Usunięcie zaćmy jest standardowym zabiegiem ambulatoryjnym – to jedna z najczęstszych procedur chirurgicznych. Jednak wielu pacjentów odkłada ją na później, byle nie na lato. Tymczasem długie opóźnienia mogą oznaczać znaczne pogorszenie wzroku i jakości życia.
Zaćma rozwija się stopniowo przez wiele lat, powoduje niewyraźne lub zamglone widzenie. Z czasem może też powodować oślepianie o świcie lub zmierzchu przez światła nadjeżdżających samochodów, ponieważ zmętnienia w soczewce powodują rozpraszanie światła. Zmiany te mogą utrudniać wiele codziennych czynności, takich jak prowadzenie samochodu, oglądanie telewizji, uprawianie sportu, praca przy komputerze, czytanie gazety czy spacerowanie po ulicy.
Niektórzy nie zdają sobie sprawy, jak bardzo ich wzrok jest ograniczony przez zaćmę, ponieważ rozwija się ona powoli z biegiem czasu. Dopiero po operacji zdają sobie sprawę, jak bardzo ich ograniczała.
Większość osób uważa, że zmiana recepty na okulary wystarcza, aby poprawić niewyraźne widzenie. Jednak w miarę postępu zaćmy, widzenie pogarsza się Nieleczona zaćma może również doprowadzić do całkowitej ślepoty. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zaćma jest najczęstszą przyczyną utraty wzroku na świecie. Jest nieprzewidywalna i może rozwijać się w różnym tempie, co sprawia, że odkładanie operacji jest ryzykowne.
Autor: Fundacja Mir
Blisko 2 mln zł dofinansowania ze środków PFRON dla wrocławskich placówek, wspierających osoby starsze i z niepełnosprawnościami
Ponad 400 tys. zł zostanie przeznaczone na kolejny etap inwestycji w Pensjonacie dla Osób Starszych i z Niepełnosprawnościami przy ul. Kamieńskiego. Dzięki tym środkom Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu dostosuje kolejne mieszkania do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz utworzy drugie mieszkanie wytchnieniowe w tej lokalizacji. Ponad 1,5 mln zł trafi także do Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego dla osób w spektrum autyzmu przy ul. Morawskiej.
– To ważny dzień dla wrocławskiej polityki senioralnej i wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Dzięki dofinansowaniu z PFRON i Funduszu Solidarnościowego możemy nie tylko kontynuować remont Pensjonatu przy ul. Kamieńskiego, ale też domknąć budowę Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego przy ul. Morawskiej. To konkretne, wymierne wsparcie dla mieszkańców, którzy najbardziej go potrzebują – mówi Mateusz Żak, wiceprezydent Wrocławia.
Milion niewykorzystanych talentów. Rynek pracy otwiera się na osoby z niepełnosprawnością
Zdaniem ekspertów polskie firmy są coraz bardziej inkluzywne i otwarte na zatrudnianie osób z niepełnosprawnością. Wśród pracodawców panuje większa świadomość ich potencjału, jednak wciąż jest on nieodkryty lub niewykorzystywany. Osoby z niepełnosprawnością chętniej mówią o niej w miejscu pracy, jeśli firmy wprowadzają odpowiednie programy wsparcia. Na wzrost zatrudnienia może pozytywnie wpłynąć również wejście w życie ustawy o asystencji osobistej.
– Już całkiem nieźle stoimy z inkluzywnością, natomiast mam poczucie, że polski biznes nadal jeszcze musi nad tym tematem popracować. Na pewno widzę zachodzące zmiany, w tym rosnącą otwartość pracodawców oraz większą świadomość potencjału osób z niepełnosprawnością. On wciąż jest albo nieodkryty, albo niewykorzystywany – mówi w rozmowie z agencją Newseria Agata Spała-Zakrzewska, ekspertka ds. inkluzywności i dostępności, prezeska i założycielka HR Fair Play.
