Niespełna 20 proc. osób z niepełnosprawnościami pracuje. Wśród największych barier są obawy pracodawców

Z danych GUS wynika, że w Polsce żyje ponad 5 mln osób z niepełnosprawnościami. Ich aktywność na rynku pracy pozostaje jednak niska – wskaźnik zatrudnienia wynosi 18,5 proc. Luka w zatrudnieniu między osobami z niepełnosprawnościami a pozostałą częścią społeczeństwa jest w Polsce wyraźnie większa niż średnio w UE. Eksperci podkreślają, że kompetencje i doświadczenie osób z niepełnosprawnościami wciąż nie są w pełni wykorzystywane. Wśród największych barier na rynku pracy wymieniają m.in. obawy pracodawców czy brak dostępności. W ich niwelowaniu ma pomóc kampania społeczna Fundacji Avalon „Widzimy się w pracy!”.
– Sytuacja na rynku pracy dynamicznie się zmienia. Pracodawcy dostrzegają, że zaczyna brakować specjalistów, którzy przydaliby się im w organizacji, ale nadal mamy bardzo dużą grupę osób, potencjalnych pracowników, którzy nie są brani pod uwagę. Są to właśnie osoby z niepełnosprawnością. Obecnie mamy ok. 800 tys. osób, które nie są aktywne zawodowo, a posiadają orzeczenie – mówi agencji Newseria Anna Łoginow, specjalistka ds. zasobów ludzkich i doradczyni zawodowa w Fundacji Avalon. – W Polsce mamy ponad 5 mln osób z niepełnosprawnością. To nie oznacza, że wszystkie byłyby w stanie podjąć aktywność zawodową w każdym obszarze. Aczkolwiek nadal jest grupa ok. 20 proc. osób, które mogłyby być aktywne zawodowo, więc mamy bardzo dużo do zrobienia.
Różnica w poziomie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami i pozostałej części społeczeństwa w Polsce w 2025 roku wynosiła 35 pp., a średnia dla Unii Europejskiej – 24,2 pp. Jest to jeden z najgorszych wyników we Wspólnocie – wynika z danych Eurostatu.
– Kraje w Unii Europejskiej, które mają znacznie wyższy wskaźnik aktywności osób z niepełnosprawnością, to na przykład Czechy, Niemcy czy Estonia. Widzimy więc, że nasi sąsiedzi są w stanie podjąć takie działania i może warto zobaczyć, jak u nich to wygląda, i część działań zaimplementować również w Polsce – podkreśla przedstawicielka Fundacji Avalon.
Z danych GUS wynika, że w II kwartale br. w Polsce aktywnych zawodowo było 17,8 mln osób, a stopa bezrobocia wynosiła 3,2 proc. Fundacja Avalon podaje, że wśród osób z niepełnosprawnościami wskaźnik zatrudnienia wyniósł 18,5 proc., a bezrobocie wyniosło 8,6 proc. Na koniec 2025 roku w rejestrach urzędów pracy pozostawało 54,1 tys. osób z niepełnosprawnościami, a w ciągu całego roku zarejestrowało się ich 74,9 tys. Z kolei liczba ofert pracy skierowanych do tej grupy wyniosła 30,4 tys.
– Największą barierą dla osób z niepełnosprawnościami na rynku pracy jest obawa pracodawców. Jak widzimy z wielu badań, najważniejsze jest przełamanie barier i zatrudnienie osoby z niepełnosprawnością. Później się okazuje, że ona w niewiarygodny sposób zmienia perspektywę funkcjonowania, bardzo dobrze wpływa na zespół, ale też może się dzielić kompetencjami, umiejętnościami i kwalifikacjami. Poza tym wiele osób z niepełnosprawnościami, jak widzimy ich aktywność w organizacjach pozarządowych, to są wspaniali liderzy, którzy prowadzą zespoły i realizują mnóstwo nowych projektów – podkreśla Małgorzata Lorek, prezeska Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).
Potwierdzają to m.in. wyniki badania „Pracodawca na TAK” z 2021 roku. Pracodawcy wskazali w nim, że przed zatrudnieniem osób z niepełnosprawnościami powstrzymują ich: brak doświadczenia w tym zakresie (64 proc.), obawa przed mniejszą efektywnością takich pracowników (56 proc.) i ograniczona wiedza na temat korzyści z ich zatrudniania (44 proc.).
