Oficjalna korespondencja z PFRON tylko przez e-Doręczenia – ważne terminy

Od 1 stycznia 2026 roku weszły w życie przepisy, które wprowadziły e-Doręczenia jako docelowy sposób prowadzenia oficjalnej korespondencji elektronicznej z podmiotami publicznymi. Zmiana obejmuje także komunikację z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i dotyczy wszystkich spraw prowadzonych w formie formalnej wymiany dokumentów drogą elektroniczną.
e-Doręczenia to nowy, jednolity system doręczeń elektronicznych, który ma zastąpić dotychczasowe rozwiązania stosowane w administracji publicznej, w tym platformę ePUAP. System ten zapewnia potwierdzenie nadania i odbioru korespondencji oraz ma taką samą moc prawną jak list polecony za potwierdzeniem odbioru. Jego wprowadzenie ma na celu uporządkowanie zasad komunikacji elektronicznej z instytucjami publicznymi, zwiększenie bezpieczeństwa przesyłanych dokumentów oraz większą przewidywalność całego procesu.
W przypadku PFRON zmiana dotyczy oficjalnej korespondencji elektronicznej, a więc składania pism, przekazywania dokumentów oraz odbierania korespondencji urzędowej. Do końca marca 2026 roku obowiązuje okres przejściowy. W tym czasie możliwe jest prowadzenie korespondencji zarówno za pośrednictwem ePUAP, jak i systemu e-Doręczeń. Od 1 kwietnia 2026 roku jedynym kanałem oficjalnej korespondencji elektronicznej z PFRON będą e-Doręczenia. Oznacza to, że po tej dacie ePUAP nie będzie już wykorzystywany do składania pism i dokumentów w tej formie.
Zmiana sposobu doręczeń nie wpływa na inne formy kontaktu z Funduszem. Bez zmian pozostaje kontakt telefoniczny, w tym infolinia, a także kontakt informacyjny i doradczy. Nadal funkcjonują systemy dziedzinowe PFRON, w których składane są wnioski i deklaracje oraz przekazywane informacje ogólne o ich statusie. Dostępne pozostają również skrzynki mailowe udostępnione w zakładce „Kontakt” na stronie PFRON, przeznaczone do zadawania pytań ogólnych, a także inne formy wsparcia oferowane przez Fundusz. Nowe przepisy dotyczą wyłącznie formalnej, elektronicznej wymiany dokumentów i pism.
Choć okres przejściowy trwa do końca marca 2026 roku, warto przygotować się do korzystania z e-Doręczeń z odpowiednim wyprzedzeniem. Wczesna aktywacja systemu i zapoznanie się z jego zasadami pozwolą uniknąć pośpiechu pod koniec okresu przejściowego, ewentualnych przerw w przekazywaniu dokumentów oraz problemów technicznych.
Aby po 1 kwietnia 2026 roku móc prowadzić oficjalną korespondencję elektroniczną z PFRON, konieczne jest posiadanie aktywnego adresu do e-Doręczeń. Ważne jest również upewnienie się, że osoby odpowiedzialne za kontakt z Funduszem mają właściwe uprawnienia oraz znają zasady korzystania z systemu. Szczegółowe informacje na temat zakładania i obsługi e-Doręczeń są dostępne na stronie gov.pl w serwisie poświęconym e-Doręczeniom. Adres e-Doręczeń Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych to AE:PL-20012-50011-SAVUD-30. Czytaj dalej →

Wrocław: Większa dostępność Centrów Obsługi Mieszkańca

W Centrach Obsługi Mieszkańca pojawiły się w ostatnim czasie nowe udogodnienia m.in. dla osób słabowidzących i niewidomych – folie powiększające i specjalne ramki ułatwiające złożenie podpisu w odpowiednim miejscu. To tylko jedna z wielu inicjatyw zwiększających dostępność wrocławskich COM-ów, w których skorzystać można m.in. z pętli indukcyjnych, ścieżek naprowadzających czy możliwości połączenia się z tłumaczem polskiego języka migowego. Czytaj dalej →

Osoby z niepełnosprawnościami wciąż spotykają się z etykietowaniem. Kampanie społeczne powoli odwracają ten trend