Zgodnie z założeniami pierwszej polskiej Strategii na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021–2030, która weszła w życie w 2021 roku, wskaźnik aktywności zawodowej w tej grupie powinien wzrosnąć z 30 proc. w 2020 roku do 45 proc. w 2030 roku. Według raportu Fundacji Integralia „Milion niewykorzystanych talentów” obecnie wynosi on 33,1 proc. To ponad dwukrotnie mniej niż w całym społeczeństwie (73,4 proc.).
– Niepełnosprawność to nie tylko osoba na wózku, o kulach, z widocznymi dysfunkcjami. Wśród nas jest wiele osób, które mają niewidoczną niepełnosprawność. Bardzo mnie cieszy, że ten temat w firmach jest coraz bardziej zauważany, a to też jeden z elementów inkluzywności kultury, miejsca pracy i otwartości na różne potrzeby – podkreśla Agata Spała-Zakrzewska.
Według danych z raportu Fundacji Integralia do 2010 roku głównym miejscem pracy dla osób z niepełnosprawnością były zakłady pracy chronionej (ZPCh), które zatrudniały ok. 200 tys. osób. Mowa o przedsiębiorstwach przystosowanych do zatrudniania osób z orzeczonym stopniem niepełnosprawności. Ich głównym celem, oprócz wypracowania zysku, jest również aktywizacja zawodowa osób z niepełnosprawnościami.
W stosunku do połowy 2025 roku od 2010 roku nastąpił jednak spadek liczby ZPCh o 71 proc. i liczby pracowników o 64 proc.
– Dzisiaj osoby z niepełnosprawnością mają większą odwagę mówić o swojej niepełnosprawności, o swoich potrzebach, a jednocześnie bardzo mocno wpływa na to kultura organizacji. Jeśli firma buduje taką otwartość, kulturę zaufania do siebie jako do pracodawcy, to osoba z niepełnosprawnością na pewno ma większe możliwości powiedzenia o swoich potrzebach – uważa prezeska i założycielka HR Fair Play.
Z danych GUS wynika, że na koniec IV kwartału 2025 roku aktywnych zawodowo było 534 tys. osób z niepełnosprawnościami w wieku 16–89 lat, z czego 491 tys. pracowało.
– Moje doświadczenia współpracy z firmami, którym pomagam, są takie, że jeżeli wdrażają politykę racjonalnych usprawnień, to okazuje się, że każdy pracownik, który na jakimś etapie zmaga się na przykład z problemami ze zdrowiem, może skorzystać z różnych uprawnień w miejscu pracy. Na pewno można dużo więcej zrobić, żeby osoby z niepełnosprawnością miały taką odwagę i możliwość mówienia o tym, że mają niepełnosprawność i że w związku z tym też mogą mieć jakieś potrzeby i warto mieć tę świadomość – zaznacza Agata Spała-Zakrzewska.
Zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych czas ich pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo, a jeśli posiadają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności – 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.
Ponadto osobie ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności przysługuje dodatkowy urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym, o ile przepracowała jeden rok po dniu zaliczenia jej do jednego ze wspomnianych stopni niepełnosprawności.
– Z drugiej strony mam też poczucie, że osoby z niepełnosprawnością mają różnego rodzaju uprawnienia w miejscu pracy i czasami obawa, że nie mówią o swoim orzeczeniu, wynika z tego, że nie chcą być postrzegane przez pryzmat jakichś uprawnień albo tylko niepełnosprawności. Im więcej świadomości w firmie, iim więcej edukacji liderów, działów HR oraz zarządów, tym więcej jest możliwości wspierania zatrudniania i klimatu zaufania do pracodawcy – wyjaśnia ekspertka ds. inkluzywności i dostępności.