– W swojej praktyce zauważam, że pracodawcy coraz częściej odnoszą się do terminu dostępność. W pierwszej kolejności pojawia się myśl, że chodzi o dostępność architektoniczną. Dla mnie dostępność zaczyna się już dużo wcześniej, zanim osoba z niepełnosprawnością przyjdzie do miejsca pracy. To jest właściwie skonstruowane ogłoszenie rekrutacyjne, zebranie się zespołu i planowanie zatrudnienia, wzięcie pod uwagę, że jeżeli przyjdzie pracownik z niepełnosprawnością, to też musi mieć ścieżkę awansu, możliwości rozwoju i wejścia w zespół. Wszystko na równych prawach, tak jak inni współpracownicy – podkreśla Justyna Cuże, trenerka i konsultantka ds. dostępności i HR, jedna z bohaterek kampanii „Widzimy się w pracy!”.
Badania Fundacji Avalon wskazują, że osoby z niepełnosprawnościami wciąż doświadczają dyskryminacji w procesach rekrutacyjnych oraz braku zaufania ze strony pracodawców. Jak wskazują eksperci, zatrudnienie osób z tej grupy bywa postrzegane jako obciążenie organizacyjne lub finansowe, a nie inwestycja w różnorodność i rozwój zakładu pracy.
– Na pewno wielu z nas oczekiwałoby przede wszystkim większej świadomości wśród pracodawców i tego, żeby przy zatrudnianiu kolejnych pracowników oceniano nasze kompetencje, umiejętności, uprawnienia i wiedzę, a nie naszą niepełnosprawność – zaznacza Robert Zarzecki, przedsiębiorca i prezes Fundacji „Widzimy Inaczej”, bohater kampanii „Widzimy się w pracy!”.
– Co dla osób z niepełnosprawnością oznacza możliwość rozwoju zawodowego? Dla moich klientów, z którymi pracuję w doradztwie zawodowym, oznacza to, że ktoś dostrzega ich potencjał, inwestycję w naukę i rozwój kompetencji, doświadczenie i traktuje ich tak jak każdego innego pracownika w zespole. Mogą realizować różnego rodzaju zadania, rozwijać się i spełniać – wyjaśnia Justyna Cuże.
W Polsce 637,6 tys. osób z niepełnosprawnościami ukończyło studia, co pokazują dane z Narodowego Spisu Powszechnego 2021. 26,7 proc. badanych przez PFRON korzystało z kursów zawodowych podnoszących kwalifikacje, a 20,1 proc. z kursów pozwalających zdobyć uprawnienia zawodowe.
– Kampania „Widzimy się w pracy!” przede wszystkim odwraca perspektywę, pokazuje trochę inne postrzeganie osób z niepełnosprawnością jako potencjalnych pracowników. Chcemy walczyć z tym, że są to często osoby niedostrzegane na rynku pracy, pomijane przez pracodawców i niebrane pod uwagę. To ma duży wpływ również na to, w jaki sposób one funkcjonują w życiu codziennym. Dlatego nasza kampania odnosi się do tego, jak wspierać osoby z niepełnosprawnością, ale przede wszystkim jak wspierać biznes, który może się otworzyć na zatrudnienie różnorodnych pracowników – zaznacza Anna Łoginow.
Wszyscy bohaterowie kampanii Fundacji Avalon to osoby z niepełnosprawnością, które są aktywne na rynku pracy, udowadniając, że ich zawodowej tożsamości nie definiuje niepełnosprawność, tylko ich kompetencje, doświadczenie i osobowość. Na plakatach pojawiają się dobrze znane z życia zawodowego sformułowania: „nie widzę przeszkód”, „dowożę temat” czy „ogarniam od ręki”. Kampanii towarzyszy też publikacja poradnika dla pracodawców, która proponuje konkretne rozwiązania w zakresie dostępności i zatrudniania osób z niepełnosprawnościami. Kampania jest współfinansowana przez PFRON.
– Aktywizacja osób z niepełnosprawnościami to odpowiedzialność społeczna nas wszystkich, którzy tworzymy rynek pracy, funkcjonujemy w społeczeństwie. Z jednej strony to tworzenie dobrych warunków pracy, stanowiska pracy, ale też współistnienie nas wszystkich. To nie jest tylko jednostronny proces, wymaga zaangażowania obu stron. Patrzenie na aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnościami – z perspektywy możliwości, a nie wyzwań – daje perspektywę na przyszłość. Tym bardziej że demografia i starzejące się społeczeństwo pokazują, że to już tak naprawdę nie jest wybór, tylko konieczność – zaznacza Małgorzata Lorek.
GUS prognozuje duży spadek liczby osób w wieku produkcyjnym. Szacuje, że liczba ta w 2060 roku wyniesie odpowiednio 13,3 mln w scenariuszu niskim i 16,6 mln w scenariuszu wysokim, podczas gdy w 2022 roku było to 22,2 mln. To oznaczałoby spadek odpowiednio o 40 proc. i 25 proc. Czytaj dalej →

