Autor: Katarzyna Czechowicz
Dostępność cyfrowa na uczelniach jest jak obniżony krawężnik na chodniku. I choć jest tworzona z myślą o osobach z niepełnosprawnościami, ułatwia funkcjonowanie całej społeczności akademickiej. Korzystają z niej np. osoby uczące się w podróży, pracujące na telefonie czy próbujące szybko odnaleźć ważne informacje i materiały.
O wyzwaniach związanych z dostępnością cyfrową na uczelniach i rozwiązaniach ułatwiających korzystanie z systemów oraz usług akademickich będą rozmawiać eksperci podczas Dni Dostępności organizowanych 21 maja na Uniwersytecie SWPS w Warszawie.
Jak poinformowali PAP przedstawiciele SWPS, zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce uczelnie mają obowiązek zapewniać osobom z niepełnosprawnościami warunki do pełnego udziału w kształceniu. Dane pokazują jednak, że wiele szkół wyższych wciąż ma w tym obszarze problemy.
Z raportu „Ambiscale WCAG: Strony Internetowe Uczelni Wyższych w Polsce” z lutego 2025 r. wynika, że jedynie 6 proc. witryn uniwersyteckich nie zawiera błędów krytycznych. Badanie objęło 309 szkół wyższych. Bariery utrudniające dostęp do podstawowych informacji występowały na połowie stron uczelni publicznych i 62 proc. niepublicznych. Najczęstsze problemy to m.in. nielogiczna kolejność elementów czy niejasne linki.
Tymczasem w marcu 2026 r. na polskich uczelniach studiowało ok. 23 tys. osób z niepełnosprawnościami. W 2024 r. w całej Unii Europejskiej aż 24 proc. ludności w wieku powyżej 16 lat miało jakąś formę niepełnosprawności. To co czwarta potencjalna osoba studiująca lub pracująca.
Jednak, jak podkreślają eksperci, projektowanie zgodne z zasadami dostępności wspiera nie tylko tę grupę, ale również osoby z tzw. niepełnosprawnością czasową, np. po urazach lub w trakcie choroby, oraz niepełnosprawnością sytuacyjną, związaną choćby z hałasem, silnym światłem czy korzystaniem z urządzeń mobilnych w trudnych warunkach.
Dlatego działania na rzecz inkluzywności w polskim środowisku akademickim są równoznaczne z dążeniem do komfortu każdej osoby studiującej i pracującej.
„Wiele rozwiązań projektowanych jako dostosowania dla osób ze szczególnymi potrzebami w praktyce podnosi komfort wszystkich użytkowników. Dobrym przykładem jest czytelna nawigacja, zaprojektowana z myślą o osobach z trudnościami percepcyjnymi, ale równie pomocna dla każdego, kto chce szybko i bez frustracji załatwić sprawę administracyjną” – powiedziała dr Anna Ziółkowska, prof. Uniwersytetu SWPS, kierownik Centrum Rozwoju Kompetencji Akademickich, cytowana w komunikacie uczelni.
Jak dodała, dostępność cyfrowa polega także na dawaniu różnych, wygodnych sposobów korzystania z usług uczelni, zamiast zmuszania wszystkich do jednego modelu działania. Przykładem może być możliwość wyboru preferowanej formy kontaktu – u części osób komunikacja mailowa zamiast telefonicznej zmniejsza bowiem stres i ułatwia załatwianie spraw, a korzystają z niej także osoby bez szczególnych potrzeb.
„Dostępność cyfrowa nie jest więc przywilejem wąskiej grupy. To standard, który sprawia, że systemy działają sprawniej, a przez to wszystkim lepiej się studiuje i pracuje” – podkreśliła.
Zdaniem specjalistów odpowiedzialność uczelni za dostępność cyfrową jest szczególna, ponieważ studenci nie mogą wybrać alternatywnego systemu rekrutacji, intranetu czy platformy do składania podań. Jeśli tego typu systemy i usługi nie są dostosowane do potrzeb różnych użytkowników, część osób może zostać wykluczona z życia akademickiego. Potwierdzają to europejskie statystyki, według których jedna na pięć osób z niepełnosprawnością przedwcześnie kończy naukę.
Z kolei osoby już studiujące, przy braku odpowiednich rozwiązań, zamiast skupiać się na realizacji wymagań wynikających z procesu kształcenia, muszą poświęcać czas na wyszukiwanie informacji, dopytywanie czy wielokrotne wyjaśnianie swojej sytuacji pracownikom różnych jednostek uczelni.
„Osiągnięcia akademickie nie zależą wyłącznie od zdolności czy motywacji osoby studiującej. Jednym z ich źródeł jest także dobrze (lub źle) zaprojektowane otoczenie, które albo wspiera, albo nakłada zbędny wysiłek organizacyjny, poznawczy i emocjonalny” – powiedziała dr Ziółkowska.
„Dostępność cyfrowa polega właśnie na redukowaniu tych obciążeń. Projektując rozwiązania cyfrowe zgodnie ze standardami dostępności, nie działamy wyłącznie z myślą o osobach z niepełnosprawnościami. Tworzymy środowisko bardziej intuicyjne, przewidywalne i czytelne dla wszystkich” – zaznaczyła.
W opinii dr Ewy Dusik-Krupy, koordynatorki ds. dostępności w krakowskiej filii Uniwersytetu SWPS, kluczem w kontekście dostępności jest zmiana myślenia. „Najpierw trzeba podjąć decyzję, że chcemy być dostępni i że chcemy tworzyć środowisko odpowiadające potrzebom jak najszerszej grupy osób. A dopiero potem wdrażamy technologię i infrastrukturę, które pozwalają tę ideę zrealizować” – wyjaśniła.