14 maja br. prace zakończyła nadzwyczajna komisja ds. projektów ustaw o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami. Będą one kontynuowane już na Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
– Uchwalenie ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnością na pewno wpłynie na rynek pracy osób z niepełnosprawnością. Obecnie bardzo dużo osób pozostaje poza rynkiem, dlatego że nie ma wsparcia w czynnościach codziennych, od organizacyjnych, poprzez pielęgnacyjne, po to, że ktoś pomoże takiej osobie się ubrać, wyjść z domu, dotrzeć do miejsca pracy – tłumaczy Agata Spała-Zakrzewska.
Asystent osobisty nie pełni roli opiekuna. To osoba, która wspiera osobę z niepełnosprawnością w codziennym funkcjonowaniu, umożliwiając jej tym samym prowadzenie samodzielnego i aktywnego życia. Asystent osobisty działa zgodnie z wolą osoby, którą wspiera, szanując jej niezależność i wybory. Zakres jego wsparcia jest dostosowany do indywidualnych potrzeb.
– Ja jako osoba z niepełnosprawnością, która korzysta zarówno ze wsparcia asystenckiego, jak i osób mi bliskich, doskonale wiem, że gdyby nie ono, nie byłabym tak aktywna zawodowo jak dzisiaj. Przełoży się to więc na to, że więcej osób będzie mogło podejmować zatrudnienie, będzie aktywnych społecznie, a co za tym idzie, będzie rozwijać pewne kompetencje, które później mogą być wykorzystywane w pracy – zaznacza prezeska i założycielka HR Fair Play.
We Wrocławiu otwarto Regionalne Centrum Komunikacji dla Osób z Niepełnosprawnościami
We Wrocławiu uroczyście otwarto Regionalne Centrum Komunikacji dla Osób z Niepełnosprawnościami. Nowa placówka mieści się przy ul. Braniborskiej, w budynku Polskiego Związku Głuchych. Centrum ma na celu zapewnienie osobom z niepełnosprawnościami bezpłatnego dostępu do specjalistów, tłumaczy oraz nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych, które ułatwią codzienną komunikację i korzystanie z usług publicznych.
Regionalne Centrum Komunikacji we Wrocławiu jest jednym z szesnastu ośrodków uruchomionych w całej Polsce w ramach projektu mającego na celu likwidację barier komunikacyjnych i zwiększenie dostępności usług dla osób z niepełnosprawnościami. Projekt realizowany jest w partnerstwie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Polskiego Związku Głuchych oraz Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, przy wsparciu środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.
Zakres wsparcia ośrodka obejmuje:
– Obsługę osób niesłyszących, niewidomych, niesłysząco-niewidomych oraz osób z niepełnosprawnością intelektualną.
– Konsultacje i pomoc specjalistów oraz tłumaczy (w tym tłumaczy języka migowego).
– Dostęp do nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych i asystujących ułatwiających kontakt z instytucjami i służbami.
Centrum Komunikacji znaleźć można pod adresem:
Regionalne Centrum Komunikacji we Wrocławiu
ul. Braniborska 2/10, budynek B
tel. 789-788-772
WhatsApp (wideochat w PJM): 789-788-813
e-mail: rck.wroclaw@centrumkomunikacji.org
Od lipca zmiana wzoru Legitymacji emeryta-rencisty
Od lipca Zakład Ubezpieczeń Społecznych zmienia wzory legitymacji emeryta-rencisty. Nowe wzory dotyczą zarówno plastikowej legitymacji, jak i jej wersji elektronicznej w aplikacji mObywatel. Zmiany wynikają z nowych przepisów obowiązujących od lipca tego roku.
Nowa legitymacja będzie wydawana w formie karty wykonanej z tworzywa PCV jednostronnie laminowanej na awersie. Będzie zawierała elementy zabezpieczające przed sfałszowaniem, np. gilosz, czyli skomplikowane, cienkie linie tworzące tło, czy też mikrodruk, czyli bardzo mały tekst, niemożliwy do odczytania gołym okiem. Każdy dokument będzie miał unikatowy numer naniesiony trwale na etapie produkcji blankietu.
Zmieni się również wygląd legitymacji w wersji elektronicznej, tzw. mLegitymacji, dostępnej w aplikacji mObywatel. W nowej mLegitymacji nie będzie informacji o oddziale, który wydał legitymację.
