Lato to czas wypoczynku, podróży i słonecznych dni. Jednak wysokie nasłonecznienie niesie również poważne zagrożenia dla zdrowia oczu – ostrzega prof. Anita Lyssek-Boroń, okulistka i zastępczyni kierownika Oddziału Okulistyki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Sosnowcu.
– Nasze oczy lubią wilgoć, a suchy klimat, klimatyzacja w samolotach czy gorące powietrze mogą powodować podrażnienie, pieczenie i zaczerwienienie oczu – powiedziała prof. Lyssek-Boroń.
Dlatego, jak podkreśliła, na każdy urlop warto zabrać ze sobą nawilżające krople do oczu, które przyniosą ulgę i pozwolą w pełni cieszyć się wakacyjnymi widokami.
Specjalistka przestrzegła także przed kupowaniem przypadkowych okularów przeciwsłonecznych, np. na straganach.
– Filtry UVA i UVB to absolutna podstawa. Bez nich okulary mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku – zaznaczyła, dodając, że czapka z daszkiem to prosty, ale skuteczny sposób na dodatkową ochronę.
Wśród poważniejszych zagrożeń dla zdrowia oczu prof. Lyssek-Boroń wymieniła czerniaka gałki ocznej – choć rzadkiego, to potencjalnie niebezpiecznego nowotworu.
– Może rozwijać się zarówno na powiekach, jak i wewnątrz gałki ocznej. Zbyt intensywna ekspozycja na promieniowanie UV – zarówno naturalne, jak i sztuczne, np. w solarium – zwiększa ryzyko jego rozwoju – tłumaczyła okulistka.
Innym poważnym schorzeniem jest retinopatia słoneczna, czyli uszkodzenie plamki – centralnej części siatkówki, odpowiedzialnej za ostre widzenie.
– Do takiego uszkodzenia może dojść np. przy długim patrzeniu w słońce lub podczas oglądania zaćmienia bez odpowiedniej ochrony – przestrzegła okulistka. Skutkiem może być utrata możliwości czytania z powodu blizn powstałych po oparzeniu.
Jak podkreśliła, lato to również czas, gdy szczególną troską powinniśmy otoczyć osoby starsze. – Po 55. roku życia znacząco wzrasta ryzyko rozwoju tzw. zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem (AMD) – wyjaśniła prof. Lyssek-Boroń. – Promieniowanie słoneczne działa toksycznie na siatkówkę i może przyspieszać postęp tej choroby – dodała.
Dlatego warto zadbać, by seniorzy mieli dobre okulary przeciwsłoneczne z filtrami oraz unikali ekspozycji na słońce.
– Korzystajmy z lata, słońca i urlopów, ale róbmy to z rozwagą – zaapelowała prof. Lyssek-Boroń. – Tak jak pamiętamy o kremach z filtrem do skóry, tak nie zapominajmy o okularach przeciwsłonecznych z filtrem UV i nawilżających kroplach do oczu. To proste środki, które mogą uchronić nas przed poważnymi konsekwencjami – dodała.
Autor: Fundacja Mir
Aleja gwiazd – Francesco Landini – Niewidomy Geniusz Trecenta
Francesco Landini (ur. w roku 1325), to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych postaci w historii muzyki drugiej połowy XIV wieku we Włoszech. Jego twórczość i innowacje uczyniły go centralną figurą włoskiego Trecenta, okresu zwanego również włoską Ars Nova, wywierając dominujący wpływ na ówczesną scenę muzyczną Półwyspu Apenińskiego.
Landini był artystą o niezwykłej wszechstronności, wykraczającej daleko poza komponowanie. Był uznanym organistą, wirtuozem wielu instrumentów, utalentowanym śpiewakiem, cenionym poetą, a także innowacyjnym twórcą i stroicielem instrumentów muzycznych. Jego dorobek muzyczny jest imponujący, obejmując około jednej czwartej całej zachowanej włoskiej muzyki świeckiej XIV wieku, co jest niezaprzeczalnym świadectwem jego ogromnej popularności i znaczenia w tamtych czasach. Pomimo utraty wzroku w dzieciństwie, Landini osiągnął za życia status niemal mityczny, a jego życie i twórczość pozostają inspirującym przykładem niezwykłego triumfu ludzkiego ducha i kreatywności nad przeciwnościami losu.