Rodzinne uwarunkowania akceptacji siebie

Autor: Ewa Domańska

Poziom samoakceptacji kształtuje się pod wpływem wielu czynników psychologicznych związanych zarówno z funkcjonowaniem poznawczym jednostki, jak i jej doświadczeniami emocjonalnymi oraz relacyjnymi. Wpływają one na sposób postrzegania siebie, interpretowania własnych doświadczeń oraz reagowania na trudności i niepowodzenia. Analiza psychologicznych uwarunkowań samoakceptacji pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego u części osób obraz własnej osoby pozostaje względnie stabilny i pozytywny, podczas gdy u innych jest silnie zależny od ocen zewnętrznych i sytuacji życiowych. W tym artykule zostaną omówione te czynniki, które wynikają bezpośrednio ze środowiska społecznego, a w szczególności rodzinnego. Czytaj dalej →

We Wrocławiu uruchomiono pilotaż transportu DOOR TO DOOR dla osób z niepełnosprawnościami

We Wrocławiu rozpoczął się pilotaż indywidualnego transportu DOOR TO DOOR przeznaczonego dla mieszkańców z niepełnosprawnościami, którzy napotykają trudności w samodzielnym korzystaniu z komunikacji publicznej. Usługa ma uzupełnić istniejący system transportowy i umożliwić dotarcie bezpośrednio z miejsca zamieszkania do wybranego miejsca na terenie miasta.
Pilotaż rozpoczął się 1 października 2026 roku i potrwa do 31 grudnia. Za realizację przewozów odpowiada Stowarzyszenie Dolnośląskie Forum Integracyjne, które zostało wybrane w otwartym konkursie ofert. W ramach programu wykorzystywane będą dwa pojazdy przystosowane do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Każdy z nich pozwala na bezpieczny przejazd co najmniej jednej osoby poruszającej się na wózku.
Transport uzupełniający komunikację miejską
Dostępne autobusy i tramwaje są ważnym elementem zapewniania osobom z niepełnosprawnościami możliwości samodzielnego przemieszczania się. Nie zawsze jednak rozwiązują wszystkie problemy związane z podróżą. Przeszkodą może być między innymi duża odległość od przystanku, brak dostępnej trasy dojścia, trudności z pokonaniem infrastruktury znajdującej się po drodze czy konieczność przewiezienia cięższego wózka elektrycznego.
W takich sytuacjach transport DOOR TO DOOR ma stanowić uzupełnienie komunikacji zbiorowej. Kierowca pomaga pasażerowi w przejściu od dostępnego wejścia do budynku do pojazdu, podczas wsiadania i wysiadania oraz przy korzystaniu z rampy lub windy. Pomoc nie obejmuje jednak ręcznego podnoszenia lub przenoszenia pasażera ani wchodzenia do jego prywatnego mieszkania.
Usługa jest przeznaczona do wcześniej zaplanowanych przejazdów. Nie zastępuje pogotowia ratunkowego ani transportu sanitarnego i nie jest przeznaczona dla osób wymagających specjalistycznej opieki medycznej. Nie obejmuje również przewozu osób leżących ani monitorowania ich stanu zdrowia. Czytaj dalej →

Polscy naukowcy pracują nad robotem do podawania leków do oka. Technologia ma zwiększyć precyzję zabiegów