Klienci nie muszą składać wniosku o wydanie nowej legitymacji. Wszystkie dokumenty wydane na dotychczasowych wzorach są ważne przez okres na nich wskazany.
Pełnomocniczka Rządu Do Spraw Osób Niepełnosprawnych Maja Nowak rezygnuje ze stanowiska
Pełnomocniczka Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Maja Nowak w dniu 24 czerwca br. złożyła rezygnację z pełnionych funkcji, uzasadniając swoją decyzję sytuacją osobistą.
W związku ze złożoną przez Pełnomocniczkę rezygnacją, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk skierowała do Prezesa Rady Ministrów wniosek o odwołanie Mai Nowak z funkcji Sekretarza Stanu w MRPiPS. Wniosek oczekuje na rozpatrzenie.
Obecnie Maja Nowak przebywa na urlopie. Do czasu powołania nowego Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych nadzór nad sprawami osób z niepełnosprawnościami w Ministerstwie sprawuje Podsekretarz Stanu Katarzyna Nowakowska.
NIK: Urzędy wciąż niedostępne dla wielu osób z niepełnosprawnościami
Choć urzędy mają służyć wszystkim mieszkańcom, wiele z nich wciąż nie zapewnia samodzielnego korzystania z usług publicznych osobom ze szczególnymi potrzebami. Raport z kontroli NIK obejmujący lata 2019–2025 pokazuje, że działania podejmowane w skontrolowanych samorządach okazały się niewystarczające do spełnienia wszystkich minimalnych ustawowych wymagań w zakresie zapewniania dostępności. Żadna ze zbadanych stron internetowych nie spełniała wszystkich wymaganych kryteriów dostępności cyfrowej, a w ponad 87% urzędów wykryto istotne bariery architektoniczne oraz informacyjno-komunikacyjne. Brakowało m.in. informacji o rozkładzie pomieszczeń w budynku w formie wizualnej i dotykowej lub głosowej, urządzeń wspomagających słyszenie, odpowiednich procedur ewakuacji, parkingów i toalet dla osób z niepełnosprawnościami.
Samorządy świadczą szeroki zakres usług na rzecz lokalnych społeczności, dlatego priorytetem staje się ich realizacja zgodnie z wymogami dostępności. Kontrola NIK, która objęła okres od 1 stycznia 2019 r. do 20 sierpnia 2025 r., miała na celu przede wszystkim zweryfikowanie: powoływania koordynatorów ds. dostępności wraz z zakresem ich zadań, opracowywania i wdrażania planów działań na rzecz poprawy zapewniania dostępności, a także wprowadzania zapisów dotyczących dostępności w dokumentach strategicznych oraz w treści zawieranych umów. Ponadto ocenie poddano sporządzanie raportów o stanie zapewniania dostępności i deklaracji dostępności cyfrowej oraz realne działania podjęte w obszarze architektonicznym, cyfrowym i komunikacyjnym. Skontrolowano 16 jednostek (po dwa urzędy gmin i dwa starostwa powiatowe z terenu województw: kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego, podkarpackiego i opolskiego).
W ponad 87% jednostek stwierdzono przypadki niespełniania minimalnych warunków dostępności architektonicznej
Niezgodność z wymogami ustawy o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami stwierdzono w 14 z 16 jednostek. Aż 17 z 21 zbadanych budynków (tj. ponad 80%) nie spełniało co najmniej dwóch z pięciu warunków dostępności w tym zakresie.