Francesco Landini urodził się około 1325 lub 1335 roku. Chociaż niektóre źródła, takie jak Cristoforo Landino, podają Fiesole, miasto niedaleko Florencji, jako jego miejsce urodzenia, najprawdopodobniej przyszedł na świat w samej Florencji. Zmarł 2 września 1397 roku we Florencji, mieście, w którym spędził większość swojego życia i kariery, i gdzie został pochowany w kościele San Lorenzo.
Tradycyjnie uważano, że ojcem Francesca był Jacopo del Casentino, szanowany florencki malarz związany ze szkołą Giotta. Francesco miał również braci: Matteo, który był malarzem, oraz Nuccio, muzyka, który, jak wskazują dokumenty, pomagał mu przy obsłudze miechów organowych podczas występów na większych instrumentach.
Należy jednak zauważyć, że współczesne badania historyczne wprowadziły pewne korekty w rozumieniu pochodzenia i nazwiska kompozytora. Wiele wczesnych źródeł i popularnych narracji konsekwentnie łączy Landiniego z nazwiskiem „Landini” i rodziną malarzy, w tym z Jacopo del Casentino jako jego ojcem. Jednakże, bardziej współczesne interpretacje źródeł wyraźnie wskazują, że „współcześni uczeni nie akceptują już poglądu, że był członkiem rodziny Landini”. To nazwisko mogło być późniejszym przypisaniem, wynikającym z powiązania go z jego prawnukiem, humanistą Cristoforo Landino, który nazwał Francesca swoim przodkiem, łącząc go z „Lando di Nato” i przyjmując nazwisko „Landini”. Preferowane współczesne określenia to „Francesco degli Organi” (Francesco od organów), „Francesco da Firenze” (Francesco z Florencji) lub „Francesco il Cieco” (Francesco Niewidomy), które były używane w XIV wieku. Ta zmiana w perspektywie ukazuje dynamiczny charakter badań historycznych i ciągłe doskonalenie naszej wiedzy o przeszłości, gdzie nowe dowody i interpretacje mogą zmieniać ugruntowane przekonania.
Francesco stracił wzrok w dzieciństwie, prawdopodobnie w wieku siedmiu lat, w wyniku ospy. Ta tragedia, choć uniemożliwiła mu podążanie ścieżką ojca w malarstwie, skierowała go w stronę muzyki, której poświęcił się w pełni od najmłodszych lat. Jak sam pisał, muzyka stała się dla niego pocieszeniem w „horrorze wiecznej ciemności”, co podkreśla głęboki, osobisty związek z jego sztuką i stanowiło dla niego formę ukojenia i ekspresji w obliczu trwałej utraty wzroku.
Landini był wybitnym organistą, pełniącym kluczowe funkcje w ważnych instytucjach florenckich. Był organistą w klasztorze Santa Trinità od 1361 roku, a następnie w prestiżowym kościele San Lorenzo we Florencji od 1362 lub 1365 roku aż do śmierci w 1397 roku. Jego nagrobek w San Lorenzo, odnaleziony w XIX wieku i ponownie wystawiony w kościele, przedstawia go grającego na organetto, małym przenośnym organie, z którym był szczególnie kojarzony i który był jego preferowanym instrumentem.
Jego wirtuozeria wykraczała poza organy; był biegły w grze na wielu instrumentach, w tym na flecie, rejestratorze, lutni i rebeku. Ta szeroka znajomość instrumentarium świadczy o jego niezwykłym talencie i wszechstronności jako wykonawcy.
Landini był również cenionym budowniczym i stroicielem organów we Florencji, co świadczy o jego głębokim zrozumieniu mechaniki instrumentów i umiejętnościach technicznych. Brał udział w ważnych projektach, takich jak budowa organów w domu serwitów we Florencji około 1375 roku. Zachowały się nawet rachunki za wino, które on i Andreas da Florentia spożyli podczas trzydniowego strojenia instrumentu, co dodaje barwnego szczegółu do jego życia zawodowego i ukazuje go jako aktywnego uczestnika życia społecznego. Pomagał także przy budowie nowych organów w SS Annunziata (1379) i katedrze florenckiej (1387), co podkreśla jego znaczącą rolę w rozwoju infrastruktury muzycznej Florencji.
Przypisuje mu się wynalezienie instrumentu strunowego o nazwie serena serenarum, który łączył cechy lutni i psałterium. Uważa się, że instrument ten mógł być przodkiem bandury, ukraińskiego instrumentu ludowego, co wskazuje na jego innowacyjność i eksperymentalne podejście do konstrukcji instrumentów.
