym regionie i otrzymałem zapewnienie, że każde uzdrowisko jest przygotowane i spełnia najwyższe warunki bezpieczeństwa sanitarnego, określone przez Głównego Inspektora Sanitarnego” – dodał.
Wyjaśnił przy tym, że leczenie uzdrowiskowe będzie przysługiwać osobom, które mają potwierdzone skierowanie na leczenie po 15 czerwca, a także pacjentom, którzy musieli przerwać leczenie uzdrowiskowe z powodu pandemii oraz tym, którzy mieli rozpocząć leczenie w okresie od 14 marca do 14 czerwca. O rozpoczęciu terminu leczenia kuracjuszy informuje NFZ.
Jak zaznaczył Terka, warunkiem rozpoczęcia leczenia jest negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2. Badanie jest finansowane przez NFZ. Test należy wykonać w 6. dniu przed rozpoczęciem turnusu w jednym z 11 punktów pobrań na terenie województwa. „Istotne jest, aby każdy kuracjusz skontaktował się ze swoim uzdrowiskiem, w którym będzie odbywał leczenie sanatoryjne, aby przekazać swój kontakt telefoniczny, ponieważ to uzdrowisko będzie powiadamiało pacjenta o wyniku testu i zapraszało do odbycia leczenia” – tłumaczył szef dolnośląskiego oddziału NFZ.
Terka poinformował też, że do końca czerwca skierowanie na leczenie otrzymało ponad 2,2 tys. Dolnoślązaków, z czego 500 osób skorzysta z ośrodków w naszym regionie. Przeciętnie w dolnośląskich uzdrowiskach przebywa miesięcznie od 5,5 do 6,5 tys. kuracjuszy.
Dr Aleksandra Sędziak, konsultant wojewódzki w dziedzinie balneologii i medycyny fizykalnej podkreśliła, że warto w obecnej sytuacji wykorzystać potencjał uzdrowisk. „Uzdrowiska są profesjonalnymi podmiotami leczniczymi, gdzie przestrzegane są wszystkie standardy higieniczno-sanitarne i procedury epidemiologiczne” – zauważyła.
Dodała, że uzdrowiska pełnią rolę komplementarną dla rehabilitacji leczniczej. „Leczymy w obiektach sanatoryjnych schorzenia przewlekłe, ale leczymy też w sieci szpitali uzdrowiskowych problemy zdrowotne bezpośrednio po pobytach szpitalnych, zabiegach operacyjnych i w mojej ocenie ta dziedzina nie jest w pełni wykorzystywana” – wskazała.
Dr Sędziak zwróciła też uwagę na potrzebę doprecyzowania przepisów w stosunku do kuracjuszy komercyjnych, którzy też mogą korzystać z uzdrowisk, a w stosunku do których przepisy nie mówią, czy muszą wykonywać testy na obecność koronawirusa. W tej chwili decyzję podejmuje dany ośrodek.
Kategoria: Artykuły
Wiceszef MON: samorządy nie zdały egzaminu podczas epidemii, sytuacja w DPS-ach do naprawy
Samorządy nie zdały egzaminu podczas epidemii koronawirusa – ocenił wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Podkreślił, że sytuacja w podległych samorządom DPS-ach była w ostatnich kilku miesiącach dramatyczna, co rodzi obawy o przygotowanie tych placówek na wypadek kolejnej fali epidemii.
Skurkiewicz w środę przedstawił senatorom z komisji obrony informacje o zaangażowaniu wojska w pomoc w walce z koronawirusem. Poruszył też temat współpracy wojska z innymi organami administracji publicznej.
Wiceszef MON podkreślił, że wojsko niosąc pomoc w okresie epidemii, mogło liczyć na dobrą współpracę z administracją na szczeblu resortowym, ale też wojewódzkim. Skurkiewicz znacznie gorzej ocenił taką współpracę z samorządami, na szczeblu powiatowym i gminnym.
