Jak rozwija się mózg osoby, która nigdy nie widziała? Korzystając z nowoczesnych technik obrazowania polsko-niemiecki zespół zweryfikował mechanizmy, odpowiadające za reorganizację i zmiany strukturalne kory wzrokowej osób niewidomych od urodzenia.
Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Science Advances”.
Rozwój ludzkiego mózgu jest jednym z najbardziej złożonych procesów biologicznych. Zmiany, które pomagają zoptymalizować jego funkcjonowanie, zachodzą już w pierwszych latach życia. W pierwszym roku powierzchnia kory mózgowej zwiększa się o około trzy czwarte, a jej grubość wzrasta o mniej więcej jedną trzecią.
Na początku rozwoju mózg tworzy znacznie więcej połączeń między neuronami, niż ostatecznie potrzebuje. W ciągu życia często używane połączenia ulegają wzmocnieniu, podczas gdy inne są eliminowane w procesie zwanym przycinaniem synaptycznym (pruning).
Równocześnie w całym mózgu postępuje inny proces – mielinizacja. Polega on na otaczaniu włókien nerwowych tłuszczową osłonką, która działa podobnie jak izolacja przewodów elektrycznych, przyspieszając przekazywanie sygnałów. Ta „izolacja” rozwija się odmiennie w zależności od potrzeb poszczególnych obszarów mózgu. Neurony w korach sensorycznych, takich jak kora wzrokowa i słuchowa, są silnie zmielinizowane, podczas gdy neurony płata czołowego, odpowiedzialne za wyższe funkcje poznawcze, zawierają mniej mieliny.
– Wiemy już z badań na zwierzętach, że doświadczenia zmysłowe mają ogromny wpływ na te procesy rozwojowe. Jednak dokładne mechanizmy tego wpływu wciąż pozostają przedmiotem badań. Osoby niewidome od urodzenia są w tym kontekście szczególnie ważne, ponieważ ich mózgi rozwijają się bez bodźców wzrokowych. Dzięki temu można w wyjątkowo precyzyjny sposób badać wpływ doświadczeń zmysłowych na rozwój mózgu – wyjaśnia główna autorka pracy, dr Anna-Lena Stroh z Instytutu Maxa Plancka ds. Nauk Poznawczych i Mózgu Człowieka w Lipsku.
Od wielu lat naukowcy obserwują, że kora wzrokowa osób niewidomych od urodzenia wydaje się grubsza niż u osób widzących. Dominującym wyjaśnieniem było założenie, że ślepota zaburza proces przycinania synaptycznego, przez co w korze wzrokowej pozostaje nadmiar połączeń neuronalnych. Aby bezpośrednio zweryfikować tę hipotezę, badacze z Polski połączyli siły z zespołem w Lipsku, światowymi liderami z zakresu histologii in vivo, zaawansowanej technologii obrazowania pozwalającą niezwykle szczegółowo badać tkankę mózgową. Na badania neuroobrazowania w Lipsku przyjechały 24 osoby niewidome od urodzenia oraz 24 osoby widzące, dobrane pod względem wieku i płci.
– Dzięki danym o wysokiej rozdzielczości (…) mogliśmy mapować mikrostrukturę tkanki z dokładnością poniżej jednego milimetra, wykazując kilka istotnych prawidłowości. Podobnie jak w poprzednich badaniach zaobserwowaliśmy, że kora wzrokowa osób niewidomych wydaje się grubsza. Co ważne, odkryliśmy, że była ona słabiej zmielinizowana, co pomaga wyjaśnić jej pozorne pogrubienie. Nie znaleźliśmy natomiast jednoznacznych dowodów na zmieniony przebieg przycinania synaptycznego, choć być może proces ten nadal odgrywa pewną rolę. Nasze wyniki wskazują jednak, że to właśnie zmniejszona mielinizacja jest głównym czynnikiem odpowiedzialnym za różnice strukturalne obserwowane u osób niewidomych – podkreśla prof. Nikolaus Weiskopf, dyrektor Wydziału Neurofizyki w Instytucie Maxa Plancka.