Osoby z niepełnosprawnościami czują się etykietowane ze względu na swoją niepełnosprawność. Skłonność społeczeństwa do szufladkowania wiąże się również z zachowaniami dyskryminacyjnymi. Na ten problem uwagę zwróciła Fundacja Avalon w ogólnopolskiej kampanii społecznej „Niepełnosprawność nie mówi jacy jesteśmy”. Trwające przez kilka miesięcy działania przyniosły efekt – w badaniach opinii społecznej zauważono mniej negatywnych skojarzeń z osobami z niepełnosprawnościami, a także zmianę w postrzeganiu ról społecznych.
– W maju 2023 roku Fundacja Avalon przeprowadziła badania dotyczące dyskryminacji osób z niepełnosprawnościami. Wynika z nich, że ponad 80 proc. osób z niepełnosprawnościami twierdzi, że przynajmniej w niewielkim stopniu ma poczucie przynależności do grupy dyskryminowanej ze względu na niepełnosprawność – mówi agencji Newseria Helena Szczuka-Kalenský, kierowniczka Działu Komunikacji i Promocji w Fundacji Avalon.
Według wspomnianego badania osoby mające poczucie przynależności do grupy dyskryminowanej najczęściej doświadczały przejawów tego w urzędach, miejscu pracy i w czasie jej poszukiwania, a także w przychodniach i szpitalach. Chodzi m.in. o niedostosowanie budynków do potrzeb osób z niepełnosprawnościami czy brak przygotowania personelu do obsługi klientów z niepełnosprawnościami.
– Zachowania dyskryminacyjne kreują negatywny wizerunek osób z niepełnosprawnościami w społeczeństwie i mediach. Blisko 60 proc. badanych potwierdza, że nie spotkało się w mediach z sytuacją, gdzie osoby z niepełnosprawnością były ukazywane w innym kontekście niż nawoływanie do wsparcia jakiejś zbiórki. Zauważalnym zjawiskiem jest również to, że media ukazują w różnych sytuacjach tylko niepełnosprawności widoczne. To powoduje, że społeczeństwo zapomina o tym, że niepełnosprawność nie zawsze musi być od razu zauważalna – podkreśla Helena Szczuka-Kalenský.
Jak wynika z badania Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna dla Fundacji Avalon z 2024 roku, obraz osób z niepełnosprawnościami w mediach jest nacechowany pierwiastkami pomocowymi, chorobowymi i tendencją do wywoływania w odbiorcach postaw opiekuńczych. Osoby te są najczęściej ukazywane jako ludzie bierni, którzy doświadczają negatywnych rzeczy w życiu: choroby, cierpienia czy braku pomocy. Tylko co 10. ankietowany przyznał, że uwaga mediów skupia się na osiągnięciach osób z niepełnosprawnościami czy pokonywaniu przez nich problemów.
Fundacja Avalon postanowiła podjąć walkę z zaszufladkowaniem osób z niepełnosprawnościami w społeczeństwie. Narzędziem, które miało temu służyć, była kampania „Niepełnosprawność nie mówi jacy jesteśmy”, która trwała od września do grudnia 2025 roku.
– Celem kampanii społecznej Fundacji Avalon „Niepełnosprawność nie mówi jacy jesteśmy” było wyraźne sprzeciwienie się etykietowaniu ludzi tylko przez wzgląd na ich niepełnosprawność. Historiami dziewięciorga bohaterów pokazaliśmy, że niepełnosprawność jest tylko jedną z cech. Zwróciliśmy uwagę na to, że największą barierą, którą mamy w społeczeństwie, jest ta mentalna – mówi Maria Wachowicz, główna specjalistka ds. PR Fundacji Avalon.
Działania w ramach kampanii cieszyły się zainteresowaniem w mediach społecznościowych i wywołały duże zaangażowanie odbiorców. Mowa o ponad 55 tys. płatnych aktywnościach, wzroście interakcji o 130 proc. na Facebooku i 278 proc. na Instagramie. Do tego treści na TikToku wyświetlono prawie 7 mln razy. Zasięg kampanii telewizyjnej w grupie powyżej 16. roku życia osiągnął poziom 51,24 proc. Tym samym dotarła ona do 14,9 mln osób. Kampania radiowa z kolei pozwoliła ponad 8 mln słuchaczy zapoznać się z przekazem. Biorąc pod uwagę wszystkie kanały działań, wygenerowały one ponad 24,6 mln kontaktów z przekazem i 24,7 mln płatnych wyświetleń w kanałach digital, social mediach i we współpracy z twórcami internetowymi.
– Głównym przekazem kampanii był muzyczny spot z nową aranżacją piosenki „Krzyżówki dnia” Moniki Brodki. Artystka wcieliła się w jednego z przechodniów i z uwagą obserwowała przez szybę codzienne życie osób z niepełnosprawnościami. Doświadczenie kampanii i spotkanie z bohaterami pozwoliło artystce zastanowić się nad własnym postrzeganiem osób z niepełnosprawnościami – mówi Maria Wachowicz. – Szyba, którą widzimy w spocie wideo, jest symbolem braku jedności w społeczeństwie. Jako Fundacja Avalon chcemy zburzyć wszelkie stereotypy, mylne wyobrażenia i budować świat bez barier.
Po zakończeniu kampanii agencja badawcza Fieldstat przeprowadziła badanie, którego wyniki pokazują spadek negatywnych skojarzeń z osobami z niepełnosprawnościami. Wskazania na określenie „choroba/chora” spadły z 21,1 proc. do 15,8 proc. Wzrosła natomiast liczba pozytywnych określeń, w tym „silna, zdeterminowana” – z 28,1 proc. do 32,1 proc.
Nie bez znaczenia jest także zmiana w postrzeganiu ról społecznych. Na pytanie, jaka powinna być osoba z niepełnosprawnością, najczęściej padała odpowiedź: „taka jak inni/normalna” – 19,5 proc. Zepchnęła ona ze szczytu odpowiedź „wymagająca pomocy/wsparcia”, która zanotowała spadek z 18,1 proc. do 14,5 proc.
– Kampanie społeczne są ważnym narzędziem kształtowania wizerunku osób z niepełnosprawnościami w społeczeństwie. Każda kampania społeczna Fundacji Avalon podejmuje inny temat. Zauważamy potrzebę nieustannej edukacji społeczeństwa w zakresie niepełnosprawności, ponieważ istnieje wiele stereotypów i krzywdzących etykiet. Wierzymy również w to, że nasze kampanie są impulsem do zmian systemowych w Polsce – uważa Helena Szczuka-Kalenský.
W badaniu odnotowano również wzrost deklarowanej otwartości i serdeczności w kontaktach z osobami z niepełnosprawnościami – wskaźnik ten wzrósł z 4,69 do 4,84 na siedmiostopniowej skali. Czytaj dalej →