Osiągnął status niemal mityczny za życia, będąc postacią podziwianą i celebrowaną. Giovanni da Prato w swojej książce „Il Paradiso degli Alberti” (1389) opisał jego grę w sposób, który stał się legendarny: „Tak słodko gra swe miłosne strofy, że nikt nigdy nie słyszał tak pięknych harmonii, a ich serca niemal wyskakiwały im z piersi”. To świadectwo podkreśla głębię emocjonalną i techniczną maestrię jego wykonań, które potrafiły poruszyć słuchaczy do głębi. W 1364 roku został uhonorowany koroną laureata na festiwalu w Wenecji, co świadczy o jego uznaniu również jako poety, co było rzadkim połączeniem talentów w tamtych czasach.
Nowe udogodnienia w Tatrach: bezpłatne przejazdy e-busami dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów
Tatrzański Park Narodowy rozwija pilotażową usługę edukacyjnych przewozów elektrycznymi busami na trasie do Morskiego Oka. Inicjatywa, która wystartowała w maju tego roku, od lipca została poszerzona o nowe udogodnienia – w tym bezpłatne przejazdy dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów.
Usługa e-busów TPN nie jest typowym środkiem transportu zbiorowego. Jej głównym celem jest wsparcie osób z ograniczoną mobilnością – w tym osób z niepełnosprawnościami, seniorów oraz rodzin z małymi dziećmi. Przewozy te mają być także alternatywą dla transportu konnego i prywatnych samochodów – TPN każdego roku wydaje średnio 425 zezwoleń na dojazd pojazdami osób z niepełnosprawnościami do Morskiego Oka.
– Zależy nam na zachowaniu równowagi między ochroną przyrody, dostępnością a tradycją. Usługa nie ma na celu masowego przewozu turystów – została zaprojektowana jako narzędzie wspierające ochronę Tatr i zwiększające dostępność tego wyjątkowego miejsca – podkreśla Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.
W ramach lipcowych zmian wprowadzono m.in.:
Dotacja budżetowa dla uczelni – także na osoby niepełnosprawne na studiach podyplomowych
Uczelnie będą mogły ze środków budżetu państwa finansować zadania związane ze wspieraniem osób niepełnosprawnych w procesie przyjmowania i kształcenia na studiach podyplomowych. Takie rozwiązania zaproponował resort nauki w noweli ustawy o uczelniach, przygotowanej w ramach pakietu deregulacyjnego.
Projekt noweli ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (PSWN) zamieszczono w poniedziałek w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.
Jak wyjaśniono, wprowadzana zmiana jest związana z postulatem, jaki wpłynął od Zespołu SprawdzaMY, a także z wdrażaniem Strategii na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami (przyjętej przez rząd w 2021 r.), która zobowiązuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego do dokonania zmian legislacyjnych w obszarze szkolnictwa wyższego i nauki.
Jednym z celów Strategii jest zapewnienie osobom z niepełnosprawnościami warunków do pełnego udziału w procesie przyjmowania na uczelnię, kształcenia, w tym na studiach podyplomowych, prowadzenia działalności naukowej i dydaktycznej oraz awansu naukowego, a także pełnego udziału w życiu społeczności akademickiej.
Jak przypomniano w opisie projektu, obecnie uczelnie publiczne i niepubliczne otrzymują z budżetu państwa środki finansowe (w formie dotacji podmiotowej) na zadania związane z zapewnieniem osobom niepełnosprawnym warunków do pełnego udziału w procesie przyjmowania na studia, do szkół doktorskich, kształceniu na studiach i w szkołach doktorskich lub prowadzeniu działalności naukowej; oraz tworzą z tych środków uczelniany fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych.
Jednak – jak wskazano – użyte w przepisie art. 365 pkt 6 ustawy PSWN sformułowanie „kształcenie na studiach i w szkołach doktorskich” powoduje, że w ramach dotacji podmiotowej jest zapewnione wsparcie jedynie dla osób niepełnosprawnych będących studentami i doktorantami, a pomija uczestników studiów podyplomowych.