Jako przykład podał wyznaczenie dyżurnych do kontaktu z wojskiem w dniach wolnych od pracy przede wszystkim w weekendy. Według niego dyżurnych takich wyznaczyło około 30 proc. powiatów. Mówiąc o samorządach stwierdził: „Na ponad 2400 gmin zaledwie około 100, 150 umożliwiło nam kontakt w czasie weekendu”.
„Wiele rzeczy się działo, a nie było z kim rozmawiać” – ocenił. Wyjaśnił też, że jego resort ma takie dane, gdyż prowadził monitoring zarządzania kryzysowego i współpracy wojaka z innymi instytucjami, w tym z samorządami.
„Nie zgadzam się z tym, że samorząd zdał egzamin jeżeli chodzi o domy pomocy społecznej (DPS)” – podkreślił Skurkiewicz. Dodał, że DPS-y są instytucjami podlegającymi samorządom, które często wyznaczają kierownictwo takich placówek i współfinansują je.
„Bardzo często było tak, i trzeba to z przykrością powiedzieć, że samorząd sobie z tą sprawą nie poradził. Gdyby nie wsparcie wojska – nie tylko WOT, ale też wojsk operacyjnych, wojsk chemicznych – to naprawdę mielibyśmy olbrzymi problem. Samorządy nie były przygotowane na tego typu sytuacje również pod względem proceduralnym. Dochodziło do sytuacji, że mieliśmy błagalne prośby kierowane do dowódców WOT, żeby zapewnić w DPS-ach chociażby jedną pielęgniarkę, bo – powiem to brutalnie – pracownicy DPS-ów, w zdecydowanej większości opuścili swoich podwładnych i pacjentów” – opowiadał wiceszef MON senatorom.
Przyznał, że wojsko spotkało się z przypadkami placówek opiekuńczych – m.in. na Mazowszu, obsługujących kilkudziesięciu pacjentów „często przykutych do łóżka, których należało karmić i przebierać” – gdzie zostały „tylko dwie pielęgniarki”.
„To były sytuacje dramatyczne, to nie były prośby, to były błagania, takich przypadków mamy całe mnóstwo w kraju. To jest rzecz, która absolutnie musi być naprawiona” – podkreślił Skurkiewicz. „Jeżeli byłaby taka sytuacja – jaką mieliśmy teraz przez kilka miesięcy – jesienią, czy w przyszłym roku, to są absolutnie rzeczy do nadrobienia. Szczególna troska dotyczy DPS-ów, bo osoby starsze są w szczególnej grupie ryzyka” – dodał Skurkiewicz.
Przestrzegł też przed sytuacjami, jakie miały miejsce w niektórych państwach zachodnich – wymienił: Belgię, Holandię i inne państwa zachodnie – gdzie jak określił – miało miejsce „odczłowieczenie działań” opiekuńczych wobec osób powyżej 70. roku życia. Skurkiewicz wyjaśnił, że chodzi mu o pozostawienie takich osób „samym sobie” i niewspomaganie ich w walce o przeżycie w przypadku zachorowania na COVID-19.
Według danych przedstawionych przez Skurkiewicza żołnierze podczas epidemii opiekowali się mieszkańcami 712 DPS-ów z 824 „legalnie funkcjonujących”, zarejestrowanych w Polsce. Przyznał też, że w niektórych wypadkach wojsko musiało ewakuować mieszkańców DPS-ów, nie podał jednak liczby takich ewakuacji.
Wojsko wsparło też 454 szpitali oraz 101 innych placówek medycznych, zorganizowało 405 zespołów pobierających wymazy na obecność koronawirusa, których w sumie pobrano do dziś około 103 tys.
„Wyborczy rentgen z Fundacją Mir” powraca!
Czy pamiętacie Państwo nasz jesienny cykl pn. „Wyborczy rentgen z Fundacją Mir”? Postanowiliśmy z nim powrócić przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi.
Już w niedzielę 28 czerwca 2020 roku Polacy ruszą do urn, by oddać głos w wyborach prezydenckich, ale czy niepełnosprawni wyborcy tak naprawdę wiedzą jakie obietnice zawarli kandydaci w swoich programach wyborczych?