Raport: Ponad połowa osób niewidomych i słabowidzących odczuwa realny lęk przed podróżami koleją

Ponad połowa osób niewidomych i słabowidzących odczuwa realny lęk przed podróżami koleją. Jak wynika z najnowszego raportu Royal National Institute of Blind People, źródłem tych obaw jest przede wszystkim zawodność systemu asysty pasażerskiej oraz brak pewności, że pomoc faktycznie będzie dostępna wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.
Badania pokazują, że zdecydowana większość osób z dysfunkcją wzroku nie może polegać na pracownikach kolei w zakresie informacji i wsparcia. Wielu pasażerów, mimo wcześniejszej rezerwacji asysty, nie jest witanych na stacjach przez personel. W praktyce oznacza to stres, dezorientację oraz ryzyko utraty przesiadek, a w konsekwencji także dodatkowe koszty, które trudno później odzyskać.
Niepokój budzi również brak jasnej komunikacji w trakcie podróży. Osoby niewidome i słabowidzące często nie mają pewności, czy zostaną poinformowane o zmianie trasy lub stacji docelowej pociągu. W sytuacjach nagłych muszą samodzielnie szukać pomocy, co na dużych i zatłoczonych dworcach bywa szczególnie trudne.
Raport zwraca także uwagę na kwestie bezpieczeństwa fizycznego. Dla wielu pasażerów z utratą wzroku poważnym problemem jest luka pomiędzy krawędzią peronu a pociągiem. Trudności z bezpiecznym wejściem do wagonu mogą prowadzić do groźnych wypadków i urazów, a w skrajnych przypadkach nawet do tragedii.
Eksperci RNIB podkreślają, że podróże koleją są dla osób niewidomych i słabowidzących pełne barier na każdym etapie. Problemy zaczynają się już przy zakupie biletów, który często wymaga korzystania z niedostosowanych biletomatów, aplikacji lub stron internetowych. Na stacjach przeszkodą są nieczytelne oznaczenia, brak dostępnych informacji oraz trudności w samodzielnym dotarciu do peronów, wagonów czy udogodnień takich jak toalety. Dodatkowym wyzwaniem są niskiej jakości komunikaty głosowe, które nie zawsze są zrozumiałe.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że wiele osób z dysfunkcją wzroku wciąż woli kupować bilety bezpośrednio u pracownika w kasie, ponieważ daje to większe poczucie bezpieczeństwa i możliwość uzyskania jasnych informacji. Jednocześnie badani wskazują, że znaczną poprawę komfortu podróży przyniosłyby proste rozwiązania infrastrukturalne, takie jak dotykowe i kontrastowe ścieżki prowadzące do kluczowych punktów na stacjach.
RNIB apeluje do rządu Wielkiej Brytanii oraz instytucji odpowiedzialnych za transport kolejowy, aby kwestie dostępności stały się integralną częścią planowanych reform kolei. Zdaniem organizacji, prace nad nowym modelem zarządzania koleją to moment, w którym potrzeby osób niewidomych i słabowidzących powinny zostać uwzględnione od samego początku, a nie traktowane jako dodatek. Raport jasno pokazuje, że bez systemowych zmian podróże pociągiem dla tysięcy pasażerów nadal będą źródłem stresu i zagrożeń zamiast wygodnym środkiem transportu. Czytaj dalej →