– Mniejsza ilość mieliny może wpływać na sposób, w jaki w obrazach MRI widoczna jest granica między istotą szarą a białą. To sprawia, że kora mózgowa może wydawać się grubsza w pomiarach MRI – dodaje dr Anna-Lena Stroh.
Dodatkowe analizy wykazały, że różnice te obejmują również istotę białą, odpowiedzialną za przekazywanie informacji między różnymi częściami kory wzrokowej. Jednocześnie badacze nie zaobserwowali podobnych różnic w rejonach związanych ze słuchem lub dotykiem. Sugeruje to, że opisane zmiany dotyczące mielinizacji i przycinania synaptycznego są bezpośrednio związane z brakiem doświadczeń wzrokowych.
Naukowcy podkreślają, że u niewidomych kora wzrokowa nie pozostaje bezczynna, lecz uczestniczy w zadaniach związanych z przetwarzaniem języka, pamięcią roboczą czy kontrolą poznawczą. Z wcześniejszych badań wiadomo, że u osób widzących obszary mózgu odpowiedzialne za te funkcje mają niższy poziom mielinizacji.
– Różnice, które obserwujemy u niewidomych, są więc całkowicie zgodne z funkcjami, jakie pełni ta kora w ich mózgach. Kora wzrokowa osób niewidomych nie jest uszkodzona. Jest w pełni sprawna. Po prostu zajmuje się czymś innym niż u osób widzących – zauważa prof. Marcin Szwed, kierownik zespołu badawczego na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Przez dziesięciolecia znaczna część wiedzy naukowej o ślepocie i mózgu pochodziła z badań na zwierzętach, w tym z eksperymentów, podczas których oślepiano makaki.
– Uznaję wkład, jaki badania na małpach wniosły do nauki w przeszłości. Osobiście uważam jednak, że dziś sama potrzeba wiedzy nie usprawiedliwia prowadzenia badań na naczelnych wyłącznie w celu zdobywania wiedzy podstawowej. W naszej pracy pokazujemy, że możemy zaglądać bezpośrednio do żywego ludzkiego mózgu z niezwykłą precyzją i zadawać pytania, na które odpowiedzi kiedyś były dostępne wyłącznie dzięki inwazyjnym eksperymentom na zwierzętach. Lubię myśleć o tym badaniu jako o drodze naprzód – niewyrządzającej krzywdy ani ludziom, ani zwierzętom – podsumowuje prof. Marcin Szwed.
Autor: Fundacja Mir
W Gliwicach osobom niewidomym będzie łatwiej! Miasto modernizuje przejścia dla pieszych
W Gliwicach trwa rozbudowa i modernizacja Inteligentnego Systemu Transportowego (ITS), która potrwa do marca 2027 roku. Jednym z najważniejszych elementów inwestycji jest dostosowanie sygnalizacji świetlnej do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz seniorów.
Aby zweryfikować, jak nowe rozwiązania sprawdzają się w praktyce, przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich spotkali się z członkami gliwickiego koła Polskiego Związku Niewidomych. Wizyta odbyła się przy skrzyżowaniach ulic Andersa i Mieszka I oraz Sowińskiego i Kuleszy, gdzie zaprezentowano działanie nowych urządzeń dla pieszych.
Nowoczesne przyciski umożliwiają zgłoszenie chęci przejścia przez jezdnię na kilka sposobów. Można to zrobić bezdotykowo, zbliżając dłoń do urządzenia, naciskając przycisk umieszczony od spodu lub automatycznie, jeśli obecność pieszego wykryje system oparty na analizie obrazu.
Nowe rozwiązania zostały wyposażone w funkcje ułatwiające korzystanie z przejść osobom niewidomym i słabowidzącym. Przyciski posiadają wyczuwalną dotykiem strzałkę wskazującą kierunek przejścia, funkcję wibracji oraz dźwiękowe potwierdzenie zgłoszenia.
Podczas spotkania omówiono również znaczenie sygnałów akustycznych emitowanych przez sygnalizatory. Pierwszy pomaga odnaleźć przycisk, drugi informuje o przyjęciu zgłoszenia, a trzeci sygnalizuje możliwość bezpiecznego wejścia na przejście dla pieszych.