Polscy naukowcy pracują nad robotycznym systemem do podawania leków do oka i wykonywania biopsji. Ma on wspomagać okulistów przy zabiegach wymagających bardzo dużej precyzji, m.in. w terapiach genowych, w których lek trzeba dostarczyć w ściśle określone miejsce siatkówki. Rozwiązanie rozwijane w Międzynarodowym Centrum Badań Oka jest obecnie na etapie badań przedklinicznych. Docelowo ma wspierać rozwój nowych metod leczenia chorób oczu.
– W tej chwili mamy bardzo wiele nowych sposobów leczenia oka i wzroku, które wymagają wsparcia najnowszych technologii, między innymi tego, żeby leki były dostarczane bardzo precyzyjnie do miejsca, w którym mają zadziałać. Od wielu wieków rozwijano metody chirurgiczne oka, ale dopiero w XX wieku mogły się one bardzo silnie rozwinąć. Takie zrobotyzowane, bardzo zaawansowane systemy pomagają ograniczyć uszkodzenia oka przy zastosowaniu terapii – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria prof. dr hab. Maciej Wojtkowski, kierownik Międzynarodowego Centrum Badań Oka i kierownik projektu Międzynarodowe Agendy Badawcze.
Projekt Międzynarodowego Centrum Badań Oka (ICTER) jest realizowany w ramach działania Międzynarodowe Agendy Badawcze, prowadzonego przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej i finansowanego ze środków pochodzących z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG).
Projekt zakłada stworzenie platformy wspierającej rozwój nowych terapii okulistycznych. Zautomatyzowany system do podawania leków i wykonywania biopsji ma być połączony z obrazowaniem, które pozwoli określać położenie narzędzia w oku. W pracach wykorzystywane są także kompetencje z zakresu terapii genowej, genomiki pojedynczych komórek i bioinformatyki.
– To jest projekt absolutnie innowacyjny, ponieważ takich produktów jeszcze nie ma na rynku. Lekarze okuliści bardzo potrzebują takich instrumentów, które pomogą im w testowaniu i wprowadzaniu nowych metod leczenia. Te metody leczenia są bardzo skomplikowane i często możliwe do zastosowania tylko raz, na przykład terapie genowe, ponieważ nasz układ odpornościowy uczy się tych wirusów, które przenoszą geny, i nie można powtórzyć takiego zabiegu. Ten zabieg musi więc być zrobiony perfekcyjnie. Skuteczność leczenia bardzo mocno zależy od sposobu podania leku – wyjaśnia prof. Maciej Wojtkowski.
– Największy potencjał robotyki i automatyki we wspomaganiu okulistów i zabiegów chirurgicznych widzę w tych elementach, które wymagają zwiększonej precyzji, niekoniecznie tam, gdzie istotne są wiedza i doświadczenie operatora. Pewne końcowe fragmenty zabiegu, które wymagają precyzyjnego podejścia lub podejścia wzdłuż wyznaczonej osi, możemy wykonać za pomocą robota, ale to okulista czy operator decyduje np. o kącie podejścia i ma też możliwość zatrzymania procedury w trakcie jej trwania – mówi dr Karol Karnowski, biofizyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, kierownik grupy IDoc w projekcie ICTER.
Przykładem takiego podziału zadań może być podawanie leku do struktur oka. Lekarz wybiera miejsce i kąt wprowadzenia igły, a robot może wspomagać jej precyzyjny ruch wzdłuż wyznaczonej osi. Wyposażony w czujniki system ma również pomóc określić moment, w którym narzędzie znajdzie się w odpowiednim miejscu do podania leku.
– W tej chwili możliwość podawania leków w przypadku terapii genowej jest bardzo ograniczona. To bardzo skomplikowany zabieg, w którym trzeba dostarczyć lek w konkretne miejsce na siatkówce z precyzją pojedynczych mikrometrów, czyli milionowych części metra. Taka precyzja jest w tej chwili osiągana tylko przez bardzo wyspecjalizowanych operatorów, a w przyszłości chcielibyśmy, żeby te zabiegi były możliwe do przeprowadzenia wszędzie. Dlatego to urządzenie jest kluczowe – mówi prof. Maciej Wojtkowski.
Nowe rozwiązania mają być testowane m.in. w pracach nad terapią optogenetyczną ślepoty, badaniach pojedynczych komórek związanych z rozwojem czerniaka błony naczyniowej oka oraz nad metodami wczesnego wykrywania retinopatii cukrzycowej.
Prace nad robotyką i automatyką prowadzone w Międzynarodowym Centrum Badań Oka są obecnie na etapie badań przedklinicznych. Pierwsze testy prowadzono na modelach ex vivo, czyli tkankach poza żywym organizmem. Naukowcy przygotowują się do badań in vivo, czyli prowadzonych na żywych organizmach.
– Pierwsze testy robi się na modelach ex vivo, bo są one łatwiej dostępne. Ustawia się wszystkie parametry, testuje się wszystkie procedury i wtedy możemy wykonywać dalsze kroki. Jeżeli chodzi o zastosowania u ludzi, to już jest zupełnie inna bajka. To nie są do końca rzeczy naukowe, to bardziej temat dla przemysłu, który mógłby przejąć technologie i narzędzia, które wytwarzamy. Na dalszym etapie wymagałoby stosowania się do wszelkich regulacji pozwalających na stosowanie u ludzi – mówi dr Karol Karnowski.
Nad projektem pracuje pięć grup badawczych o różnych specjalizacjach. Ich współpraca ma umożliwić rozwój i testowanie całej platformy oraz jej wykorzystanie w badaniach nad nowymi terapiami okulistycznymi.
– Połączenie robotyki z genetyką, biologią oka, bioinformatyką i obrazowaniem daje nam unikatowe możliwości opracowania platformy do wprowadzania leków i nowych terapii w okulistyce. Bez współpracy grup z różnych dziedzin nie byłoby możliwe przetestowanie takiego nowego urządzenia robotycznego i jego dalsze wprowadzenie. Takie połączenie doświadczeń i wiedzy z różnych dziedzin jest unikatowe w skali światowej i oferowane tylko przez nasz instytut – podkreśla prof. Maciej Wojtkowski.
Jednym z elementów rozwijanej platformy jest obrazowanie, które ma pozwalać na śledzenie położenia narzędzia względem struktur oka. Zespół IDoc pracował już wcześniej nad integracją manipulatora robotycznego z optyczną tomografią koherencyjną (OCT), umożliwiającą obrazowanie tkanek oka.
Projekt Międzynarodowe Agendy Badawcze jest realizowany w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Jego całkowite finansowanie wynosi 30 mln zł. W ramach projektu naukowcy zakładają rozwój technologii od poziomu TRL 4 do TRL 7, czyli od rozwiązania zweryfikowanego w warunkach laboratoryjnych do demonstracji prototypu w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Czytaj dalej →