Wzrok pierwsza klasa – Łódź rusza z nowym programem badań przesiewowych wzroku u 7-latków

Miasto uruchamia nowy, pilotażowy program przesiewowego badania wzroku u dzieci 7-letnich – uczniów klas pierwszych szkół podstawowych. Projekt „Wzrok pierwsza klasa”, realizowany przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 6 im. mjr. Hieronima Baranowskiego przy ul. Dziewanny, to pierwsza tego typu inicjatywa w mieście, łącząca profilaktykę zdrowotną z przeciwdziałaniem negatywnym skutkom nadmiernego korzystania z urządzeń cyfrowych.
Na początek badaniami objętych zostanie 1 000 dzieci. Celem programu jest sprawdzenie, czy i w jakiej skali siedmiolatki mają problemy ze wzrokiem oraz możliwie jak najwcześniejsze wykrycie ewentualnych wad, które mogą wpływać nie tylko na komfort życia, ale również na naukę, koncentrację i codzienne funkcjonowanie najmłodszych. Wczesna diagnoza pozwoli na szybkie wdrożenie leczenia adekwatnego do potrzeb dziecka.
– Zdrowie dzieci to jedna z kluczowych inwestycji miasta. Program „Wzrok pierwsza klasa” odpowiada na realne wyzwania współczesności – coraz dłuższy czas spędzany przed ekranami i coraz częstsze problemy ze wzrokiem u najmłodszych. Chcemy dać rodzicom proste, bezpłatne i dostępne narzędzie, które pomoże szybko wychwycić niepokojące sygnały – podkreśla Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Łodzi.
Badanie będzie przeprowadzane w domu. Rodzice otrzymają specjalnie zaprojektowaną tablicę do badania ostrości wzroku na odległość, zasłonkę niezbędną do wykonania testu oraz szczegółową instrukcję krok po kroku. Uzyskane wyniki będzie można bezpłatnie skonsultować ze specjalistami Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 6 przy ul. Dziewanny.
– Zależało nam na tym, aby badanie było maksymalnie proste, przyjazne i niewywołujące stresu u dzieci. Domowe warunki sprzyjają rzetelnemu wykonaniu testu, a jednocześnie dają rodzicom realną wiedzę o stanie wzroku dziecka. To także okazja, by zwrócić uwagę całych rodzin na profilaktykę wzroku – mówi Anna Tomaszewska, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 6 im. mjr. Hieronima Baranowskiego.
Co ważne, korzystając z otrzymanych narzędzi, rodziny będą mogły przy okazji sprawdzić wzrok także starszych dzieci oraz innych domowników.
Zapisy do programu właśnie ruszają. Przedstawiciele Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 6 będą uczestniczyć w zebraniach rodziców w szkołach podstawowych, informując o projekcie i zapisując chętnych – najlepiej całymi klasami lub grupami. Istnieje również możliwość zgłoszeń indywidualnych.
Udział w programie jest całkowicie dobrowolny i bezpłatny – zarówno samo badanie, jak i konsultacje wyników. Koszt realizacji programu wynosi 37 tys. zł i jest w całości finansowany z budżetu miasta Łodzi. Czytaj dalej →