Przedstawiciele Polskiego Związku Niewidomych zwrócili uwagę na potrzebę ujednolicenia urządzeń w całym mieście. Dzięki temu osoby z dysfunkcją wzroku nie będą musiały za każdym razem uczyć się obsługi innego rodzaju przycisku czy sygnalizatora. Zarząd Dróg Miejskich zapowiada, że wszystkie sygnalizacje objęte projektem zostaną wyposażone w jednakowe rozwiązania.
Grzegorz Kłak na podium międzynarodowego turnieju golfowego dla osób niewidomych
Grzegorz Kłak, jedyny całkowicie niewidomy reprezentant Polski rywalizujący w międzynarodowych turniejach golfowych, odniósł kolejny sukces. Podczas zawodów British Blind Golf Open wywalczył 2. miejsce w kategorii B1, przeznaczonej dla zawodników całkowicie niewidomych. W klasyfikacji stableford, obejmującej wszystkich uczestników z kategorii B1, B2 i B3, uplasował się na 9. pozycji, a do zwycięstwa w swojej kategorii zabrakło mu zaledwie dwóch punktów.
Tegoroczna edycja British Blind Golf Open odbyła się w dniach 6–8 lipca w The Macdonald Portal Hotel, Golf & Spa w angielskim hrabstwie Cheshire. Dla reprezentanta Gorzowskiego Klubu Golfowego był to kolejny ważny występ na międzynarodowej arenie. Już w sierpniu czeka go następne wyzwanie – Scandinavian Blind Golf Open 2026, które odbędzie się w dniach 10–12 sierpnia na polu Sollentuna Golf Club pod Sztokholmem.
Droga Grzegorza Kłaka do rywalizacji z najlepszymi niewidomymi golfistami świata była nietypowa. Przez długi czas nie miał możliwości startów przeciwko zawodnikom z podobnym stopniem niepełnosprawności, dlatego pierwsze turniejowe doświadczenia zdobywał podczas zawodów z udziałem pełnosprawnych golfistów w Gorzowie Wielkopolskim.
Przełom nastąpił, gdy wraz ze swoim trenerem Jackiem Uchańskim dołączył do międzynarodowych organizacji zrzeszających golfistów z niepełnosprawnościami, w tym International Blind Golf Association. Dzięki temu mógł rozpocząć regularne starty w międzynarodowych zawodach. Pierwszy zagraniczny występ zaliczył podczas Czech Disabled Open 2025, a w tym roku rywalizował już także w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
Na tle zagranicznych rywali wyróżnia go jeszcze jedna rzecz. Grzegorz Kłak rozpoczął naukę gry w golfa dopiero po całkowitej utracie wzroku. Wielu jego konkurentów grało wcześniej przez lata jako osoby widzące, a dopiero później, wskutek choroby lub wypadku, kontynuowało sportową pasję w golfie osób z dysfunkcją wzroku.
„Alfabet dostępności” – rusza V edycja konkursu plastycznego „Odkrywamy talenty”
Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej po raz piąty zaprasza osoby z niepełnosprawnościami do udziału w konkursie plastycznym „Odkrywamy talenty”. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Alfabet dostępności”i została objęta patronatem honorowym Marszałka Województwa Mazowieckiego.
Konkurs skierowany jest do artystów amatorów z niepełnosprawnościami z województwa mazowieckiego. Jego celem jest promowanie twórczości artystycznej, rozwijanie pasji oraz wspieranie integracji społecznej poprzez sztukę. W tegorocznej edycji konkursu, której hasłem jest „Alfabet dostępności” Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej zachęca uczestników do przedstawienia własnej interpretacji dostępności – świata, w którym każdy człowiek może czuć się zauważony, zrozumiany i mieć możliwość pełnego uczestnictwa w życiu społecznym.
Lato nie jest przeciwwskazaniem do usunięcia zaćmy
Usunięcie zaćmy jest standardowym zabiegiem ambulatoryjnym – to jedna z najczęstszych procedur chirurgicznych. Jednak wielu pacjentów odkłada ją na później, byle nie na lato. Tymczasem długie opóźnienia mogą oznaczać znaczne pogorszenie wzroku i jakości życia.