Już od jutra na naszym portalu ukaże się cykl artykułów, w których przedstawimy obietnice zarejestrowanych przez PKW kandydatów, skierowane do wyborców z niepełnosprawnościami. Cykl pod nazwą „Wyborczy rentgen z Fundacją Mir” ma na celu obiektywne przedstawienie punktów w programach wyborczych dedykowanych niepełnosprawnym i zarazem zachęcenie osób niepełnosprawnych do aktywnego udziału w życiu publicznym i świadomego podejmowania decyzji o swojej przyszłości. To do Was należy ostateczna decyzja, kogo wybierzecie i kto Was przekonał. Zachęcamy zatem do regularnego śledzenia naszego portalu.
Działania na rzecz osób niepełnosprawnych w Podlaskiem
– Głęboką troską naszego rządu jest, aby osoby niepełnosprawne miały jak najlepsze warunki życia, rehabilitacji, aby otoczone były jak najlepszą opieką. Temu m.in. służy Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Mam nadzieję, że dzięki dzisiejszej wizycie wiceministra Pawła Wdówika działania na rzecz osób niepełnosprawnych w naszym województwie będą wzmocnione – powiedział na wtorkowej (16.06) konferencji prasowej wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.
Konferencja prasowa dotycząca wsparcia osób niepełnosprawnych
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Paweł Wdówik, który jest również pełnomocnikiem rządu do spraw osób niepełnosprawnych, od poniedziałku wizytował województwo podlaskie. Najpierw odwiedził Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy w Brodzie Nowym oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej w Suwałkach. We wtorek (16.06) spotkał się z wojewodą podlaskim oraz przedstawicielami Stowarzyszenia „My dla Innych”, które działa w Białymstoku i zwiedził Zakład Aktywności Zawodowej, który prowadzi organizacja.
– Nie ukrywam, że z pewnym niepokojem wyruszałem w tę pierwszą po przerwie, wynikającej z powodu pandemii, podróż, obawiając się, że znajdę miejsca dedykowane osobom z niepełnosprawnością w trudnej kondycji. Póki co, muszę powiedzieć, że województwo podlaskie zaskoczyło mnie ogromnie pozytywnie swoją energią, podejściem, gotowością do szukania nowych rozwiązań i tym, że mimo kryzysu te miejsca, które odwiedziłem do tej pory, radzą sobie doskonale – powiedział na konferencji prasowej wiceminister Paweł Wdówik.
Warszawa: Wspieramy seniorów i osoby z niepełnosprawnościami
W okresie od 1 grudnia 2018 r. do dzisiaj, 16 czerwca 2020 r., miejskie urzędy zatrudniły 73 osoby z orzeczonym stopniem niepełnosprawności lekkim, umiarkowanym oraz znacznym. Miasto wspiera też seniorów i osoby niepełnosprawne na innych polach.
Przeglądarka 47/17.06.2020
Niewidoma samotna matka z Białegostoku walczy o życie chorego synka
Niewidoma białostoczanka samotnie wychowuje chore dziecko. By chłopiec mógł zacząć normalnie funkcjonować, potrzebna jest bardzo droga terapia. W związku z tym, że matki nie stać na nią, została zorganizowana zbiórka.
Każda matka cieszy się z narodzin dziecka mając nadzieję, że będzie prawidłowo się rozwijało. Planuje przyszłość od najmłodszych lat, wspiera, edukuje. Niestety macierzyństwo nie zawsze wygląda tak kolorowo. Pierwszym utrudnieniem jest samotne wychowywanie dziecka. Często na taki przebieg sprawy nie ma się wpływu, po prostu trzeba wybrać drogę, która nie będzie przytłaczać psychicznie i nie będzie odbierała motywacji do życia.