„Wykluczenie z objęcia pomocą osób niepełnosprawnych będących uczestnikami studiów podyplomowych wydaje się sprzeczne z ratio legis ustawy, do podstawowych zadań uczelni ustawodawca zaliczył bowiem stwarzanie osobom niepełnosprawnym warunków do pełnego udziału w procesie przyjmowania na uczelnię w celu odbywania kształcenia, kształceniu oraz prowadzeniu działalności naukowej” – podkreślono w opisie projektu.
„W związku z powyższym za niecelowe należy uznać brak możliwości realizowania przez uczelnie z dotacji, o której mowa w art. 365 pkt 6 ustawy, zadań związanych ze wspieraniem osób niepełnosprawnych w procesie przyjmowania na studia podyplomowe oraz kształceniu na studiach podyplomowych” – dodano.
Dlatego MNiSW zaproponowało zmianę art. 365 pkt 6 ustawy PSWN w taki sposób, by obejmował swoim zakresem również niepełnosprawnych uczestników studiów podyplomowych.
„Dzięki temu uczelnie publiczne i niepubliczne, otrzymując na podstawie ww. przepisu dotację, będą mogły przeznaczać ją również na realizację zadań związanych ze wspieraniem osób niepełnosprawnych w procesie przyjmowania na studia podyplomowe oraz w kształceniu na tych studiach” – wyjaśniono.
Ta zmiana będzie również wymagała zmiany w art. 402 pkt 3 ustawy, czyli w przepisie upoważniającym do wydania rozporządzenia ministra nauki sprawie sposobu podziału dla uczelni środków finansowych na świadczenia dla studentów oraz na zadania związane z zapewnieniem osobom niepełnosprawnym warunków do pełnego udziału w procesie przyjmowania na studia, do szkół doktorskich, kształceniu na studiach i w szkołach doktorskich lub prowadzeniu działalności naukowej. To zaś będzie skutkowało koniecznością wydania nowego rozporządzenia.
Resort nauki przewiduje jedynie zmianę przepisów, bez zwiększania środków przeznaczonych na dotację. Uczelnie będą miały do dyspozycji tę samą wysokość dotacji, obliczaną według liczby niepełnosprawnych studentów i doktorantów, ale z możliwością pełnoprawnego przeznaczania środków finansowych także na niepełnosprawnych uczestników studiów podyplomowych.
Planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to III kwartał 2025 r.
Kobiety z niepełnosprawnościami w Unii Europejskiej – wykluczenia, wyzwania i działania na rzecz równości
Kobiety z niepełnosprawnościami mierzą się z wieloma trudnościami wynikającymi z nakładających się form dyskryminacji – zarówno ze względu na płeć, jak i niepełnosprawność. Mimo że zarówno kobiety, jak i mężczyźni z niepełnosprawnościami doświadczają nierówności, sytuacja kobiet jest zdecydowanie trudniejsza. Są one bardziej narażone na ubóstwo, wykluczenie społeczne, przemoc oraz ograniczony dostęp do edukacji, zatrudnienia i opieki zdrowotnej.
Asystencja osobista dla osób z niepełnosprawnościami: Polska a świat
Usługi asystencji osobistej stanowią kluczowe wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami, umożliwiając im bardziej niezależne funkcjonowanie w codziennym życiu. W Polsce koncepcja asystencji osobistej (AOON) jest postrzegana jako niezwykle wartościowe rozwiązanie, które znacząco przyczynia się do poprawy jakości życia beneficjentów. Ta pozytywna ocena podkreśla znaczenie tej usługi w polskim systemie wsparcia społecznego.
Obecnie asystencja osobista w Polsce jest realizowana głównie w ramach tymczasowych, rocznych programów.
Programy te są finansowane ze środków Funduszu Solidarnościowego, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Europejskiego Funduszu Społecznego. Wdrożenie tych programów odbywa się na szczeblu lokalnym, za pośrednictwem gmin i powiatów.
Kryteria kwalifikacji do obecnych programów zazwyczaj obejmują osoby dorosłe posiadające orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, lub orzeczenie traktowane na równi z nimi. Uprawnione są również dzieci w wieku od 2 do 16 lat, które posiadają orzeczenie o niepełnosprawności ze wskazaniami dotyczącymi konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby. Zakres świadczonych usług jest szeroki i obejmuje wsparcie w czynnościach samoobsługowych, higienie osobistej, jedzeniu, ubieraniu się, prowadzeniu gospodarstwa domowego, wypełnianiu ról rodzinnych, przemieszczaniu się poza miejscem zamieszkania oraz komunikowaniu się z otoczeniem. Usługi te są świadczone bezpłatnie dla beneficjentów.