Prof. Kamińska: narasta epidemia krótkowzroczności

Krótkowzroczność została uznana za chorobę cywilizacyjną XXI w. i przybiera rozmiary epidemii, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży – powiedziała PAP okulistka, prof. Agnieszka Kamińska. Główną jej przyczyną jest długotrwałe korzystanie z ekranów, szczególnie smartfonów.
Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Kamińska jest okulistką, mikrochirurgiem oka i retinologiem z ponad 25-letnim doświadczeniem. Kieruje Katedrą Okulistyki UKSW specjalizującą się w chorobach siatkówki, zaćmie i jaskrze.
PAP: Coraz częściej słyszy się określenie epidemia krótkowzroczności. Czy to trafne sformułowanie?
Prof. Agnieszka Kamińska: Tak. Krótkowzroczność została oficjalnie uznana za chorobę cywilizacyjną, chorobę XXI w. Szczególnie dotyczy to tzw. krótkowzroczności szkolnej, czyli rozwijającej się u dzieci i młodzieży.
Wyraźny wzrost liczby przypadków zauważyliśmy m.in. w czasie pandemii COVID-19. Dzieci zaczęły spędzać ogromną liczbę godzin przed ekranami komputerów, tabletów i smartfonów. Nauka zdalna była tylko jednym z elementów, bo do tego dochodzą gry komputerowe, media społecznościowe i rozrywka cyfrowa. To jest znak naszych czasów i, niestety, główna przyczyna narastania krótkowzroczności.
PAP: Co dzieje się z oczami dziecka wpatrującego się przez kilka godzin dziennie w ekran smartfona?
A.K.: Dochodzi do zaburzeń akomodacji, nastawności, czyli dynamicznej zdolności oka do zmiany kształtu elastycznej soczewki w celu wyraźnego widzenia obiektów znajdujących się w różnych odległościach, i refrakcji, czyli procesu załamywania światła przez rogówkę i soczewkę, który ma na celu precyzyjne skupienie obrazu na siatkówce. Oko jest zmuszone do ciągłego, długotrwałego napięcia. Co ważne – im mniejszy ekran, tym problem jest większy. Smartfony są pod tym względem najbardziej niekorzystne.
Ekrany emitują obraz z mikrodrganiami, których nie rejestrujemy świadomie, ale które powodują stałe przeciążenie układu wzrokowego. To sprzyja rozwojowi krótkowzroczności. Oko dziecka, które intensywnie się rozwija, jest na to szczególnie podatne.
PAP: Czy nie przesadzę, mówiąc, że prawdziwą tragedią jest to, iż już dwu– czy trzylatki spędzają czas przed ekranami?
A.K.: Niestety, to prawda. Widzę to na co dzień, choćby w przestrzeni publicznej – w restauracjach, na lotniskach, dworcach. Rodzice, chcąc mieć chwilę spokoju, dają dziecku tablet albo telefon, które stały się „elektroniczną nianią”.
Często nie chodzi nawet o brak świadomości, ale o brak czasu, siły czy cierpliwości. Tymczasem nic nie zastąpi rozmowy, wspólnej zabawy czy czytania książki. Co gorsza, widuję naprawdę małe dzieci, które doskonale obsługują urządzenia mobilne – i to jest bardzo niepokojące.
PAP: Czy krótkowzroczność można cofnąć?
A.K.: Nie. Zmiany powstające w przebiegu krótkowzroczności są nieodwracalne, bo to nie jest wyłącznie wada refrakcji, którą naprawiamy okularami czy nawet chirurgią laserową.
Krótkowzroczność jest chorobą całego oka – twardówki, siatkówki i naczyniówki. W jej przebiegu dochodzi do wydłużenia gałki ocznej, co zwiększa ryzyko poważnych powikłań, takich jak odwarstwienie siatkówki. I to jest największy problem, znacznie poważniejszy niż samo noszenie okularów.
PAP: A czy dorośli również mogą popsuć sobie wzrok?
A.K.: Oczywiście. Osoby dorosłe, zwłaszcza w wieku 30-50 lat, są narażone na choroby cywilizacyjne o podłożu naczyniowym. Mówimy tu o cukrzycy, nadciśnieniu tętniczym, zakrzepicach czy o chorobach plamki żółtej.
Styl życia ma ogromne znaczenie. Palenie papierosów, nadmierne spożycie alkoholu, niezdrowa dieta, przewlekły stres, brak snu, długotrwałe przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach lub opalanie się bez okularów przeciwsłonecznych – wszystko to realnie uszkadza wzrok.
PAP: Jakie problemy okulistyczne są największym wyzwaniem?
A.K.: U dzieci i młodzieży zdecydowanie krótkowzroczność. U dorosłych – powikłania chorób ogólnoustrojowych. Cukrzyca, choroby tarczycy, nadciśnienie, zaburzenia krzepnięcia, także te obserwowane po COVID-19.
Zauważamy wyraźny wzrost liczby zakrzepów w naczyniach siatkówki, coś, co jeszcze niedawno było rzadkością. Do tego dochodzą choroby plamki żółtej, zarówno postać sucha, jak i wysiękowa AMD. To w większości schorzenia naczyniowe, bardzo poważne w skutkach.
PAP: Czy możemy zrobić coś dobrego dla swoich oczu?
A.K.: Zdecydowanie tak. Przede wszystkim trzeba dbać o całe zdrowie, bo oko nie jest oderwanym od reszty organizmu narządem. Często mówi się, że to najmniejszy organ o największej liczbie chorób.
Regularny sen, zdrowa dieta, unikanie używek, kontrola ciśnienia tętniczego i cukru we krwi, profilaktyczne badania – to podstawa. Po 40. roku życia warto raz w roku odwiedzić okulistę, zmierzyć ciśnienie wewnątrzgałkowe (profilaktyka jaskry) i wykonać badanie OCT plamki.
PAP: Na koniec pytanie, które często budzi emocje: czy laserowe korekcje wzroku są bezpieczne?
A.K.: Każdy zabieg medyczny niesie ryzyko. Chirurgia refrakcyjna nie jest wyjątkiem. Może dojść do nawrotu wady, zespołu suchego oka, efektu halo czy olśnień.
Kluczowa jest rzetelna kwalifikacja i pełna świadomość pacjenta. To nie jest zabieg nieinwazyjny – ingerujemy w strukturę rogówki. Jako retinolog widzę też odległe powikłania ze strony siatkówki. Nie są one częste, ale istnieją. Każde oko jest inne i każda decyzja musi być bardzo indywidualna.
Rozmawiała Mira Suchodolska (PAP) Czytaj dalej →