W trzynastu urzędach budynki nie były w pełni przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami, co objęło aż 15 z 21 skontrolowanych obiektów (część skontrolowanych urzędów ma po kilka budynków). W miejscach tych brakowało odpowiednich podjazdów, wind czy innych rozwiązań technicznych, które pozwoliłyby bez problemu dotrzeć do każdego pokoju. Problemy z poruszaniem się po jednym poziomie wynikały głównie ze zbyt wysokich progów w drzwiach zewnętrznych, przekraczających dopuszczalne dwa centymetry oraz z niepotrzebnych progów w drzwiach wewnętrznych. Dodatkowo w niektórych miejscach brakowało oznaczeń ostrzegających o zmianie poziomu podłogi, a schody były jedyną drogą dotarcia na miejsce. Z kolei trudności z przemieszczaniem się i dostępem do różnych stref wynikały ze zbyt wąskich korytarzy i przejść, przez co osoby na wózkach inwalidzkich nie miały miejsca na manewry. Drzwi wejściowe oraz te prowadzące do gabinetów również okazały się za wąskie. Utrudnienia były też wynikiem źle ustawionych elementów wyposażenia i małej architektury, które skutecznie blokowały dostęp do tablic ogłoszeń czy dzwonków przyzywających pomoc.
W ośmiu jednostkach nie zapewniono informacji na temat rozkładu pomieszczeń w budynku, co najmniej w sposób wizualny i dotykowy lub głosowy, co dotyczyło łącznie 11 z 21 zbadanych budynków.
Z kolei w dziewięciu jednostkach nie zadbano o to, by osoby ze szczególnymi potrzebami mogły się bezpiecznie ewakuować lub zostać uratowane. Problem ten dotyczył łącznie 12 z 21 skontrolowanych budynków. Nie wprowadzono odpowiednich procedur, w budynkach brakowało specjalnego sprzętu (takiego jak krzesła czy maty ewakuacyjne) lub bezpiecznych miejsc oczekiwania na pomoc, a pracownicy wyznaczeni do ewakuacji lub ratowania osób z niepełnosprawnościami nie zostali przeszkoleni.
Żadna ze sprawdzonych stron internetowych nie była dostosowana w wymaganym zakresie do potrzeb osób z niepełnosprawnościami
Kontrolerzy sprawdzili 34 strony internetowe należące do 16 kontrolowanych instytucji w oparciu o 26 ustawowych kryteriów dostępności cyfrowej. Okazało się, że żadna ze stron nie spełniała wszystkich tych kryteriów. Ponad połowa badanych stron, czyli 19 z nich, nie spełniała dwóch lub trzech takich wymogów. Dziesięć witryn miało problem z czterema do sześciu kryteriów, a cztery strony pomijały od 7 do 11 zasad. Jedna strona internetowa nie spełniała tylko jednego wymagania.
Niezgodność z wymogami ustawy o dostępności cyfrowej wynikała z kilku powodów. Na 24 stronach prowadzonych przez 13 jednostek pojawiły się elementy graficzne bez narzędzi asystujących, dlatego specjalne programy dla osób niewidomych nie mogły ich odczytać. Na 10 stronach brakowało opisów dźwiękowych lub tekstowych do zamieszczonych nagrań multimedialnych, a na kolejnych dziesięciu zawartość przestawała być widoczna po znacznym powiększeniu ekranu. Dodatkowo 4 strony przekazywały ważne informacje wyłącznie za pomocą kolorów lub elementu odnoszącego się do kolorów, co jest dużą przeszkodą na przykład dla osób, które słabiej je rozróżniają.
W badanym okresie instytucje publiczne miały obowiązek nie tylko dbać o podstawową dostępność, ale też aktywnie likwidować wszelkie przeszkody dla osób z niepełnosprawnościami i dbać o to, aby nie pojawiały się nowe. Niestety, w ponad połowie z nich, bo aż w 9 na 16 kontrolowanych jednostek, nie podjęto rzetelnych działań w tym zakresie.
W czterech jednostkach przy budynkach w ogóle nie wyznaczono parkingów dla osób z niepełnosprawnościami, zrobiono ich za mało albo były za ciasne. W siedmiu budynkach problemem okazał się brak przynajmniej jednej ogólnodostępnej toalety przystosowanej do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Z kolei szklane drzwi wewnętrzne w sześciu budynkach nie zostały oznaczone kontrastowymi, dobrze widocznymi naklejkami dla osób słabowidzących. Dodatkowo osoby na wózkach inwalidzkich nie mogły wygodnie załatwić swoich spraw w dwóch budynkach, ponieważ lady w punktach obsługi były zamontowane za wysoko.