Zaćma rozwija się stopniowo przez wiele lat, powoduje niewyraźne lub zamglone widzenie. Z czasem może też powodować oślepianie o świcie lub zmierzchu przez światła nadjeżdżających samochodów, ponieważ zmętnienia w soczewce powodują rozpraszanie światła. Zmiany te mogą utrudniać wiele codziennych czynności, takich jak prowadzenie samochodu, oglądanie telewizji, uprawianie sportu, praca przy komputerze, czytanie gazety czy spacerowanie po ulicy.
Niektórzy nie zdają sobie sprawy, jak bardzo ich wzrok jest ograniczony przez zaćmę, ponieważ rozwija się ona powoli z biegiem czasu. Dopiero po operacji zdają sobie sprawę, jak bardzo ich ograniczała.
Większość osób uważa, że zmiana recepty na okulary wystarcza, aby poprawić niewyraźne widzenie. Jednak w miarę postępu zaćmy, widzenie pogarsza się Nieleczona zaćma może również doprowadzić do całkowitej ślepoty. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zaćma jest najczęstszą przyczyną utraty wzroku na świecie. Jest nieprzewidywalna i może rozwijać się w różnym tempie, co sprawia, że odkładanie operacji jest ryzykowne.
Blisko 2 mln zł dofinansowania ze środków PFRON dla wrocławskich placówek, wspierających osoby starsze i z niepełnosprawnościami
Ponad 400 tys. zł zostanie przeznaczone na kolejny etap inwestycji w Pensjonacie dla Osób Starszych i z Niepełnosprawnościami przy ul. Kamieńskiego. Dzięki tym środkom Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu dostosuje kolejne mieszkania do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz utworzy drugie mieszkanie wytchnieniowe w tej lokalizacji. Ponad 1,5 mln zł trafi także do Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego dla osób w spektrum autyzmu przy ul. Morawskiej.
– To ważny dzień dla wrocławskiej polityki senioralnej i wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Dzięki dofinansowaniu z PFRON i Funduszu Solidarnościowego możemy nie tylko kontynuować remont Pensjonatu przy ul. Kamieńskiego, ale też domknąć budowę Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego przy ul. Morawskiej. To konkretne, wymierne wsparcie dla mieszkańców, którzy najbardziej go potrzebują – mówi Mateusz Żak, wiceprezydent Wrocławia.
Milion niewykorzystanych talentów. Rynek pracy otwiera się na osoby z niepełnosprawnością
Zdaniem ekspertów polskie firmy są coraz bardziej inkluzywne i otwarte na zatrudnianie osób z niepełnosprawnością. Wśród pracodawców panuje większa świadomość ich potencjału, jednak wciąż jest on nieodkryty lub niewykorzystywany. Osoby z niepełnosprawnością chętniej mówią o niej w miejscu pracy, jeśli firmy wprowadzają odpowiednie programy wsparcia. Na wzrost zatrudnienia może pozytywnie wpłynąć również wejście w życie ustawy o asystencji osobistej.
– Już całkiem nieźle stoimy z inkluzywnością, natomiast mam poczucie, że polski biznes nadal jeszcze musi nad tym tematem popracować. Na pewno widzę zachodzące zmiany, w tym rosnącą otwartość pracodawców oraz większą świadomość potencjału osób z niepełnosprawnością. On wciąż jest albo nieodkryty, albo niewykorzystywany – mówi w rozmowie z agencją Newseria Agata Spała-Zakrzewska, ekspertka ds. inkluzywności i dostępności, prezeska i założycielka HR Fair Play.
Zgodnie z założeniami pierwszej polskiej Strategii na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021–2030, która weszła w życie w 2021 roku, wskaźnik aktywności zawodowej w tej grupie powinien wzrosnąć z 30 proc. w 2020 roku do 45 proc. w 2030 roku. Według raportu Fundacji Integralia „Milion niewykorzystanych talentów” obecnie wynosi on 33,1 proc. To ponad dwukrotnie mniej niż w całym społeczeństwie (73,4 proc.).
– Niepełnosprawność to nie tylko osoba na wózku, o kulach, z widocznymi dysfunkcjami. Wśród nas jest wiele osób, które mają niewidoczną niepełnosprawność. Bardzo mnie cieszy, że ten temat w firmach jest coraz bardziej zauważany, a to też jeden z elementów inkluzywności kultury, miejsca pracy i otwartości na różne potrzeby – podkreśla Agata Spała-Zakrzewska.