Szukają tych, którzy czynią miasto dostępnym – rusza nabór w plebiscycie „Wrocław bez Barier 2026″

Dostępność powstaje wtedy, gdy ktoś zauważa przeszkodę i nie odwraca wzroku: zmienia miejsce, usługę, sposób komunikacji, warunki pracy albo zasady uczestnictwa. Wszystko po to, by usuwać bariery niepełnosprawności. Od 28 września do 30 października Wrocław czeka na zgłoszenia osób, drużyn, organizacji, instytucji, firm i inicjatyw, które taką zmianę wprowadzają w życie. Rusza 16. edycja plebiscytu „Wrocław bez Barier” im. Bartłomieja Skrzyńskiego. Czytaj dalej →

Zagrożenie atakiem z powietrza. Jak przygotować się i jak reagować?

Zagrożenie atakiem z powietrza wymaga przede wszystkim zachowania spokoju i znajomości podstawowych zasad bezpieczeństwa. Odpowiednie przygotowanie jeszcze przed wystąpieniem zagrożenia może zdecydowanie ułatwić właściwą reakcję w sytuacji alarmowej. Ważne jest wcześniejsze ustalenie z bliskimi sposobu postępowania, poznanie najbliższych miejsc, w których można się schronić, a także przygotowanie plecaka ewakuacyjnego.
Przed wystąpieniem zagrożenia warto również zapoznać się z sygnałami alarmowymi oraz zasadami postępowania w sytuacjach kryzysowych. Informacje dotyczące sygnałów alarmowych można znaleźć między innymi w aplikacji mObywatel oraz na oficjalnych stronach administracji publicznej. Czytaj dalej →

Czym jest akceptacja siebie?