Czytaj całość na bialystokonline.pl
„Rz”: kuracjusze rezygnują nawet dzień przed turnusem
Strach przed Covid-19 pustoszy uzdrowiska. Na pierwszy turnus nie dojechało ok. 70 proc. pacjentów – informuje we wtorek „Rzeczpospolita”.
Jak przypomina dziennik, w Uzdrowisku Wieniec-Zdrój, jednym z czterech, które rozpoczęły w poniedziałek turnus jako pierwsze po odmrożeniu, negatywny wynik testu na Covid- 19 miało 90 na 180 kuracjuszy poddanych badaniu. To jedna trzecia skierowanych do sanatorium. „Zdaniem szefów uzdrowisk niska frekwencja może być dla wielu ośrodków gwoździem do trumny” – czytamy.
„Skierowania na turnus w Wieńcu-Zdroju pod Włocławkiem NFZ wysłał do 270 osób, ale testowi na obecność koronawirusa poddało się tylko 2/3 kuracjuszy. Część nie dojechała mimo negatywnego wyniku testu na Covid-19, co jest warunkiem przyjazdu. Inni przyjeżdżali, choć wynik w systemie był niepotwierdzony” – napisano.
Jak mówił w „Rz” szef uzdrowiska w Rabce-Zdroju Janusz Żebrowski, do sanatorium przyjechało 18 z 46 dzieci poddanych testom (wynik był negatywny, ale rodzice wycofali się z wyjazdu), to niecałe 20 proc. z 88 osób skierowanych przez NFZ. „Obawiamy się, że wiele osób nie przyjedzie, bo strach przed zakażeniem nie minął z chwilą odmrożenia. Rezygnują nawet ci z negatywnym wynikiem testu” – dodał.
Podobne obawy ma Marcin Zajączkowski, prezes Uzdrowiska Ciechocinek, które turnus rozpoczyna 24 czerwca. Jego zdaniem dodatkową przeszkodą jest sama konieczność wykonania testu: „W województwie kujawsko- pomorskim jest 19 punktów drive-thru, w których można wykonać testy, głównie w miastach powiatowych. Wiele z nich działa tylko kilka godzin dziennie. Dla starszych, samotnych osób z małych miejscowości to cała wyprawa. Barierą może być samo nazewnictwo: osobę po osiemdziesiątce, która nie zna angielskiego, może odstraszać już samo słowo +drive-thru+” – zauważa Marcin Zajączkowski.
Rzecznik NFZ Sylwia Wądrzyk zapewnia w „Rz”, że prawidłową nazwą są punkty testowania „drive-thru”, a pracownicy wojewódzkich oddziałów Funduszu osobiście dzwonią do każdego kuracjusza, tłumacząc, jak trafić do punktu i w jakich zgłosić się godzinach. A dostęp do żadnego z 217 punktów funkcjonujących w kraju nie jest ograniczony. I dodaje, że w poniedziałek przed południem wyniki wymazów dostępne były dla 765 pacjentów, a w poniedziałek leczenie w uzdrowiskach miało rozpocząć 524 pacjentów (do końca czerwca blisko 17,5 tys.).
Gdynia: Skorzystaj z pomocy wolontariusza osoby z niepełnosprawnością
„Wolontariusz Osoby z Niepełnosprawnością” to realizowany od kilku lat projekt, w ramach którego współpracują ze sobą wolontariusze i osoby z niepełnosprawnościami. Ta obustronna aktywizacja uczy, że każdy z nas ma coś do zaoferowania drugiemu człowiekowi, a sam udział w projekcie dla wielu uczestników zakończył się znajomością, a nierzadko przyjaźnią.
Organizator projektu, Centrum Współpracy Młodzieży, zaprasza do programu „Wolontariusz Osoby z Niepełnosprawnością” pełnoletnie osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi, osoby niewidome czy słabowidzące posiadające orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym lub znacznym. A także zameldowane w Gdyni.