Poznań: Nowy przewoźnik zapewnia transport dla osób z niepełnosprawnościami
Mieszkańcy Poznania z niepełnosprawnościami mogą korzystać z usług nowego przewoźnika realizującego transport okazjonalny. Od 22 czerwca 2026 roku usługę tę świadczy spółka BTP Polska, która będzie odpowiadała za przewozy na podstawie umowy podpisanej z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie w Poznaniu. Współpraca została zaplanowana do 31 stycznia 2027 roku.
Z oferty mogą korzystać osoby z niepełnosprawnościami mieszkające na terenie Poznania. Przewozy realizowane są przez siedem dni w tygodniu, przez całą dobę, co pozwala na dostosowanie przejazdów do indywidualnych potrzeb pasażerów.
Aby skorzystać z usługi, konieczne jest wcześniejsze zgłoszenie przejazdu. Zamówienie należy złożyć co najmniej 12 godzin przed planowanym kursem. Rezerwacji można dokonać telefonicznie pod numerem (61) 415-15-65 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej, wysyłając wiadomość na adres biuro@bluetaxi.com.pl.
Koszt przejazdu zależy od długości trasy oraz pory realizacji usługi. Za kurs do 5 kilometrów w dni robocze między godziną 6.00 a 22.00 obowiązuje opłata w wysokości 60 zł. W godzinach nocnych oraz przez cały weekend cena wynosi 90 zł. Przejazd do 10 kilometrów kosztuje 80 zł w ciągu dnia w dni robocze, natomiast w porze nocnej i w weekendy opłata wzrasta do 100 zł.
Przewidziano również opłatę za oczekiwanie pojazdu. Każde rozpoczęte 30 minut postoju kosztuje 25 zł, niezależnie od dnia tygodnia. W przypadku kursów przekraczających 10 kilometrów cena ustalana jest indywidualnie z klientem przed rozpoczęciem przejazdu.
Pojazdy wykorzystywane do realizacji przewozów zostały odpowiednio przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, co ma zapewnić pasażerom wygodę oraz bezpieczeństwo podczas podróży.
„Szansa na wakacje” – 1000 zł wsparcia dla rodzin z dziećmi z niepełnosprawnościami
Fundacja Szansa – Jesteśmy Razem kontynuuje akcję „Szansa na wakacje”, której celem jest wsparcie rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami. W ramach konkursu wybrane rodziny mogą otrzymać jednorazową darowiznę w wysokości 1000 zł brutto. Zgłoszenia można przesyłać do 10 lipca.
Wakacje to dla wielu rodzin czas odpoczynku, wspólnych wyjazdów i budowania dobrych wspomnień. Dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami organizacja letniego wypoczynku często wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami i wyzwaniami. Odpowiedzią na te potrzeby jest konkurs „Szansa na wakacje”, realizowany z inicjatywy Prezesa Fundacji Marka Kalbarczyka.
Na wakacyjny wyjazd, odzież letnią i potrzebne wyposażenie
Wsparcie finansowe można przeznaczyć m.in. na wyjazd wakacyjny (obóz, kolonie, rodzinny urlop), a także na zakup odzieży letniej, bagażu czy środków higienicznych. Fundacja szczególnie zachęca do udziału rodziny dzieci z niepełnosprawnością wzroku, ale zgłaszać mogą się także rodzice i opiekunowie dzieci z innymi rodzajami niepełnosprawności.
Akcja skierowana jest do rodziców, opiekunów prawnych oraz opiekunów faktycznych dzieci z orzeczoną niepełnosprawnością, którzy znajdują się w trudnej sytuacji finansowej. Każda rodzina może złożyć jedno zgłoszenie. Fundacja wybierze maksymalnie jedną rodzinę z każdego województwa, biorąc pod uwagę sytuację materialną i życiową.