Świętokrzyskie: Ponad 81 milionów złotych na asystencję osobistą dla osób z niepełnosprawnościami

Ponad 81 mln złotych dla 105 świętokrzyskich samorządów. Wojewoda Józef Bryk podpisał umowy w ramach tegorocznej odsłony rządowego programu „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością”. Dzięki temu pomoc otrzyma ponad 4,5 tys. osób niepełnosprawnych w regionie.
– Przyznane środki to odpowiedź na zapotrzebowanie samorządowców, którzy wykazali się w tym zakresie inicjatywą. Dziękuję im, że podjęli to ważne wyzwanie, aby wesprzeć osoby z niepełnosprawnościami – powiedział wojewoda.
Program Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma na celu zapewnienie dostępności do usług asystencji osobistej, czyli wsparcia w wykonywaniu codziennych czynności oraz funkcjonowaniu w życiu społecznym osób niepełnosprawnych.
W województwie świętokrzyskim przystąpiło do niego 98 gmin i 7 powiatów. Usługi asystencji osobistej, o łącznej liczbie 1 554 436 godzin, świadczyć będzie w tym roku 2 983 asystentów dla 4 545 osób.
Wśród największych beneficjentów programu znalazły się gminy: Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice, Skarżysko-Kamienna, Daleszyce, Końskie, Stąporków, Jędrzejów, Bodzentyn i Łagów  oraz powiaty: kielecki, kielecki grodzki, starachowicki i ostrowiecki.
Z programu mogą skorzystać osoby ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności lub orzeczeniem pokrewnym zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej, a także dzieci od ukończenia 2. do 16. roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności. Czytaj dalej →