Według danych z raportu Fundacji Integralia do 2010 roku głównym miejscem pracy dla osób z niepełnosprawnością były zakłady pracy chronionej (ZPCh), które zatrudniały ok. 200 tys. osób. Mowa o przedsiębiorstwach przystosowanych do zatrudniania osób z orzeczonym stopniem niepełnosprawności. Ich głównym celem, oprócz wypracowania zysku, jest również aktywizacja zawodowa osób z niepełnosprawnościami.
W stosunku do połowy 2025 roku od 2010 roku nastąpił jednak spadek liczby ZPCh o 71 proc. i liczby pracowników o 64 proc.
– Dzisiaj osoby z niepełnosprawnością mają większą odwagę mówić o swojej niepełnosprawności, o swoich potrzebach, a jednocześnie bardzo mocno wpływa na to kultura organizacji. Jeśli firma buduje taką otwartość, kulturę zaufania do siebie jako do pracodawcy, to osoba z niepełnosprawnością na pewno ma większe możliwości powiedzenia o swoich potrzebach – uważa prezeska i założycielka HR Fair Play.
Z danych GUS wynika, że na koniec IV kwartału 2025 roku aktywnych zawodowo było 534 tys. osób z niepełnosprawnościami w wieku 16–89 lat, z czego 491 tys. pracowało.
– Moje doświadczenia współpracy z firmami, którym pomagam, są takie, że jeżeli wdrażają politykę racjonalnych usprawnień, to okazuje się, że każdy pracownik, który na jakimś etapie zmaga się na przykład z problemami ze zdrowiem, może skorzystać z różnych uprawnień w miejscu pracy. Na pewno można dużo więcej zrobić, żeby osoby z niepełnosprawnością miały taką odwagę i możliwość mówienia o tym, że mają niepełnosprawność i że w związku z tym też mogą mieć jakieś potrzeby i warto mieć tę świadomość – zaznacza Agata Spała-Zakrzewska.
Zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych czas ich pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo, a jeśli posiadają orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności – 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.
Ponadto osobie ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności przysługuje dodatkowy urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym, o ile przepracowała jeden rok po dniu zaliczenia jej do jednego ze wspomnianych stopni niepełnosprawności.
– Z drugiej strony mam też poczucie, że osoby z niepełnosprawnością mają różnego rodzaju uprawnienia w miejscu pracy i czasami obawa, że nie mówią o swoim orzeczeniu, wynika z tego, że nie chcą być postrzegane przez pryzmat jakichś uprawnień albo tylko niepełnosprawności. Im więcej świadomości w firmie, iim więcej edukacji liderów, działów HR oraz zarządów, tym więcej jest możliwości wspierania zatrudniania i klimatu zaufania do pracodawcy – wyjaśnia ekspertka ds. inkluzywności i dostępności.
14 maja br. prace zakończyła nadzwyczajna komisja ds. projektów ustaw o asystencji osobistej dla osób z niepełnosprawnościami. Będą one kontynuowane już na Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
– Uchwalenie ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnością na pewno wpłynie na rynek pracy osób z niepełnosprawnością. Obecnie bardzo dużo osób pozostaje poza rynkiem, dlatego że nie ma wsparcia w czynnościach codziennych, od organizacyjnych, poprzez pielęgnacyjne, po to, że ktoś pomoże takiej osobie się ubrać, wyjść z domu, dotrzeć do miejsca pracy – tłumaczy Agata Spała-Zakrzewska.
Asystent osobisty nie pełni roli opiekuna. To osoba, która wspiera osobę z niepełnosprawnością w codziennym funkcjonowaniu, umożliwiając jej tym samym prowadzenie samodzielnego i aktywnego życia. Asystent osobisty działa zgodnie z wolą osoby, którą wspiera, szanując jej niezależność i wybory. Zakres jego wsparcia jest dostosowany do indywidualnych potrzeb.