Istotnym ograniczeniem obecnego polskiego systemu jest jego tymczasowy, roczny charakter, co prowadzi do braku ciągłości i często niewystarczającej liczby godzin wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Ta niestabilność jest główną przyczyną trwających prac legislacyjnych, mających na celu ustanowienie stałych, ustawowych ram dla asystencji osobistej.
Koncepcja asystencji osobistej jest nierozerwalnie związana z Ruchem Niezależnego Życia, który promuje prawo osób z niepełnosprawnościami do autonomicznego życia w swoich społecznościach oraz do sprawowania kontroli nad własnym życiem i otrzymywanymi usługami wsparcia. Podstawowe założenia tej filozofii obejmują samostanowienie, usługi kierowane przez użytkownika oraz deinstytucjonalizację – proces odchodzenia od opieki instytucjonalnej na rzecz życia w społeczności. Konwencja ONZ o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami (CRPD), w szczególności Artykuł 19 (Życie niezależne i włączenie w społeczność) oraz Komentarz Ogólny nr 5, stanowią międzynarodowe ramy prawne i etyczne dla tych zasad.
Filozofia Niezależnego Życia, zakorzeniona w Konwencji ONZ o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami, zdecydowanie opowiada się za kontrolą użytkownika i niezależnym podejmowaniem decyzji w zakresie asystencji osobistej. Jednakże, analiza informacji dotyczących Polski wskazuje na znaczące wyzwanie praktyczne: asystenci osobiści „nie mogą prawnie wykonywać czynności medycznych, nawet prostych, takich jak podawanie leków, zastrzyków z insuliny, cewnikowanie, karmienie przez PEG/sondę czy zmiana opatrunków”. Jednocześnie zauważa się, że czynności te są „często wykonywane w praktyce, tworząc fikcję prawną i niosąc ryzyko”. To ujawnia głębokie napięcie między aspiracyjnym celem polityki holistycznego niezależnego życia (gdzie jednostka może potrzebować pomocy w takich zadaniach, aby pozostać w domu) a restrykcyjnymi ramami prawnymi i zawodowymi, które uniemożliwiają formalne i bezpieczne świadczenie tych usług przez asystentów. Sztywne ramy prawne, choć być może mające na celu bezpieczeństwo, mimowolnie tworzą „fikcję prawną”, która zmusza osoby i ich asystentów do ryzykownych, nieuregulowanych praktyk, podważając tym samym niezależność i bezpieczeństwo, które polityka ma na celu osiągnąć. Wynika z tego, że prawdziwa realizacja niezależnego życia wymaga nie tylko finansowania i dostępności usług, ale także krytycznej ponownej oceny i reformy zakresów zawodowych oraz definicji prawnych, aby dostosować je do rzeczywistych, kompleksowych potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
A jak zatem wygląda asystencja w innych krajach?
W Łódzkiem powstanie 5 nowych centrów usług społecznych
Opiekunowie i asystenci osobiści, pomoc sąsiedzka, wsparcie psychologiczne czy aktywizacja zawodowa. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego i Wojewódzki Urząd Pracy mają niemal 10 mln złotych z Funduszy Europejskich na realizację usług społecznych w regionie. Pieniądze trafią do pięciu samorządów. Dzięki tym środkom potrzebujący otrzymają pomoc blisko domu, w nowych Centrach Usług Społecznych.
Cel programu jest prosty – to indywidualne podejście do potrzeb osób, które wymagają pomocy m.in. ze względu na wiek, stan zdrowia, trudną sytuację lub niepełnosprawność. Zarząd Województwa Łódzkiego wybrał pięć projektów, które zapewnią niezbędne wsparcie mieszkańcom regionu w ich miejscu zamieszkania. Pieniądze można było otrzymać m.in. na usługi opiekuńcze dla osób niesamodzielnych, pomoc w codziennych sprawach, tworzenie mieszkań treningowych, wsparcie psychologiczne czy aktywizację osób bezrobotnych.
Dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich dla Łódzkiego przyznanemu przez Urząd Marszałkowski i Wojewódzki Urząd Pracy, w regionie powstanie pięć Centrów Usług Społecznych. Jedno z nich działać będzie w gminie Witonia. Z jego oferty skorzystają osoby z niepełnosprawnościami, członkowie rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji, seniorzy czy osoby bezrobotne. Wsparcie będzie wielotorowe – to m.in. usługi opiekuńcze i pomoc w codziennych czynnościach, spotkania z psychologiem, porady prawne, zajęcia sportowe, warsztaty z przedsiębiorczości czy trening umiejętności społecznych. Na ten cel gmina otrzymała niemal 2 mln złotych dofinansowania.
Pieniądze z Funduszy Europejskich trafią też do gmin Łubnice, Drzewica, Nowe Ostrowy i Czarnocin. To w sumie prawie 10 mln złotych.
Wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami poszkodowanych w powodzi na Śląsku – ruszył ważny projekt pomocowy
Fundacja La Fontaine, we współpracy z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, realizuje projekt skierowany do osób z niepełnosprawnościami, które zostały dotknięte skutkami niedawnej powodzi w województwie śląskim. Celem przedsięwzięcia jest poprawa jakości życia, odbudowa poczucia bezpieczeństwa oraz integracja społeczna i aktywizacja osób poszkodowanych przez żywioł.
Z pomocy mogą skorzystać mieszkańcy powiatów: bielskiego, cieszyńskiego, pszczyńskiego, raciborskiego oraz miasta Bielsko-Biała – zarówno dzieci, młodzież, jak i osoby dorosłe z niepełnosprawnościami, które ucierpiały w wyniku kataklizmu, zarówno emocjonalnie, jak i materialnie.
W ramach projektu oferowane są:
NCBR: jedenaście polskich uczelni utworzy centra wiedzy o dostępności
Jedenaście polskich uczelni, wyłonionych w konkursie „Centra wiedzy o dostępności” Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, utworzy centra wiedzy o dostępności lub rozszerzy działalność już istniejących. Na realizację projektów NCBR przeznaczy blisko 47 mln zł z programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS).
Dzięki podejmowanym przez uczelnie działaniom na rzecz szeroko rozumianej dostępności, studentki i studenci ze szczególnymi potrzebami mają zyskać szanse na dobre wykształcenie.
W czwartek w Warszawie odbyła się konferencja prasowa NCBR dotycząca startu projektów uczelni wyłonionych w naborze „Centra wiedzy o dostępności”.
W ramach konkursu eksperci rekomendowali do dofinansowania projekty jedenastu szkół wyższych. Są to: Politechnika Warszawska, Sopocka Akademia Nauk Stosowanych, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie, Uniwersytet w Siedlcach, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, Politechnika Wrocławska, Collegium Verum, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie oraz Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie.
Aleja gwiazd – Turlough O’Carolan: Ostatni Wielki Bard Irlandii i Jego Trwałe Dziedzictwo
Turlough O’Carolan (Toirdhealbhach Ó Cearbhalláin), często nazywany narodowym kompozytorem Irlandii i ostatnim z wielkich niewidomych harfistów irlandzkich, był postacią kluczową w historii muzyki tego kraju. Jego życie i twórczość przypadły na przełom XVII i XVIII wieku, okres znany jako Czas Kary (Penal Times) – czas naznaczony znacznymi zawirowaniami społecznymi i politycznymi w Irlandii oraz postępującym zanikiem tradycyjnego gaelickiego porządku bardów.
O’Carolan zajmował wyjątkową pozycję, tworząc pomost między archaicznymi tradycjami gaelickiej gry na harfie a rodzącymi się europejskimi stylami barokowymi, co zaowocowało wykształceniem unikalnego języka muzycznego. Jego ślepota, choć osobista tragedia, odegrała centralną rolę, stając się katalizatorem, który głęboko ukształtował jego ścieżkę życiową i karierę.
Mimo że często określa się go mianem „ostatniego barda Irlandii”, twórczość O’Carolana jednocześnie wybiegała w przyszłość, włączając wpływy europejskie. To wskazuje, że nie tylko zachowywał on umierającą tradycję, ale aktywnie ją rozwijał, co czyniło go postacią przejściową, a nie jedynie końcową. Jego status „ostatniego barda” jest zatem paradoksalny; był ostatnim przedstawicielem starego porządku, ale pierwszym w nowej syntezie, co czyniło go innowatorem kulturowym w okresie upadku jego profesji. To oznacza, że jego dziedzictwo to nie tylko konserwacja, ale także adaptacja i fuzja stylów.