Nowe leczenie rzadkiej choroby oczu. Iniekcje żelu przywracają widzenie

Naukowcy z University College London (UCL) oraz specjaliści z Moorfields Eye Hospital opublikowali wyniki badania, które mogą zmienić sposób leczenia rzadkiej i dotąd praktycznie nieuleczalnej choroby oczu – hipotonii. To schorzenie polega na patologicznie niskim ciśnieniu wewnątrzgałkowym, co z czasem prowadzi do deformacji gałki ocznej i postępującej, trwałej utraty wzroku, a w wielu przypadkach do ślepoty.
Hipotonia rozwija się najczęściej jako powikłanie innych chorób oczu, które uszkadzają struktury odpowiedzialne za wytwarzanie płynu utrzymującego prawidłowe ciśnienie w oku. Do tej pory standardowym postępowaniem u pacjentów tracących wzrok z powodu niskiego ciśnienia było wypełnianie oka olejem silikonowym. Metoda ta bywa skuteczna, ale nie jest rozwiązaniem idealnym – długotrwałe stosowanie może działać toksycznie na tkanki oka, a sam olej znacząco pogarsza jakość widzenia.
Badanie opublikowane na łamach „British Journal of Ophthalmology” pokazuje, że alternatywą może być podawanie do oka iniekcji zawierających HPMC, czyli hydroksypropylometylocelulozę. Jest to niedrogi, przezroczysty żel powszechnie stosowany w chirurgii okulistycznej. Jak wykazali badacze, substancja ta może bezpiecznie zwiększać objętość oka, podnosząc zarówno jego ciśnienie, jak i przywracając prawidłowy kształt.
Co szczególnie istotne, poprawie parametrów anatomicznych towarzyszył powrót widzenia. Siedmiu z ośmiu pacjentów leczonych w ramach rocznego programu odnotowało poprawę ostrości wzroku, wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego oraz wydłużenie gałki ocznej. Wszyscy chorzy byli leczeni w pierwszej na świecie specjalistycznej poradni zajmującej się wyłącznie hipotonią, działającej dzięki wsparciu Moorfields Eye Charity.
Autor badania, okulista konsultant dr Harry Petrushkin z Moorfields Eye Hospital, podkreśla, że prostota tej metody idzie w parze z jej skutecznością. Jego zdaniem to dopiero początek lepszego zrozumienia mechanizmów regulujących gospodarkę płynów w oku, co w przyszłości może przełożyć się na jeszcze skuteczniejszą opiekę nad pacjentami. Współautor pracy, prof. Gus Gazzard z UCL Institute of Ophthalmology, określa nową terapię jako przełomową i dającą realną nadzieję osobom, które wcześniej nie miały żadnych opcji leczenia.
Jedną z pacjentek była Nicki, u której problemy ze wzrokiem pojawiły się po porodzie, w następstwie zapalenia błony naczyniowej oka. Przez lata była leczona różnymi metodami, w tym sterydami i olejem silikonowym, jednak efekty były krótkotrwałe lub prowadziły do kolejnych powikłań. Gdy straciła wzrok w jednym oku, zaczęła aktywnie poszukiwać alternatyw. Przełom nastąpił, gdy lekarze zaproponowali jej iniekcję przezroczystego żelu. Wraz z poprawą ciśnienia zaczęło wracać widzenie, co – jak sama podkreśla – dało jej realną nadzieję na zachowanie wzroku na dłużej.
Projekt realizowany w Moorfields łączy praktykę kliniczną z pracą inżynierów biomedycznych z Wydziału Inżynierii Mechanicznej UCL. Wspólnie opracowywany jest model komputerowy, który pomaga lepiej zrozumieć mechanizmy przewlekle niskiego ciśnienia wewnątrzgałkowego i optymalizować procedurę leczenia. W badania zaangażowani byli również studenci medycyny i inżynierii, którzy są współautorami publikacji.
Choć przedstawione dane mają charakter wstępny, już teraz wpływają na dyskusję o standaryzacji leczenia hipotonii na poziomie krajowym. Stanowią też solidną podstawę do planowania większych, formalnych badań klinicznych, które pozwolą ocenić pełny potencjał tej obiecującej metody terapeutycznej. Czytaj dalej →

Rusza 26. edycja konkursu „Gdynia bez Barier”

