Sześć psów asystujących przygotowanych w pierwszym etapie pionierskiego projektu i kolejna grupa czworonogów rozpoczynająca socjalizację u wolontariuszy – to bilans półmetka przedsięwzięcia „Pies – oczy, ręce i dużo więcej”.
Innowacyjny projekt, finansowany z budżetu Mazowsza na zlecenie MCPS i realizowany przez Fundację Vis Maior Pies Przewodnik to już wymierna pomoc dla osób potrzebujących wsparcia różnego typu psów asystujących. Pierwszych sześć psów ma już swoich opiekunów, dla których będą pracować. Dzięki projektowi coraz więcej osób może dowiedzieć się, że pracujące na rzecz osób z niepełnosprawnościami psy to nie tylko psy przewodniki osób niewidomych.
– Psy asystujące – niezastąpieni towarzysze, którzy otwierają osobom z niepełnosprawnościami drzwi do aktywnego życia, pracy i samodzielności. Ten projekt to nasza wspólna inwestycja w znoszenie barier społecznych oraz prawo każdego człowieka do niezależności i godności. Z dumą obserwujemy te efekty i czekamy na przekazanie kolejnej grupy czworonogów. Cieszymy się, że Mazowsze przetarło ten szlak, wyznaczając innym samorządom nowe standardy wsparcia w Polsce
– podsumowała półmetek projektu Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego.
Sześć wyjątkowych historii – psy trafiły do swoich opiekunów
Do końca października zakończy się przekazywanie pierwszej grupy psów asystujących, które przeszły specjalistyczne szkolenie i zostały dopasowane do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pięć psów mieszka już ze swoimi nowymi właścicielami, a ostatni z nich – pies przewodnik Szyszka – przechodzi finałowy etap przekazania.
– Do tej pory najczęściej szkoliliśmy psy przewodniki, w tym projekcie zostały wyszkolone psy asystujące osobom z innymi niepełnosprawnościami – ruchowymi, słuchowymi. Wartością tego projektu jest stworzenie możliwości samodzielnego, niezależnego życia ludzi z niepełnosprawnościami, ich aktywności społecznej oraz zawodowej
– wyjaśniła Jolanta Kramarz, prezeska Fundacji Vis Maior Pies Przewodnik.
W ramach pierwszego etapu projektu wyszkolone i przekazane zostały psy:
- Bemol – pies asystujący osobie poruszającej się na wózku (panu Wojtkowi),
- Szałwia – pies asystujący, sygnalizujący dźwięki osobie z niepełnosprawnością słuchu,
- Jawor – pies asystujący, sygnalizujący dźwięki osobie z niepełnosprawnością słuchu,
- Lipek – pies asystujący osobie z zespołem stresu pourazowego (PTSD),
- Lumen – pies przewodnik osoby niewidomej,
- Szyszka – pies przewodnik osoby niewidomej (dopasowana, w trakcie przekazania do końca października).
Proces szkolenia psów
Szkolenie psów asystujących jest procesem długotrwałym, wymagającym specjalistycznego podejścia.
– Psy są szkolone według pewnych standardów, wszystkie na początku w bardzo podobny sposób. Natomiast później są dopasowywane do konkretnej osoby i doszkalane już do konkretnych potrzeb
– tłumaczyła Anna Łuczak, trenerka wielu psów.
Psy były uczone reagowania na otoczenie, reagowania na sygnały od właścicieli (np. w przypadku nagłego ataku choroby), a także pracy z przedmiotami (np. otwieranie drzwi, podnoszenie przedmiotów, pomoc w utrzymaniu równowagi). Psy przeszły również trening w rodzinach zastępczych, gdzie były socjalizowane i przystosowywane do życia w różnych warunkach.