Małżonka Prezydenta odwiedziła osoby niepełnosprawne z Piekoszowa
Małżonka Prezydenta Agata Kornhauser-Duda odwiedziła Dom dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie, w województwie świętokrzyskim. Spotkała się tam z pracownikami placówki, przedstawicielami stowarzyszeń działających na rzecz osób niepełnosprawnych oraz ich podopiecznymi, a także z mieszkańcami lokali aktywizujących.
Kilkanaście kilometrów od Kielc znajduje się Dom dla Niepełnosprawnych, gdzie swoją siedzibę ma Katolickie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych, ich Rodzin i Przyjaciół „Nasz Dom”. Zadaniem stowarzyszenia jest promowanie wszechstronnego: duchowego, społecznego i psychofizycznego rozwoju osób niepełnosprawnych oraz poprawy ich sytuacji w rodzinie i społeczeństwie.
Podczas poniedziałkowej wizyty w Piekoszowie Pierwsza Dama rozmawiała o potrzebach osób niepełnosprawnych oraz ich rodzin, przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu i barierach w samodzielnym funkcjonowaniu osób z niepełnosprawnościami. W spotkaniu uczestniczyli pracownicy Domu dla Niepełnosprawnych oraz przedstawiciele stowarzyszeń z nim współpracujących: Katolickiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych, ich Rodzin i Przyjaciół „Nasz Dom”, Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, Zespołu Inscenizacji Tanecznej „Uśmiech” oraz Świętokrzyskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych.
Każda z instytucji realizuje zadania wychodzące naprzeciw potrzebom osób niepełnosprawnych. Pracownicy i podopieczni stowarzyszeń przedstawili ideę i efekty działań: mówili o turnusach wczesnorekolekcyjnych dla grup z całej Polski, pielgrzymkach, treningach samodzielności i zawodach sportowych dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, barwnych inscenizacjach tanecznych zespołu „Uśmiech” i wszechstronnej poprawie stanu bytowego i zdrowotnego osób niepełnosprawnych i potrzebujących. – Widać, że Państwo dobrze czują się ze sobą, w ośrodku panuje wspaniała, rodzinna atmosfera – zauważyła Pierwsza Dama.
Działający w ramach Caritas diecezji kieleckiej Dom dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie im. Sługi Bożego ks. Wojciecha Piwowarczyka każdego dnia pełni opiekę nad ok. 140 mieszkańcami i pacjentami. Agata Kornhauser-Duda zwiedziła ośrodek wyposażony m.in. w pomieszczenia do rehabilitacji, salę gimnastyczną, basen, gabinety do terapii, grotę solną, świetlicę, jadalnię oraz pokoje dla pacjentów. W ośrodku istnieje lekarska poradnia rehabilitacyjna, Oddział Rehabilitacji Dziennej oraz realizowana jest rehabilitacja w trybie ambulatoryjnym. W strukturach Domu dla Niepełnosprawnych funkcjonuje Dom Pomocy Społecznej dla osób przewlekle somatycznie chorych oraz Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Mieszkańcy DPS znajdują się pod stałą opieką medyczną, mogą korzystać z szerokiego zakresu usług rehabilitacyjnych, w Domu prowadzone są też różne formy terapii zajęciowej.
W DPS podejmowane są liczne działania mające na celu nawiązywanie przez mieszkańców nowych kontaktów, poszerzanie grona przyjaciół, a także integrację ze środowiskiem lokalnym. Pierwsza Dama przyznała, że ogromne wrażenie wywarła na niej niezwykła różnorodność zakresu działań ośrodka. – Rzadko się zdarza, żeby jedna placówka była skierowana do tak wielu osób potrzebujących i by jej działalność była tak szeroko rozwinięta – powiedziała Małżonka Prezydenta. Zwróciła się także do pracowników placówki ze słowami wdzięczności i szacunku. – Wyróżnia Państwa prawdziwy profesjonalizm, ale też rzecz o wiele ważniejsza: empatia. Jestem ogromnie wdzięczna, że wykonują Państwo tę trudną pracę z uśmiechem i wielką troską.