Studenci AGH tworzą aplikację wykrywającą pleśń na żywności. To wsparcie dla osób niewidomych i słabowidzących
Studenci Akademii Górniczo-Hutniczej pracują nad innowacyjną aplikacją mobilną, która pomoże osobom niewidomym i słabowidzącym sprawdzić, czy na produktach spożywczych pojawiła się pleśń. Rozwiązanie wykorzystuje algorytmy uczenia maszynowego i ma zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników podczas codziennego korzystania z żywności.
Pomysł powstał z myślą o osobach, które z powodu dysfunkcji wzroku nie zawsze są w stanie samodzielnie ocenić stan jedzenia. Pleśń nie zawsze można wyczuć dotykiem lub zapachem, dlatego wiele osób musi w takich sytuacjach prosić o pomoc bliskich. Nowa aplikacja ma pozwolić na bardziej samodzielne podejmowanie decyzji dotyczących spożywania produktów.
Projekt realizuje grupa studentów kierunku Inżynieria i Analiza Danych na Wydziale Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH. Użytkownik będzie mógł zrobić zdjęcie wybranego produktu za pomocą smartfona, a system oparty na uczeniu maszynowym przeanalizuje obraz i określi, czy na powierzchni znajduje się pleśń. Wynik zostanie przekazany w formie komunikatu głosowego, informującego, czy produkt jest bezpieczny do spożycia.
Jak podkreśla Cyprian Szot, jeden z członków zespołu, dane wykorzystywane do trenowania modelu pochodzą między innymi z platformy Kaggle. Obecnie gotowa jest już podstawowa wersja aplikacji mobilnej, a twórcy pracują nad tym, aby mogła działać zarówno z dostępem do internetu, jak i w trybie offline. W przypadku pracy bez połączenia z siecią wykorzystywane będą lżejsze modele sztucznej inteligencji, przy jednoczesnym zachowaniu jak najwyższej skuteczności rozpoznawania. Priorytetem zespołu pozostaje zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników, dlatego szczególny nacisk kładziony jest na dokładność prognoz.
Podczas realizacji projektu studenci otrzymali wsparcie ekspertów z Instytutu Żywności i Żywienia, działającego w strukturach Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego. Instytut udostępnił zespołowi zbiór zdjęć produktów spożywczych pokrytych pleśnią, niezbędnych do trenowania modelu. Współpracę nawiązano również z Uniwersytetem Rolniczym, gdzie konsultacji udzielała prof. Aleksandra Duda, dziekan Wydziału Technologii Żywności.
Twórcy aplikacji zadbali także o jej dostępność dla osób z dysfunkcjami wzroku. W tym celu konsultowali się z zespołem tworzącym interaktywne wystawy w Womai w Krakowie, aby lepiej dopasować funkcje programu do potrzeb przyszłych użytkowników.
Obecnie trwają prace nad integracją modelu analizującego zdjęcia wykonywane bezpośrednio w aplikacji. Gotowy jest już podstawowy interfejs programu oraz system głosowego informowania użytkowników o wynikach analizy. Programiści testują również współpracę aplikacji z funkcjami dostępności TalkBack w systemie Android oraz VoiceOver w systemie iOS.
Studenci zakładają, że aplikacja będzie gotowa we wrześniu. Początkowo baza rozpoznawanych produktów będzie ograniczona, jednak twórcy liczą, że w przyszłości rozwiązanie będzie mogło zostać rozwinięte i objąć coraz większą liczbę artykułów spożywczych.
Projekt realizują studenci: Kacper Potaczała, Filip Zagała, Jakub Skarbek, Bartek Tasak, Bartłomiej Żurek, Jakub Hus, Kamil Pyzik, Natalia Malcherek oraz Cyprian Szot. Opiekunem naukowym zespołu jest dr inż. Mateusz Zaręba.