– Poza procesem szkolenia jest jeszcze czasochłonny proces wzajemnego dopasowywania się, również sprawdzania, czy będzie między nami ta przysłowiowa chemia. Miałem przez kilkanaście lat psa asystującego, więc wiem, że jeżeli pies z człowiekiem się nie zwącha, to trudno będzie pracować. Dlatego to ogromna rola trenerów, żeby właściwie psa wyszkolić, ułożyć, ale też dopasować. Bo pies może być świetnie wyszkolony, ale człowiek może sobie z nim nie radzić. Bemol pomaga mi w wielu czynnościach, przede wszystkim w podawaniu przedmiotów, w podawaniu telefonu, butów. Umie przeciągnąć wózek, np. w momencie, gdy wysiadam z auta, a wózek odjedzie. Bemol jest w stanie mi ten wózek podać, jest w stanie przytrzymać ciężkie drzwi
– opowiadał pan Wojtek, opiekun Bemola.
Kolejna grupa adeptów już w domach wolontariuszy
Sukces pierwszej tury to dopiero początek. Druga grupa psów została już zakupiona i obecnie przebywa w rodzinach zastępczych (wolontariuszy), gdzie przechodzi kluczowy etap wczesnej socjalizacji i oswojenia z codziennymi sytuacjami miejskimi. W przyszłym roku czworonogi te rozpoczną intensywne szkolenie specjalistyczne, po którym nastąpi ich indywidualne dopasowanie i przekazanie nowym opiekunom.
Pionierska inicjatywa na skalę kraju
Projekt „Pies – oczy, ręce i dużo więcej” ruszył wiosną 2025 roku z budżetem 1,3 mln zł pochodzącym w całości ze środków Sejmiku Województwa Mazowieckiego i potrwa do 2027 roku. Jego celem jest kompleksowe wyszkolenie i przekazanie łącznie 13 psów asystujących.
– Zaplanowaliśmy ten projekt tak, by stawiać na niezależność osób z niepełnosprawnościami, a tym samym poprawiać jakość ich życia. Pracujący na rzecz danej osoby pies to pomoc w poruszaniu się po trudnym terenie czy sygnalizowanie zmieniającej się sytuacji, co zwiększa samodzielność ich właścicieli i jest ogromnym ułatwieniem w codziennym życiu. Jesteśmy dumni z tak pomyślnego półmetka tej inicjatywy, bo widząc pierwsze przekazane psy, wiemy, że realnie zmieniamy ludzkie życie na lepsze
– powiedział Aleksander Kornatowski, dyrektor Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej.
Potrzeby w Polsce są ogromne. W całym kraju pracowało dotąd zaledwie ok. 200 psów przewodników na 38 mln mieszkańców, podczas gdy w sąsiednich Czechach (9 mln obywateli) działa ich blisko 1000. Mazowsze jako jedyne województwo w Polsce podjęło systemowe działania na taką skalę, zakładając w projekcie nieograniczanie ról psa asystującego, ale pomoc osobom z niepełnosprawnością ruchową, słuchową czy zaburzeniami zdrowotnymi.
– Samorząd Mazowsza ma w swoim DNA wsparcie osób z niepełnosprawnością i w ogóle różnych grup zagrożonych wykluczeniem społecznym. Takie projekty sprawiają, że np. osoby z niepełnosprawnością wzroku czy osoby poruszające się na wózkach, czy osoby głuche, mając dostęp do wyszkolonego psa przewodnika asystującego, mogą ruszyć szeroko i bezpiecznie w świat, być samodzielne, podejmować się różnych ról życiowych, które bez psa byłyby bardzo trudne
– zauważył Artur Świercz, pełnomocnik zarządu województwa mazowieckiego ds. osób niepełnosprawnych.
Fundacja Vis Maior Pies Przewodnik ma ponad 20-letnie doświadczenie, w trakcie którego wyszkoliła 87 psów przewodników i wsparła ponad 3,3 tys. osób niewidomych.
O organizatorach:
Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej (MCPS) jest jednostką organizacyjną Samorządu Województwa Mazowieckiego, realizującą zadania z zakresu polityki społecznej, wspierania osób z niepełnosprawnościami oraz integracji społecznej.
Fundacja Vis Maior Pies Przewodnik od ponad dwóch dekad działa na rzecz usamodzielniania osób z niepełnosprawnościami poprzez profesjonalne szkolenie psów asystujących i przewodników oraz prowadzenie kompleksowych programów integracyjnych.
Źródło: Biuro Prasowe MCPS