Rusza 26. edycja konkursu „Gdynia bez Barier”, który od lat promuje i nagradza działania realnie poprawiające jakość życia osób z niepełnosprawnościami. To inicjatywa skierowana do tych, którzy w praktyce zmieniają przestrzeń miejską, sposób myślenia i codzienne funkcjonowanie miasta na bardziej dostępne i otwarte. Zgłoszenia do tegorocznej edycji przyjmowane są do 16 lutego.
Do udziału zaprasza prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek, podkreślając, że konkurs jest ważnym elementem miejskiej polityki równości i włączenia społecznego. Jak zaznacza, to także forma docenienia osób i instytucji, które poprzez konsekwentne, często codzienne działania przyczyniają się do budowania Gdyni bez barier, zarówno tych widocznych, jak i społecznych.
W konkursie mogą wziąć udział instytucje publiczne, firmy oraz osoby indywidualne. Zgłaszane mogą być zarówno projekty już realizowane, jak i inicjatywy będące na etapie planowania. Ważne, aby proponowane rozwiązania przyczyniały się do likwidowania barier architektonicznych, komunikacyjnych lub społecznych, z którymi mierzą się osoby z niepełnosprawnościami. W poprzednich edycjach nagradzano między innymi inwestycje poprawiające dostępność przestrzeni, działania edukacyjne oraz postawy społeczne zmieniające sposób postrzegania niepełnosprawności.
Zgłoszenia można składać na kilka sposobów. Dokumenty przyjmowane są w Kancelarii Ogólnej Urzędu Miasta Gdyni przy al. Marszałka Piłsudskiego 52/54. Ze względu na trwający remont możliwe jest skorzystanie z wrzutni w głównym budynku urzędu lub złożenie dokumentów w siedzibie przy ul. 10 Lutego 24. Zgłoszenie należy umieścić w zamkniętej kopercie z dopiskiem „Konkurs Gdynia bez Barier – XXVI edycja”. Istnieje także możliwość przesłania zgłoszenia drogą mailową na adres niepelnosprawni@gdynia.pl lub elektronicznie za pośrednictwem systemu e-Doręczeń.
Konkurs „Gdynia bez Barier” to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim przestrzeń do pokazania dobrych praktyk i inspirujących rozwiązań, które mają realny wpływ na życie mieszkańców. To także sygnał, że dostępność i równość są stałym i ważnym elementem rozwoju miasta. Czytaj dalej →

Gdzie się ukryć? Jest nowa aplikacja z mapą punktów schronienia na wypadek zagrożenia

Państwowa Straż Pożarna przygotowała nową stronę internetową „Gdzie się ukryć”, której celem jest ułatwienie obywatelom szybkiego dotarcia do najbliższego punktu schronienia w sytuacjach zagrożenia. Serwis opiera się na stale aktualizowanej mapie, obejmującej obecnie ponad 70 tysięcy zweryfikowanych obiektów na terenie całego kraju.
Punkty schronienia to miejsca powszechnie używane na co dzień, takie jak piwnice, garaże podziemne czy przejścia podziemne, które w razie kryzysu mogą zapewnić ochronę ludności. Zgromadzona baza obiektów pozwala na schronienie nawet około 20 milionów osób. Wszystkie lokalizacje zostały sprawdzone przez funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, co ma gwarantować ich faktyczną przydatność w sytuacjach alarmowych.
Jak poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, spośród blisko 70 tysięcy zweryfikowanych punktów około jedna czwarta to miejsca dostępne przez całą dobę, niezależnie od pory dnia czy nocy. W tej grupie znajduje się również około 4 tysięcy obiektów wskazanych przez organy ochrony ludności jako docelowe schrony lub miejsca doraźnego schronienia, które w przyszłości mają pełnić szczególną rolę w systemie bezpieczeństwa.
Strona „Gdzie się ukryć” została zaprojektowana z myślą o prostocie i szybkim dostępie do informacji. Wystarczy kilka kliknięć, aby zobaczyć trasę prowadzącą do najbliższego punktu schronienia. Co istotne, podstawowe dane będą zapisywane w pamięci telefonu, dzięki czemu możliwe będzie korzystanie z nich także bez dostępu do internetu.
Uruchomienie serwisu ma służyć przede wszystkim podniesieniu świadomości społecznej w zakresie ochrony ludności i reagowania na zagrożenia, takie jak trąby powietrzne, silne wichury czy intensywne opady gradu. Równolegle prowadzone są działania naprawiające wieloletnie zaniedbania w obszarze budowli ochronnych. Państwowa Straż Pożarna realizuje program kontroli schronów, w ramach którego sprawdzono już blisko 4 tysiące obiektów, z czego niemal połowa spełnia wymagania umożliwiające ich wykorzystanie.
Minister Marcin Kierwiński podkreślił, że obecne działania są elementem szerszej reformy ochrony ludności i obrony cywilnej. W tym roku rozpoczęto wdrażanie pierwszej od wielu lat kompleksowej ustawy w tym zakresie. Samorządy otrzymały na ten cel blisko 5 miliardów złotych, z czego około 4,5 miliarda zostało już zakontraktowane. Środki te mają zostać wykorzystane odpowiedzialnie na wzmacnianie lokalnych systemów bezpieczeństwa i infrastruktury ochronnej. Czytaj dalej →

Porozmawiaj z nami