Autor: Ewa Domańska

Akceptacja siebie to zagadnienie, któremu poświęca się szczególną uwagę w gabinetach psychoterapeutycznych. Postrzegamy ją jako ważny czynnik w kształtowaniu pewności siebie, rozwoju osobistego oraz miłości do siebie i bliźnich, jednak rzadko zastanawiamy się – czym ona jest, w jaki sposób wpływa na nasze samopoczucie i dobrostan psychofizyczny. Pomimo iż artykuł koncentruje się na aspektach psychologicznych, nieprzypadkowo zostało użyte sformułowanie “psychofizyczny”, gdyż akceptacja siebie często dotyczy sfery cielesnej.
Jak rozumiemy akceptację siebie? Czy w ogóle kiedykolwiek zastanawialiśmy się nad fachową jej definicją?
Termin akceptacji siebie (w pracy stosowany zamiennie z samoakceptacją) jest ściśle związany z wartością samego istnienia oraz poczucia człowieczeństwa. Jak pisze Albert Ellis, autor terminu bezwarunkowej samoakceptacji: „sam w sobie nie mam ani wewnętrznej wartości, ani jej braku, a jedynie stan-bycia-żywym. Lepiej, żebym oceniał swoje cechy i działania, ale nie swoją całość czy swoje ja. W pełni akceptuję siebie, co wyraża się właśnie moją wiedzą o byciu żywym, i wybieram przetrwanie i życie w sposób możliwie szczęśliwy oraz w jak najmniejszym zbędnym bólu. Potrzebuję tylko tej wiedzy i tego wyboru– żadnego innego rodzaju oceniania samego siebie” (Ellis, 1999, s. 6). Samoakceptacja, choć współcześnie rozwijana głównie w psychologii, posiada głębokie korzenie filozoficzne i religijne, sięgające starożytności oraz tradycji duchowych Wschodu i Zachodu. W filozofii starożytnej szczególne znaczenie miał stoicyzm, reprezentowany przez takich myślicieli jak Epiktet czy Marek Aureliusz, którzy postulowali akceptację rzeczywistości zgodnie z naturą oraz rozróżnienie między tym, co od nas zależne, a tym, co pozostaje poza naszą kontrolą (Epiktet, ok. 130 r.p.n.e./2021; Marek Aureliusz, ok. 180 r./2025). Również w filozofii greckiej idea zwrócenia się ku sobie i poznania własnej natury, obecna u Sokratesa, stanowiła fundament późniejszych koncepcji akceptacji siebie. W tradycji wschodniej, zwłaszcza w buddyzmie, samoakceptacja przejawia się w praktyce uważności i nieosądzającej świadomości własnych stanów psychicznych, co znajduje odzwierciedlenie w klasycznych tekstach takich jak Dhammapada. Z kolei w chrześcijaństwie, opartym na nauczaniu Jezusa Chrystusa, akceptacja siebie wynika z przekonania o godności osoby ludzkiej jako stworzonej i umiłowanej przez Boga (Biblia Tysiąclecia, 1965/2024, Święty Augustyn, ok. r. 401/2025). Wreszcie, w filozofii nowożytnej i egzystencjalnej, reprezentowanej przez Søren Kierkegaard oraz Jean-Paul Sartre, samoakceptacja wiąże się z autentycznym przyjęciem własnej egzystencji, wolności i odpowiedzialności (Kierkegaard, 1849; Sartre, 1956). Tym samym współczesne rozumienie samoakceptacji stanowi kontynuację wielowiekowej refleksji nad naturą człowieka, jego miejscem w świecie oraz sposobem odnoszenia się do samego siebie.
Samoakceptacja w ujęciu humanistycznym jest jednym z komponentów składających się na własne Ja (Shepard, 1979), które odnosi się do zadowolenia z siebie, satysfakcji i poczucia zadowolenia z siebie. Samoakceptacja jest w tym założeniu czynnikiem niezbędnym dla zachowania ogólnie pojętego dobrostanu psychicznego (Scott, 2007).
W poznawczym ujęciu postrzegania siebie ważna jest bezwarunkowa samoakceptacja, gdyż założenie, że pojedyncze błędy mogą definiować jednostkę jest postrzegane jako zniekształcenie poznawcze związane z nadmiernym uogólnianiem, etykietowaniem czy myśleniem czarno-białym. W związku z tym teoria poznawcza podważa sensowność idei samooceny, bo ocenianie całej jednostki ludzkiej na podstawie pojedynczych zdarzeń jest poznawczo błędne i szkodliwe (Chamberlain i Haaga, 2001). W tym założeniu samoakceptacja nie polega na nadmiernej idealizacji siebie i ignorowaniu wad, lecz rozpatrywaniu ich i oceny z perspektywy pojedynczych zdarzeń, zachowań, a nie całości siebie. Wobec tego w tej teorii dla dobrostanu psychicznego istotne będzie dążenie do zbudowania samoakceptacji poprzez pracę nad myślami automatycznymi na swój temat (Beck, 2011). Przedstawione koncepcje pokazują, że samoakceptacja nie jest jedynie pozytywnym stosunkiem emocjonalnym wobec siebie, lecz złożonym sposobem odnoszenia się do własnej osoby, obejmującym zarówno poznawcze interpretowanie doświadczeń, jak i zdolność do utrzymania poczucia własnej wartości mimo niepowodzeń i ograniczeń. Wspólnym elementem omawianych ujęć jest odejście od warunkowego wartościowania siebie na rzecz bardziej stabilnej i mniej zależnej od sytuacyjnych ocen relacji z własnym Ja.
Akceptacja siebie i czynniki ją kształtujące
Samoakceptacja jest konstruktem wielowymiarowym, który pozostaje w związku z licznymi procesami poznawczymi, emocjonalnymi i społecznymi. Współczesne badania wskazują, że poziom akceptacji siebie nie zależy wyłącznie od trwałych cech osobowości, ale również od sposobu interpretowania doświadczeń, regulacji emocji oraz zdolności do refleksji nad własnym funkcjonowaniem psychicznym. W związku z tym istotne staje się omówienie najważniejszych korelatów samoakceptacji, które mogą zarówno wspierać budowanie stabilnego obrazu siebie, jak i przyczyniać się do jego zaburzeń.