– Ja jako osoba z niepełnosprawnością, która korzysta zarówno ze wsparcia asystenckiego, jak i osób mi bliskich, doskonale wiem, że gdyby nie ono, nie byłabym tak aktywna zawodowo jak dzisiaj. Przełoży się to więc na to, że więcej osób będzie mogło podejmować zatrudnienie, będzie aktywnych społecznie, a co za tym idzie, będzie rozwijać pewne kompetencje, które później mogą być wykorzystywane w pracy – zaznacza prezeska i założycielka HR Fair Play.
We Wrocławiu otwarto Regionalne Centrum Komunikacji dla Osób z Niepełnosprawnościami
We Wrocławiu uroczyście otwarto Regionalne Centrum Komunikacji dla Osób z Niepełnosprawnościami. Nowa placówka mieści się przy ul. Braniborskiej, w budynku Polskiego Związku Głuchych. Centrum ma na celu zapewnienie osobom z niepełnosprawnościami bezpłatnego dostępu do specjalistów, tłumaczy oraz nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych, które ułatwią codzienną komunikację i korzystanie z usług publicznych.
Regionalne Centrum Komunikacji we Wrocławiu jest jednym z szesnastu ośrodków uruchomionych w całej Polsce w ramach projektu mającego na celu likwidację barier komunikacyjnych i zwiększenie dostępności usług dla osób z niepełnosprawnościami. Projekt realizowany jest w partnerstwie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Polskiego Związku Głuchych oraz Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, przy wsparciu środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.
Zakres wsparcia ośrodka obejmuje:
– Obsługę osób niesłyszących, niewidomych, niesłysząco-niewidomych oraz osób z niepełnosprawnością intelektualną.
– Konsultacje i pomoc specjalistów oraz tłumaczy (w tym tłumaczy języka migowego).
– Dostęp do nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych i asystujących ułatwiających kontakt z instytucjami i służbami.
Centrum Komunikacji znaleźć można pod adresem:
Regionalne Centrum Komunikacji we Wrocławiu
ul. Braniborska 2/10, budynek B
tel. 789-788-772
WhatsApp (wideochat w PJM): 789-788-813
e-mail: rck.wroclaw@centrumkomunikacji.org
Od lipca zmiana wzoru Legitymacji emeryta-rencisty
Od lipca Zakład Ubezpieczeń Społecznych zmienia wzory legitymacji emeryta-rencisty. Nowe wzory dotyczą zarówno plastikowej legitymacji, jak i jej wersji elektronicznej w aplikacji mObywatel. Zmiany wynikają z nowych przepisów obowiązujących od lipca tego roku.
Nowa legitymacja będzie wydawana w formie karty wykonanej z tworzywa PCV jednostronnie laminowanej na awersie. Będzie zawierała elementy zabezpieczające przed sfałszowaniem, np. gilosz, czyli skomplikowane, cienkie linie tworzące tło, czy też mikrodruk, czyli bardzo mały tekst, niemożliwy do odczytania gołym okiem. Każdy dokument będzie miał unikatowy numer naniesiony trwale na etapie produkcji blankietu.
Zmieni się również wygląd legitymacji w wersji elektronicznej, tzw. mLegitymacji, dostępnej w aplikacji mObywatel. W nowej mLegitymacji nie będzie informacji o oddziale, który wydał legitymację.
Klienci nie muszą składać wniosku o wydanie nowej legitymacji. Wszystkie dokumenty wydane na dotychczasowych wzorach są ważne przez okres na nich wskazany.
Pełnomocniczka Rządu Do Spraw Osób Niepełnosprawnych Maja Nowak rezygnuje ze stanowiska
Pełnomocniczka Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Maja Nowak w dniu 24 czerwca br. złożyła rezygnację z pełnionych funkcji, uzasadniając swoją decyzję sytuacją osobistą.
W związku ze złożoną przez Pełnomocniczkę rezygnacją, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk skierowała do Prezesa Rady Ministrów wniosek o odwołanie Mai Nowak z funkcji Sekretarza Stanu w MRPiPS. Wniosek oczekuje na rozpatrzenie.
Obecnie Maja Nowak przebywa na urlopie. Do czasu powołania nowego Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych nadzór nad sprawami osób z niepełnosprawnościami w Ministerstwie sprawuje Podsekretarz Stanu Katarzyna Nowakowska.