Następnie Pierwsza Dama spotkała się z mieszkańcami lokali aktywizujących, służących podtrzymaniu i rozwojowi dynamiki życiowej osób starszych lub niepełnosprawnych niewymagających całodobowej opieki. Rozmowa dotyczyła mieszkań, codziennego życia, terapii, warsztatów manualnych i artystycznych, w których uczestniczą mieszkańcy Domu i innych aspektów funkcjonowania w Piekoszowie. Małżonka Prezydenta została też poproszona o przybliżenie własnej działalności, opowiedziała więc m.in. o spotkaniach z dziećmi i młodzieżą, wsparciu osób starszych i niepełnosprawnych, wizytach w placówkach pomocowych w czy reprezentowaniu naszego kraju na świecie.
Gdańsk: Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia zaprasza na zwiedzanie wystawy z audiodeskrypcją
Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia zaprasza na oprowadzanie z audiodeskrypcją po wystawie „Koncepcja Obrazu – Twórcy Galerii Koło”, która została otwarta ponownie 22 maja w CSW ŁAŹNIA 2 w Nowym Porcie.
Audiodeskrypcję prowadzi niezawodny Rafał Lis.
Jeśli jeszcze nie odwiedziliście wystawy to możecie to zrobić w każdy piątek (godz. 15.00 – 18.00), sobotę i niedzielę (godz. 12.00 – 18.00). Wystawa trwa do 28 czerwca. Wstęp na wystawę jest bezpłatny.
Dodatkowo, w każdą sobotę od 12.00 – 14.00 podczas trwania wystawy obowiązują ciche godziny, które ułatwią i uprzyjemnią zwiedzanie wystawy osobom w kondycji ze spektrum autyzmu oraz nadwrażliwością sensoryczną.
Galeria Koło od początku powstania była niekomercyjną przestrzenią dla sztuki. Powstała z potrzeby stworzenia „innego miejsca” niż te, które w tamtym czasie istniały w Gdańsku. Jan Buczkowski, Krzysztof Gliszczyński, Dominika Krechowicz, Maciej Sieńkowski i Krzysztof Wróblewski w latach 90 kiedy kształtował się polski nurt krytyczny, a pewne działania artystów zaczęły się instytucjonalizować postanowili stanąć niejako w opozycji do głównego nurtu. Poprzez kolektywne działanie ukształtowali program galerii, który w dużej mierze bronił wartości wywodzących się z malarstwa w sztuce współczesnej. Premierowa wystawa Galerii Koło była ukłonem w stronę doświadczonych twórców starszego pokolenia, których działalność artystyczna bezpośrednio odnosił się do idei awangardy: Anny Fiszer, Kazimierza Ostrowskiego i Jerzego Wielickiego. Na przestrzeni lat w Galerii Koło zaprezentowanych zostało ponad 50 wystaw, zorganizowano także prezentacje w Polsce oraz za granicą ( m.in.: w Anglii, Austrii, Niemczech).
Program galerii w dużej mierze krystalizował się wokół koncepcji obrazu, sposobu myślenia wywodzącego się z tradycji myśli konstruktywistycznej i konceptualnej. Specyfika galerii odzwierciedlała rozumienie sztuki charakterystyczne dla piątki artystów, którzy animowali jej działalność.
Celem wystawy w CSW ŁAŹNIA jest przyjrzenie się, jak zmieniła się twórczość artystów tworzących program galerii na przestrzeni lat. Co ich łączy? Czy łatwo odnaleźć wspólny mianownik ich malarskich poszukiwań? Jak każdy z nich rozumie przywołaną w tytule koncepcję obrazu? Galeria Koło razem z programem stworzonym wokół niej stanie się historycznym punktem odniesienia, momentem w którym wykrystalizowała się koncepcja twórczości tychże artystów. Czy nadal łączy ich podobne myślenie o malarstwie? Jak idee dyskutowane poprzez program galerii rozwinęły się w ich twórczości?
CSW Łaźnia 2
ul. Strajku Dokerów 5 (Nowy Port)
80-544 Gdańsk