Korelat to pojęcie lub zjawisko, które jest ściśle powiązane z innym, tworząc z nim parę wzajemnie od siebie zależnych elementów (WSJP PAN, 2026). W rozumieniu poznawczym samoakceptacja ma wiele korelatów, o których mowa w niniejszym rozdziale. Są nimi konkretne umiejętności w zakresie funkcjonowania poznawczego (np. defuzja poznawcza, uważność, metapoznanie, wewnętrzny dialog, tożsamość narracyjna), umożliwiające utrzymanie stabilnego, pozytywnego obrazu siebie niezależnie od czynników sytuacyjnych oraz właściwości psychiczne, takie jak tendencja do porównywania się, elastyczność psychologiczna, tolerancja niepewności i autentyczność, od których nasilenia zależy poziom samoakceptacji.
Defuzja poznawcza pochodzi z terapii ACT (Acceptance and Commitment Therapy). Polega na dystansowaniu się od własnych myśli („to tylko myśl, nie fakt”), zmniejsza identyfikację z negatywnym obrazem siebie i sprzyja akceptacji własnych niedoskonałości (Hayes, Strosahl i Wilson, 2011).
Metapoznanie to potocznie mówiąc „myślenie o własnym myśleniu”. Ma ono znaczenie dla rozumienia akceptacji siebie, ponieważ to, jak interpretujemy własne myśli, wpływa na samoakceptację. Wysoka metapoznawcza świadomość posiadania negatywistycznych, nieadekwatnych myśli o samym sobie ułatwia zbudować większy dystans do krytyki wewnętrznej (Wells, 2009).
Wewnętrzny dialog (self-talk) dotyczy nie tylko treści, ale też stylu mówienia do siebie. Dialog wspierający przyczynia się do wzrostu akceptacji siebie, natomiast dialog karzący do obniżenia poczucia własnej wartości (Kross, 2021).
Tożsamość narracyjna to sposób, w jaki opowiadamy historię własnego życia. Prowadzi do interpretacji doświadczeń (np. „porażka jako lekcja”) i integracji trudnych wydarzeń, a za tym wyższej akceptacji siebie (McAdams, 2001).
Uważność to mechanizm poznawczy, który polega na obserwacji siebie bez oceniania i redukcji automatycznej samokrytyki (Kabat-Zinn, 2003).
Schematy poznawcze to głębokie przekonania o sobie – „jestem niewystarczający”, oznacza brak akceptacji siebie. Zmiana schematów poznawczych powoduje wzrost samoakceptacji (Kellogg i Young, 2006).
W koncepcji porównań społecznych w ujęciu poznawczym nie samo środowisko, ale sposób porównywania się z nim może sprzyjać problemom z akceptacją. W koncepcji tej występują porównania w dół, z osobami, które wypadają gorzej w danym aspekcie, oraz porównania w górę, z lepszymi od nas, które mogą prowadzić do obniżenia samoakceptacji przez poczucie bycia gorszym. Możliwa jest jednak reinterpretacja porównań, której wynikiem jest traktowanie porównania nie jako zagrożenia dla własnego obrazu siebie, ale jako wskazówki do dalszego rozwoju. Taka reinterpretacja może osłabiać negatywne skutki porównań w górę, takie jak obniżenie samooceny czy samoakceptacji, ponieważ osoba postrzega osiągnięcia innych jako źródło inspiracji, a nie dowód własnej niższości (Festinger, 1954).
Elastyczność psychologiczna to kluczowy konstrukt w psychologii klinicznej. Elastyczność wpływa na większą akceptację siebie mimo trudnych doświadczeń, zaś sztywność: unikanie, zaprzeczanie i brak zgody na siebie. (Kashdan i Rottenberg, 2010).
Autentyczność to zgodność między „ja wewnętrznym” a zachowaniem. Brak autentyczności wynika z próby życia „pod oczekiwania”, a zatem niskiej akceptacji siebie i poczucia bycia osobą „niewystarczającą i niepasującą” do oczekiwań. Autentyczność wiąże się z wewnętrzną zgodą na bycie sobą, większym poczuciem spójności i akceptacji (Kernis i Goldman, 2006).
Rezyliencja, rozumiana jako zdolność do skutecznej adaptacji w obliczu trudności i stresu, może stanowić istotny czynnik wspierający akceptację siebie. Osoby o wyższym poziomie rezyliencji wykazują większą zdolność do konstruktywnego radzenia sobie z niepowodzeniami oraz realistycznego postrzegania własnych mocnych i słabych stron, co sprzyja utrzymaniu pozytywnego obrazu siebie (Masten, 2001). Ponadto rezyliencja wiąże się z wyższym poziomem dobrostanu psychicznego i samoakceptacji, ponieważ pozwala traktować trudne doświadczenia jako okazję do rozwoju, a nie jako zagrożenie dla własnej wartości (Hu, Zhang i Wang, 2015).
Przedstawione czynniki wskazują, że samoakceptacja nie jest wyłącznie cechą emocjonalną, lecz pozostaje silnie związana z określonym sposobem przetwarzania informacji o sobie. Szczególne znaczenie mają procesy umożliwiające zdystansowanie się wobec własnych myśli, reinterpretację doświadczeń oraz bardziej elastyczne reagowanie na emocje. Można zatem przypuszczać, że poziom samoakceptacji zależy nie tylko od treści przekonań na własny temat, ale również od sposobu odnoszenia się do tych przekonań. Czytaj dalej →

„80 decybeli” – spektakl z audiodeskrypcją

Termin i miejsce wydarzenia:
26.09.2026 (sobota), godz. 19:00
Ośrodek Teatralny Kana
pl. Św. Piotra i Pawła 4/5
70-521 Szczecin
Bilety w cenie 50 i 40 zł.
Kup bilet! Czytaj dalej →

„Lalka” – seans z audiodeskrypcją

Termin i miejsce wydarzenia:
18.10.2026 (niedziela), godz. 16:00
Kino Nowe Horyzonty
ul. Kazimierza Wielkiego 19a/21
50-077 Wrocław
Wstęp: 11 zł.
Bilety będą do odebrania w kasie kina przed seansem.
Rezerwacje biletów oraz odbiorników do audiodeskrypcji i pętli indukcyjnej:
E-mail: rezerwacje@adapter.pl
tel. 507-507-129
tel. 797-122-452 Czytaj dalej →

Dostępność podmiotów publicznych w Polsce nadal wymaga poprawy. Wyniki badania za 2025 rok

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej opublikowało wyniki badania dostępności podmiotów publicznych dla osób ze szczególnymi potrzebami. Analiza objęła dziesiątki tysięcy instytucji z całej Polski i dotyczyła trzech podstawowych obszarów: dostępności architektonicznej, cyfrowej oraz informacyjno-komunikacyjnej. Badanie uwzględniało również przypadki stosowania dostępu alternatywnego oraz informacje dotyczące wniosków o zapewnienie dostępności i postępowań skargowych.
Raport powstał na podstawie danych przekazanych w 2025 roku przez podmioty publiczne zobowiązane do składania sprawozdań na podstawie ustawy o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. Badanie koordynowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej we współpracy z Głównym Urzędem Statystycznym. Dane dotyczące stanu dostępności architektonicznej, cyfrowej oraz informacyjno-komunikacyjnej odnosiły się do stanu na 1 stycznia 2025 roku. Czytaj dalej →

Porozmawiaj z nami